Niewiele znalezisk z epoki żelaza rozpala wyobraźnię czytelników Biblii tak jak drobna grudka gliny, na której miałoby widnieć imię człowieka znanego z kart Pisma — Barucha, sekretarza proroka Jeremiasza. Tak zwana „bulla Berekjahu, syna Neriasza” bywa nazywana jednym z najbliższych „dotknięć” postaci biblijnej. Jednocześnie jest to jedno z najbardziej spornych znalezisk w archeologii biblijnej. Warto poznać zarówno jego fascynację, jak i uczciwie nazwać wątpliwości.

Czym jest to odkrycie
Bulla to niewielki odcisk pieczęci w glinie. W starożytności zwoje papirusu zwijano, wiązano sznurkiem, a węzeł zabezpieczano grudką wilgotnej gliny odciśniętej osobistą pieczęcią właściciela lub urzędnika. Kiedy dokument dawno się rozpadł, taka pieczęć potrafiła przetrwać tysiąclecia.
Omawiana bulla nosi trzywierszową inskrypcję w piśmie paleohebrajskim, którą odczytano jako:
„lbrkjhw / bn nrjhw / hspr” — „Należąca do Berekjahu, syna Neriaszu, pisarza”.
Imię „Berekjahu” (pełna forma) znaczy „błogosławiony przez Jahwe”; jego skrócona postać to biblijny „Baruch”. „Neriaszu” (Neriyahu) znaczy „Jahwe jest moim światłem” — to biblijny Neriasz. Hebrajskie hasofer to „pisarz, sekretarz” — dokładnie rola, jaką Pismo przypisuje Baruchowi.
Pierwsza bulla pojawiła się w 1975 roku na rynku antyków (nie w wykopalisku) i została opublikowana przez izraelskiego epigrafika Nahmana Avigada — najpierw w artykule (koniec lat 70.), a szerzej w jego monografii z 1986 roku o pieczęciach z czasów Jeremiasza (Hebrew Bullae from the Time of Jeremiah). Trafiła do zbiorów, a dziś jest przechowywana w Muzeum Izraela w Jerozolimie. W 1996 roku wypłynęła druga, niemal identyczna bulla — odciśnięta tą samą pieczęcią i, co podsycało emocje, z odbitym fragmentem odcisku palca; niektórzy popularyzatorzy (m.in. Hershel Shanks) sugerowali, że mógłby to być palec samego pisarza. Ta druga bulla znalazła się w prywatnej kolekcji Szlomo Moussaieffa.
Powiązanie z Pismem
Baruch, syn Neriasza, jest w Księdze Jeremiasza postacią pierwszoplanową — to on spisywał proroctwa dyktowane przez Jeremiasza. Kluczowy jest rozdział 36, gdzie prorok, pozbawiony dostępu do świątyni, dyktuje słowa Jahwe swojemu sekretarzowi:
„Jeremiasz więc wezwał Barucha, syna Neriasza, a Baruch spisał z ust Jeremiasza na zwoju księgi wszystkie słowa Pana, które mówił do niego.” (Jr 36,4, UBG)
Gdy król Joakim spalił pierwszy zwój, Baruch spisał go na nowo:
„Wtedy Jeremiasz wziął inny zwój i dał go Baruchowi, synowi Neriasza, pisarzowi, a ten spisał na nim z ust Jeremiasza wszystkie słowa tamtego zwoju, który spalił w ogniu Joakim, król Judy.” (Jr 36,32, UBG)
Zbieżność jest uderzająca: inskrypcja podaje to samo imię, to samo imię ojca i ten sam tytuł — „pisarz” — który Pismo wielokrotnie wiąże z Baruchem (por. też Jr 32,12; 45,1). Dla tej postaci pasuje jak ulał.
Co pewne, a co dyskutowane
Trzeba tu rozdzielić dwie rzeczy: odczyt napisu i autentyczność samego przedmiotu.
- Względnie pewne: odczytanie inskrypcji jako „Berekjahu, syn Neriaszu, pisarz” nie budzi większych sporów. Imiona i tytuł odpowiadają danym z Księgi Jeremiasza.
- Poważnie dyskutowane: czy bulla jest starożytna, czy nowożytnym falsyfikatem. Obie znane bulle pochodzą z rynku antyków, a nie z kontrolowanych wykopalisk — nie znamy ich pewnego kontekstu (brak proweniencji), co samo w sobie nakazuje ostrożność.
