Odpowiedź w skrócie: Biblia nigdzie nie mówi, że samobójstwo automatycznie wyklucza człowieka ze zbawienia — to ludowe przekonanie, nie nauka Pisma. Pismo mówi natomiast, że Bóg jest najbliżej właśnie tych, którzy są złamani, i że od Jego miłości nie oddziela „ani śmierć, ani życie” (Rz 8,38–39). Dwaj Boży prorocy, Eliasz i Jonasz, w chwili kryzysu prosili o śmierć — a Bóg żadnego z nich nie potępił, tylko się o nich zatroszczył. Życie jest świętym darem, a kryzys nie jest wyrokiem: z tej doliny istnieje wyjście.
Jeśli myślisz o odebraniu sobie życia… nie zostawaj z tym sam. Zadzwoń pod 116 123 — Telefon Zaufania dla Dorosłych w Kryzysie Emocjonalnym (bezpłatny, całodobowy). Jeśli zagrożenie życia jest bezpośrednie, dzwoń pod numer alarmowy 112. Powiedz o tym, co przeżywasz, komuś bliskiemu i porozmawiaj ze specjalistą — lekarzem lub psychoterapeutą. Sięgnięcie po pomoc nie jest słabością ani brakiem wiary; bardzo często to właśnie przez drugiego człowieka Bóg ratuje życie.
Co mówi Pismo?
Zacznijmy od zdania, które warto zabrać ze sobą z tego artykułu:
„Bliski jest Pan skruszonym w sercu i wybawia złamanych na duchu.” (Ps 34,18, UBG)
Bóg nie odsuwa się od człowieka w rozpaczy — przybliża się do niego. Biblia zna stan, w którym życie wydaje się nie do udźwignięcia, i opowiada o nim bez retuszu. Prorok Eliasz, tuż po największym zwycięstwie swojej służby, uciekł na pustynię, „usiadł pod jałowcem i życzył sobie śmierci, mówiąc: Dosyć już, Panie. Zabierz moją duszę, bo nie jestem lepszy od swoich ojców” (1 Krl 19,4). Prorok Jonasz modlił się podobnie: „A teraz, Panie, proszę, zabierz ode mnie moje życie, bo lepiej mi umrzeć, niż żyć” (Jon 4,3).
I tu jest rzecz, którą łatwo przeoczyć: Bóg nie zganił żadnego z nich. Eliaszowi najpierw dał sen i posiłek przyniesiony przez anioła (1 Krl 19,5–8), a dopiero potem cichą rozmowę; z Jonaszem cierpliwie rozmawiał jak z dzieckiem, któremu trzeba wszystko wytłumaczyć jeszcze raz. Na pragnienie śmierci Bóg odpowiada opieką, nie potępieniem. Tak samo patrzy dziś na ciebie.
Czy samobójstwo wyklucza ze zbawienia?
W wielu domach powtarzano, że człowiek, który odebrał sobie życie, jest już na pewno potępiony. Pismo nigdzie tak nie mówi. Zbawienie nigdy nie zależało od tego, czy umarliśmy w odpowiednim momencie i w odpowiednim stanie ducha: „Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę, i to nie jest z was, jest to dar Boga. Nie z uczynków, aby nikt się nie chlubił” (Ef 2,8–9). O swoich owcach Jeszua (Jezus) mówi: „A ja daję im życie wieczne i nigdy nie zginą ani nikt nie wydrze ich z mojej ręki” (J 10,28). A Paweł składa wyznanie, które obejmuje także najczarniejszą godzinę ludzkiego życia:
„Jestem bowiem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani zwierzchności, ani moce, ani teraźniejsze, ani przyszłe rzeczy; Ani wysokość, ani głębokość, ani żadne inne stworzenie nie będzie mogło nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Jezusie Chrystusie, naszym Panu.” (Rz 8,38–39, UBG)
Jeśli straciłeś bliską osobę, która odebrała sobie życie: Biblia nie wkłada w twoje ręce wyroku i nie każe ci go wydawać. Możesz powierzyć swojego bliskiego Bogu, który zna całą jego historię — każdą ranę, każdą chorobę, każdą samotną noc — i który sądzi nieporównanie czulej i sprawiedliwiej niż ludzkie opinie. Twoja żałoba nie musi dźwigać ciężaru, którego Pismo na nią nie nakłada.
Co z tym zrobić w praktyce?
Jeśli jesteś w kryzysie — zacznij od tego, od czego Bóg zaczął z Eliaszem, zanim cokolwiek mu powiedział: pozwól zadbać o swoje ciało. Sen, jedzenie, obecność drugiego człowieka, wizyta u lekarza — to nie jest „mało duchowe”; to jest Boży sposób ratowania wyczerpanych. Kryzys psychiczny bywa chorobą jak każda inna i tak też wolno go leczyć — piszemy o tym więcej w artykule co Biblia mówi o depresji i lęku.
Zanoś też Bogu to, co czujesz, bez cenzury — dokładnie tak modlili się psalmiści i prorocy. Obietnica dla modlących się brzmi: „A pokój Boży, który przewyższa wszelkie zrozumienie, będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie” (Flp 4,6–7). I nawet jeżeli ciemność nie znika od razu, nie idziesz przez nią sam: „Choćbym nawet chodził doliną cienia śmierci, zła się nie ulęknę, bo ty jesteś ze mną” (Ps 23,4). Zwróć uwagę: dolina cienia śmierci ma w tym psalmie wejście i wyjście. Przez nią się przechodzi — z Bogiem, krok za krokiem — dalej, do życia.
Powiązane pytania: Co Biblia mówi o depresji i lęku? · Co Biblia mówi o śmierci? · Czy dusza jest nieśmiertelna według Biblii? · Czy każdy ma anioła stróża?