Księga Nehemiasza barwnie opisuje trudności, z jakimi borykali się powracający z niewoli babilońskiej Judejczycy podczas próby odbudowy murów Jerozolimy. Pośród zdeklarowanych wrogów tego przedsięwzięcia na pierwszym planie pojawia się postać Sanballata Choronity. Przez całe wieki krytycy biblijni traktowali tę opowieść z dużym dystansem, uznając ją za późniejszą kompozycję literacką o charakterze propagandowym. Jednak odkrycia archeologiczne dostarczyły niezależnego, namacalnego dowodu na to, że Sanballat nie był postacią fikcyjną, lecz wpływowym politykiem swojej epoki, rządzącym prowincją sąsiadującą z Judą.
Czym jest to odkrycie
Kluczowym dowodem w tej sprawie są tak zwane Papirusy z Elefantyny, odkryte na przełomie XIX i XX wieku na wyspie Elefantyna (Nil) w Egipcie. Stanowiły one archiwum tamtejszej żydowskiej kolonii wojskowej z V wieku p.n.e. Dokumenty te, spisane w języku aramejskim, rzucają bezcenne światło na relacje religijne i polityczne tamtego okresu.
Wśród tych pism znajduje się niezwykle ważny dokument – list datowany na około 407 rok p.n.e. (znany w nauce jako AP 30). Jest to petycja skierowana przez Żydów z Elefantyny do Bagohi, perskiego namiestnika Judei, z prośbą o pomoc w odbudowie ich lokalnej świątyni Jahwe (PAN), która została zniszczona przez egipskich kapłanów bożka Chnuma. Autorzy listu wspominają w nim, że o tej samej sprawie powiadomili synów Sanballata, namiestnika Samarii: Delajasza i Szelemiasza. Dokument ten jednoznacznie potwierdza historyczność Sanballata, jego oficjalny tytuł oraz fakt, że sprawował on władzę nad Samarią pod panowaniem perskiego imperium Achemenidów.
Powiązanie z Pismem
Świadectwo papirusów z Elefantyny doskonale harmonizuje z relacją biblijną. W Księdze Nehemiasza Sanballat przedstawiony jest jako zaciekły przeciwnik inicjatywy odbudowy Jerozolimy, który dysponował znacznymi wpływami wojskowymi i politycznymi w regionie Samarii.
Gdy Nehemiasz przybył do zrujnowanego miasta, Sanballat od samego początku próbował podkopać autorytet i morale budowniczych, posługując się drwiną, groźbami i intrygami politycznymi. Tekst biblijny wspomina o jego oburzeniu na wieść o odbudowie:
„Kiedy Sanballat Choronita i Tobiasz, sługa ammonicki, usłyszeli o tym, bardzo im się nie spodobało to, że przyszedł człowiek, który będzie zabiegał o dobro synów Izraela.” — Ne 2,10 (UBG)
W dalszej części relacji widzimy, że Sanballat nie działał sam, lecz w porozumieniu z innymi lokalnymi przywódcami, w tym z Tobiaszem Ammonitą i Geszemem Arabem. Ich wrogość rosła w miarę postępów prac przy murach miejskich:
„A gdy Sanballat usłyszał, że odbudowujemy mur, rozgniewał się i bardzo się oburzył, i zaczął szydzić z Żydów. I powiedział wobec swoich braci i wojska Samarii: Co ci niedołężni Żydzi wyprawiają? Czy im na to pozwolimy? Czy będą składać ofiary? Czy zdołają to skończyć w jeden dzień? Czy wskrzeszą kamienie z kupy gruzu, które spalono? Ale Tobiasz Ammonita, który stał obok niego, powiedział: Nawet jeśli zbudują, przyjdzie lis i przewróci ich kamienny mur.” — Ne 4,1-3 (UBG)
Odkryte dokumenty pozwalają nam lepiej zrozumieć tło tego konfliktu. Sanballat, jako oficjalny namiestnik Samarii z nadania perskiego, widział w silnej, ufortyfikowanej Jerozolimie zagrożenie dla swojej dominacji w Syropalestynie. Odbudowa murów przez Nehemiasza oznaczała narodziny autonomicznego podmiotu politycznego tuż za jego południową granicą.
Co pewne, a co dyskutowane
Fakt historyczny istnienia Sanballata jako namiestnika Samarii pod koniec V wieku p.n.e. jest dziś całkowicie pewny i stanowi powszechny konsensus naukowy. Papirusy z Elefantyny dostarczają niepodważalnego, zewnętrznego dowodu epigraficznego bezpośrednio z czasów bliskich opisywanym wydarzeniom.
Przedmiotem dyskusji akademickiej pozostaje dokładna chronologia rządów Sanballata oraz tożsamość jego potomków wymienianych w późniejszych źródłach (np. u Józefa Flawiusza). Ponieważ imię Sanballat pojawia się w historii Samarii kilkukrotnie, badacze debatują, czy istniała dynastia namiestników o tym samym imieniu (Sanballat I, Sanballat II, Sanballat III). Jednak dla badaczy Pisma Świętego kluczowy jest fakt, że Sanballat żyjący w czasach Nehemiasza (przełom V i IV wieku p.n.e.) został w pełni zidentyfikowany jako historyczny zarządca Samarii.
Znaczenie
Dla czytelników stojących na gruncie sola scriptura odkrycie to ma fundamentalne znaczenie. Potwierdza ono, że biblijne księgi historyczne – w tym przypadku Księga Nehemiasza – nie są zbiorem legend, lecz rzetelną relacją osadzoną w konkretnych realiach politycznych starożytnego Bliskiego Wschodu. Nazwiska, tytuły urzędnicze i napięcia geopolityczne opisane w natchnionym tekście znajdują dokładne odzwierciedlenie w świeckich dokumentach z epoki.
Świadectwo z Elefantyny po raz kolejny pokazuje, że zaufanie do historycznej wiarygodności Słowa Bożego jest w pełni uzasadnione, a rzekome anachronizmy zarzucane Biblii przez sceptyków często upadają w zderzeniu z faktami archeologicznymi.