Analizy z ostatnich dekad przechyliły szalę ku wątpliwościom. W 2014 roku Yuval Goren i Eran Arie (w czasopiśmie BASOR) przedstawili badania petrograficzne wskazujące m.in., że glina bardziej przypomina margiel typu Moza niż typową dla okolic Jerozolimy „terra rossa”, a odwrocie nosiło ślady ziarna niepasującego do papirusu; wskazywano też na sposób formowania z jednej grudki gliny (zamiast dwuwarstwowej techniki epoki) oraz na cechy sugerujące nowożytną konserwację/patynę. W 2016 roku argumentację za falsyfikatem rozwinął epigrafik Christopher Rollston. Z tych powodów znaczna część badaczy — o ile nie większość — uznaje dziś obie bulle za nowożytne falsyfikaty.
Sprawa nie jest jednak jednogłośnie zamknięta. Uczeni tacy jak Gabriel Barkay, Robert Deutsch czy Gert (Peter) van der Veen odpowiadali na te zarzuty (2016), tłumacząc m.in. ślady „ziarna” użyciem na drewnianych tabliczkach do pisania, a grubszy sznur — cięższymi przedmiotami; wskazywali też paralele dla czteroliterowego zapisu słowa „pisarz”. Debata trwa.
Uczciwie: nawet gdyby bulla okazała się autentyczna, nie „udowadniałaby Biblii” — potwierdzałaby jedynie realność środowiska, w którym działał Jeremiasz. A wobec silnych zastrzeżeń co do autentyczności tej konkretnej pieczęci nie należy jej traktować jako pewnego dowodu.
Warto dodać kontrast, który pokazuje, jak wygląda znalezisko o mocnej proweniencji: bulla „Gemariasza, syna Szafana” — urzędnika wymienionego w tym samym rozdziale (Jr 36,10) — została wydobyta w kontrolowanych wykopaliskach Yigala Shiloha w Mieście Dawida (1982). To znalezisko z pewnego kontekstu archeologicznego, całkowicie odrębne od spornych bulli Berekjahu.
Znaczenie
Historia bulli Barucha jest lekcją zarówno dla entuzjastów, jak i sceptyków. Z jednej strony pokazuje, jak namacalnie świat Biblii zakorzeniony jest w realiach starożytnej Judy — imiona kończące się na „-jahu” (skrót od imienia Jahwe), urząd pisarza, praktyka pieczętowania zwojów. Z drugiej strony przypomina, że sensacyjne przedmioty bez proweniencji trzeba oceniać z chłodną głową, a rozgłos nie zastępuje weryfikacji.
Dla czytelnika stojącego na gruncie „samego Pisma” wniosek jest budujący, choć trzeźwy: wiarygodność słowa Jahwe nie zależy od jednej spornej grudki gliny. Księga Jeremiasza opisuje konkretnych ludzi w konkretnym czasie na długo przed jakimkolwiek muzealnym znaleziskiem. Archeologia bywa cennym tłem, ale to Pismo pozostaje fundamentem — także wtedy, gdy nauka nadal spiera się o autentyczność efektownego artefaktu.
Źródła
- Nahman Avigad, publikacja bulli „Berekjahu, syn Neriaszu, pisarz” oraz monografia Hebrew Bullae from the Time of Jeremiah (1986).
- Yuval Goren, Eran Arie, „The Authenticity of the Bullae of Berekhyahu Son of Neriyahu the Scribe”, BASOR 372 (2014) — argumentacja za nowożytnym falsyfikatem.
- Christopher Rollston (2016) — analiza epigraficzna wspierająca tezę o falsyfikacie.
- Odpowiedzi obrońców autentyczności: G. (P.) van der Veen, G. Barkay, R. Deutsch, „Reconsidering the Authenticity of the Berekhyahu Bullae: A Rejoinder”, Antiguo Oriente 14 (2016).
- Hasło „Baruch ben Neriah”, Wikipedia (przegląd stanu dyskusji, lokalizacja: Muzeum Izraela / kolekcja Moussaieffa).
- Hershel Shanks, „Jeremiah’s Scribe and Confidant Speaks from a Hoard of Clay Bullae”, Biblical Archaeology Review 13:05 (1987).
- Cytaty biblijne: Uwspółcześniona Biblia Gdańska (UBG), Jr 36,4; 36,32; por. 32,12; 45,1.