Wydarzenia z 15 kwietnia 2019 roku wstrząsnęły chrześcijańskim światem, gdy płomienie ogarnęły zabytkową katedrę Notre-Dame w Paryżu. Wśród nielicznych, bezcennych przedmiotów, które udało się wówczas uratować z pożogi dzięki odwadze ks. Jeana-Marca Fourniera (kapelana paryskiej straży pożarnej), znalazła się obręcz czczona od stuleci jako korona cierniowa Jeszui (Jezusa). Choć przedmiot ten budzi ogromne emocje religijne i stanowi ważny element tradycji, jego autentyczność historyczna pozostaje kwestią otwartą i wysoce dyskusyjną. Z perspektywy oparcia wiary wyłącznie na Piśmie Świętym, a nie na tradycji ludzkiej, warto przyjrzeć się faktom i zbadać relację między tym materialnym obiektem a natchnionym tekstem biblijnym.

Czym jest to odkrycie i jaka jest jego historia?
Obiekt czczony jako korona cierniowa to okrągły wieniec o średnicy ponad 20 centymetrów. Współcześnie jest on pozbawiony kolców, które na przestrzeni wieków zostały rozdane jako podarunki lub sprzedane do różnych sanktuariów na całym świecie. Spisana historia tej konkretnej relikwii nie sięga czasów apostolskich, lecz zaczyna się na dobre w średniowieczu. W 1239 roku król Francji Ludwik IX odkupił wieniec od weneckich bankierów, u których został on wcześniej zastawiony przez zadłużonego cesarza łacińskiego Konstantynopola, Baldwina II. Aby godnie przechowywać tak kosztowny zakup, Ludwik IX wybudował w Paryżu wspaniałą kaplicę Sainte-Chapelle.
Po rewolucji francuskiej i konkordacie z 1801 roku relikwia trafiła do katedry Notre-Dame. Po dramatycznym pożarze w kwietniu 2019 roku, uratowany wieniec został tymczasowo przeniesiony do muzeum w Luwrze, gdzie poddano go konserwacji i zabezpieczono. Dopiero w grudniu 2024 roku uroczyście zwrócono go do odbudowanej katedry Notre-Dame, gdzie ponownie stał się obiektem kultu.
Powiązanie z Pismem
Ewangelie jasno opisują moment, w którym rzymscy żołnierze drwili z Mesjasza, nakładając na Jego głowę koronę uplecioną z cierni. Był to element wyszydzenia Jego królewskiej godności przed skazaniem na śmierć na krzyżu. Opis ten odnajdujemy między innymi w Ewangelii według Mateusza:
„Upletli koronę z cierni i włożyli mu na głowę, a w prawą rękę dali trzcinę. I padając przed nim na kolana, naśmiewali się z niego, mówiąc: Witaj, królu Żydów!” — Mt 27,29 (UBG)
Również Ewangelia według Jana potwierdza to wydarzenie, wskazując na ból i upokorzenie, jakich doznał Syn Boży z rąk rzymskich oprawców przed wyprowadzeniem Go przed tłum przez Piłata:
„A żołnierze upletli koronę z cierni, włożyli mu ją na głowę i ubrali go w purpurowy płaszcz.” — J 19,2 (UBG)
Z relacji biblijnych wynika jednoznacznie, że korona cierniowa była realnym narzędziem tortur i upokorzenia, przygotowanym naprędce przez rzymski garnizon w Jerozolimie. Pismo nie wspomina jednak nic o tym, aby uczniowie zachowali ten przedmiot po ukrzyżowaniu lub otaczali go czcią.
Co pewne, a co dyskutowane
Status autentyczności korony cierniowej z Notre-Dame jest określany jako sporny. Trzeba wyraźnie rozgraniczyć fakty historyczne od pobożnych przekazów:
- Co jest pewne: Pewne jest, że wieniec ten istnieje, ma ponad 20 cm średnicy i jego udokumentowana historia w Europie sięga XIII wieku (zakup od weneckich bankierów). Pewny jest również fakt jego ocalenia z pożaru w 2019 roku oraz powrót do Notre-Dame w grudniu 2024 roku.
- Co jest dyskutowane: Całkowicie niepotwierdzone i niemożliwe do zweryfikowania naukowego pozostaje pochodzenie tego przedmiotu z I wieku n.e. z Judei. Brak jakichkolwiek wiarygodnych źródeł pisanych z pierwszych wieków chrześcijaństwa, które mówiłyby o przechowywaniu korony. Przekonanie o jej autentyczności opiera się wyłącznie na późnośredniowiecznej tradycji katolickiej i legendach o odnalezieniu relikwii Męki Pańskiej w IV wieku przez cesarzową Helenę.
Z punktu widzenia badań historycznych i archeologicznych nie ma żadnych dowodów na to, że ten konkretny okrąg z sitowia dotykał skroni Zbawiciela. Dodatkowo, brak oryginalnych kolców uniemożliwia jakąkolwiek analizę botaniczną, która mogłaby wskazać na bliskowschodnie pochodzenie rośliny.
Znaczenie dla wierzących
Dla zwolenników zasady sola scriptura, która stawia spisane Słowo Boże natchnione przez Jahwe (PAN) ponad ludzkie tradycje, materialne relikwie nie posiadają żadnej mocy zbawczej ani uświęcającej. Wiara opiera się na żywym Słowie oraz na historycznym fakcie zmartwychwstania Jeszui (Jezusa), a nie na fizycznych przedmiotach, które łatwo mogą stać się powodem do bałwochwalstwa lub niezdrowej ekscytacji.
Korona z Notre-Dame, nawet jeśli jest jedynie średniowieczną repliką lub pamiątką o nieznanym pochodzeniu, może jednak stanowić dla historyków ciekawą ilustrację tego, jak głęboko motywy pasyjne zakorzeniły się w kulturze europejskiej. Dla badacza Biblii kluczowe pozostaje przesłanie o cierpieniu Mesjasza opisanym na kartach Ewangelii, a nie materialny wieniec zamknięty w kosztownym relikwiarzu.