Kauda (Gavdos) — wysepka pod osłoną w sztormie

Kauda (Gavdos) — wysepka pod osłoną w sztormie

Autor Dziejów Apostolskich poświęca tej wysepce jedno zdanie — a właściwie jego połowę. Statek z Pawłem na pokładzie mija ją w środku sztormu, załoga z trudem chwyta łódź ratunkową i płynie dalej ku katastrofie u wybrzeży Malty. Czy taki mimochodem rzucony szczegół da się w ogóle zweryfikować dwa tysiące lat później? Okazuje się, że tak — i to precyzyjniej, niż można by się spodziewać.

Kauda (Gavdos) — wysepka pod osłoną w sztormie
Public domain, via Wikimedia Commons

Czym jest to „odkrycie”

Wysepka nazwana w greckim tekście Dziejów Apostolskich Κλαῦδα lub Καῦδα (w zależności od rękopisu) to dzisiejsza Gavdos — mała wyspa jakieś 35 km na południe od Krety, na Morzu Libijskim. Administracyjnie należy do regionu Chania na Krecie, a stałych mieszkańców ma dziś ok. 140 (spis z 2021 r.). Gavdos bywa reklamowana jako najbardziej wysunięty na południe punkt Europy — na przylądku Tripiti stoi nawet symboliczny, ustawiony przez rosyjskich turystów w latach 90. XX w., olbrzymi fotel z napisem „Southernmost Point of Europe” (zastrzeżenie do tego tytułu — patrz niżej).

Nazwa wyspy jest dobrze poświadczona u starożytnych geografów. Pomponiusz Mela, autor De chorographia spisanego ok. 43 r. n.e., nazywa ją Cauda. Pliniusz Starszy w Historii naturalnej pisze o Gaudos. Klaudiusz Ptolemeusz w Geografii używa formy Claudos. Wszystkie trzy odnoszą się do tej samej wyspy na południe od Krety, dokładnie tam, gdzie umieszcza ją Łukasz. Grecki tekst Nowego Testamentu też nie jest tu jednolity — część rękopisów (m.in. Kodeks Watykański) ma Καῦδα (Cauda), inne Κλαῦδα (Clauda/Klauda), stąd rozbieżność między przekładami: UBG idzie za „Klaudą”, wiele innych ma „Kaudę”.

Nowożytna wiedza o wyspie zawdzięcza wiele Gavdos Island Archaeological Project — programowi Uniwersytetu Kreteńskiego pod kierunkiem archeolog Kateriny Kopaki, prowadzonemu z 25. Eforatem Starożytności. Badania powierzchniowe w latach 1992–2000 objęły całą wyspę i dały jej pierwszą mapę archeologiczną. Od 2003 r. dochodzą wykopaliska w Siopata i Katalymata.

Wyniki są zaskakująco bogate jak na tak małą wyspę. Najstarsze narzędzia krzemienne — piąstki, odłupki lewaluaskie, rylce — datowane są na dolny i środkowy paleolit (ok. 200–120 tys. lat temu), co czyni Gavdos argumentem za tym, że ludzie pokonywali otwarte wody Śródziemnomorza wcześniej, niż dotąd sądzono. Ślady osadnictwa ciągną się dalej przez mezolit, neolit i epokę brązu — w Siopata odkryto pozostałości budowli określanej jako „willa” na wzór minojskich rezydencji wiejskich, sprzed połowy II tysiąclecia p.n.e., z ceramiką minojską i agatową gemmą z wizerunkiem żaglowca. Kolejne warstwy obejmują okres grecki, rzymski, bizantyński, wenecki i turecki, aż po czasy współczesne.

Z okresu rzymskiego pochodzą ślady intensywnego wypasu i karczowania roślinności. Badania geoarcheologiczne wskazują na nasilenie erozji gleby i wylesienia w tzw. okresie subatlantyckim (ostatnie ok. 2,5 tys. lat), związane z działalnością pasterską i rolniczą kolejnych epok. Skutki tej presji — czerwonawa, zerodowana ziemia i skąpa roślinność — widać na Gavdos do dziś.

Powiązanie z Pismem

Wysepka pojawia się w relacji z podróży Pawła do Rzymu jako więźnia, opisanej w 27. rozdziale Dziejów Apostolskich. Statek płynący z Cezarei dotarł do południowych brzegów Krety już późną jesienią, gdy żegluga uchodziła za niebezpieczną: „Gdy upłynęło wiele czasu i żegluga stała się niebezpieczna, bo minął już post, Paweł ich przestrzegał” (Dz 27,9 UBG) — chodzi o żydowski Dzień Pojednania (Jom Kippur), tradycyjną granicę bezpiecznego sezonu żeglugowego w starożytności.

Mimo ostrzeżeń Pawła załoga popłynęła dalej, licząc na dotarcie do przystani Feniks. Wtedy uderzył gwałtowny wiatr: „Lecz niedługo potem uderzył na nią gwałtowny wiatr, zwany Eurokludon” (Dz 27,14 UBG). Statek stracił kontrolę nad kursem i został poniesiony na południowy zachód: „Gdy płynęliśmy wzdłuż pewnej wysepki, zwanej Klauda, z trudem zdołaliśmy uchwycić łódź ratunkową” (Dz 27,16 UBG). To właśnie osłona brzegu Klaudy/Kaudy pozwoliła załodze wciągnąć na pokład holowaną dotąd łódź, zanim fale rozbiłyby ją o burtę statku. Zaraz potem: „Po wyciągnięciu jej przepasali statek, używając sprzętu pomocniczego. Z obawy, żeby nie wpaść na płyciznę, opuścili żagle i tak ich niosło” (Dz 27,17 UBG) — marynarze bali się osiadania na piaszczystych mieliznach Syrty u wybrzeży Afryki, znanych żeglarzom jako śmiertelna pułapka.

Po minięciu Klaudy statek dryfował jeszcze czternaście dni, aż do rozbicia się u wybrzeży Malty (Dz 27,27–44) — ale to już osobna historia. Sama wzmianka o wysepce jest krótka, wpleciona w opis czynności żeglarskich — dokładnie tak, jak można by się spodziewać po relacji naocznego świadka, a nie po literackiej fikcji.

Co pewne, a co dyskutowane

  • Pewne: identyfikacja biblijnej Klaudy/Kaudy z dzisiejszym Gavdos nie budzi wśród badaczy — ani biblistów, ani klasycystów — poważnych wątpliwości. Przemawia za nią zgodność nazwy (Cauda u Pomponiusza Meli, Gaudos u Pliniusza, Claudos u Ptolemeusza) oraz położenie dokładnie tam, gdzie wymaga tego trasa statku płynącego z Pięknych Portów w stronę Feniksu, porwanego potem wiatrem na południowy zachód.
  • Dyskutowane — pisownia: greckie rękopisy Nowego Testamentu różnią się (Κλαῦδα wobec Καῦδα), stąd w przekładach „Klauda”/„Clauda” obok „Kauda”. UBG idzie za „Klaudą” — to nie zmienia identyfikacji geograficznej, tylko pisownię nazwy.
  • Dyskutowane — przyczyny erozji gleby: popularne opracowania (m.in. Wikipedia) wiążą erozję na Gavdos wprost z rzymskim „przeeksploatowaniem” roślinności. Publikacje zespołu badawczego (K. Kopaka) formułują to ostrożniej: wiążą nasilenie erozji z całym okresem subatlantyckim i kumulatywną działalnością pasterską kolejnych epok, nie wyłącznie z Rzymianami — to proces wielowiekowy, nie wydarzenie jednej epoki.
  • Dyskutowane — „najbardziej na południe wysunięty punkt Europy”: ten popularny tytuł ma sens tylko przy założeniu, że dalej na południe leżące Wyspy Kanaryjskie liczy się do Afryki, nie Europy — kwestia konwencji, nie faktu przyrodniczego.
  • Poza zakresem tego tematu: miejsce ostatecznego rozbicia się statku (tradycyjnie Malta) ma krytyków proponujących inne lokalizacje, ale to spór o dalszą część podróży, nie o samą Klaudę/Kaudę.

Znaczenie

Wartość tego „odkrycia” nie polega na spektakularnym artefakcie, lecz na czymś bardziej podstawowym: potwierdzeniu, że autor Dziejów Apostolskich znał realia żeglugi po wschodnim Morzu Śródziemnym na tyle dobrze, że potrafił wymienić z nazwy odległą, mało istotną wysepkę — dokładnie tę, którą niezależnie od Biblii znali i opisywali rzymscy geografowie tej samej epoki. Ani Pomponiusz Mela, ani Pliniusz nie mieli powodu uzgadniać swoich relacji z tekstem chrześcijańskim, a mimo to nazwy się zgadzają, a położenie pasuje idealnie do trasy statku płynącego z Krety w stronę Malty podczas jesiennego sztormu.

Prace archeologiczne na wyspie dorzucają drugą warstwę wiarygodności: Gavdos w I w. n.e. nie było bezludną skałą wymyśloną na potrzeby narracji, lecz realnym miejscem z ciągłością osadniczą sięgającą tysięcy lat wstecz. To potwierdzenie typowe dla relacji naocznego świadka — drobny, uboczny szczegół geograficzny, który przy bliższym sprawdzeniu okazuje się precyzyjny. Nie chodzi o to, że archeologia „dowodzi” teologii Dziejów Apostolskich — chodzi o spójność warstwy realistycznej: imion, miejsc i tras, którą tekst zachowuje nawet w najdrobniejszych fragmentach.

Źródła