Sen o koniu kojarzy się dziś z wolnością i siłą — i akurat siła jest dobrym tropem, bo w Biblii koń to przede wszystkim symbol militarnej potęgi, w której nie wolno pokładać ufności zamiast w Bogu. Dodajmy jednak od razu: Biblia nie jest sennikiem i nie podaje „wykładni” snów o koniu.
Czy sen o koniu coś znaczy? Co Biblia mówi o snach
Bóg przemawiał przez sny wtedy, gdy sam tego chciał: „Jeśli będzie wśród was prorok, ja, Pan, objawię mu się w widzeniu, będę mówił do niego we śnie” (Lb 12,6); tak ostrzegł też mędrców przed Herodem: „Lecz będąc ostrzeżeni przez Boga we śnie, aby nie wracali do Heroda, powrócili do swojej ziemi inną drogą” (Mt 2,12). Ale układanie „znaczeń” snów na własną rękę to domena wróżbitów, a tych Tora wyklucza: „ani wróżbita, ani wróżbiarz, ani jasnowidz, ani czarownik” (Pwt 18,10–12). Jeremiasz precyzyjnie ustawia proporcje między snem a Słowem: „Prorok, który ma sen, niech ten sen opowiada, ale ten, który ma moje słowo, niech wiernie mówi moje słowo. Cóż plewie do pszenicy? – mówi Pan” (Jr 23,28). Sen może być tematem rozmowy z Bogiem — ale nie źródłem wyroczni. Więcej w przeglądzie sny w Biblii.
Koń w Biblii — potęga, której nie wolno ufać
W świecie Biblii koń to czołg starożytności: napęd rydwanów i duma armii. Królom Izraela Tora wprost zakazywała mnożenia koni, żeby serce nie zaczęło ufać stajniom bardziej niż Bogu (por. Pwt 17,16). Dlatego Pismo tak często zestawia konia z pytaniem o zaufanie. Psalm 20 przeciwstawia tych, którzy ufają rydwanom i koniom, tym, którzy wspominają imię swojego Boga — i podsumowuje: „Tamci zachwiali się i upadli, a my powstaliśmy i ostoimy się” (Ps 20,8). Księga Przysłów ujmuje to w jednym zdaniu:
„Konia przygotowują na dzień bitwy, ale wybawienie zależy od Pana.” (Prz 21,31, UBG)
Jednocześnie Biblia nie odmawia koniowi podziwu — przeciwnie, Bóg sam wskazuje na niego Hiobowi jako na dzieło swojej ręki:
„Czy możesz dać koniowi moc? Czy rżeniem ozdobiłeś jego szyję? Czy przestraszysz go jak szarańczę? Parskanie jego nozdrzy jest straszne. Grzebie kopytem w ziemi i cieszy się swą siłą, biegnie przeciwko uzbrojonym. Drwi sobie z lęku i nie boi się, i nie ustępuje przed ostrzem miecza.” (Hi 39,19–22, UBG)
Siła konia jest więc Bożym dziełem i Bożą chlubą — problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy człowiek robi z niej bożka. Na kartach Objawienia konie niosą jeźdźców sądu — „oto biały koń, ten zaś, który na nim siedział, miał łuk” (Obj 6,2) — aż po zupełnie innego jeźdźca na białym koniu: Jeszuę (Jezusa), który „nazywa się Wiernym i Prawdziwym i w sprawiedliwości sądzi i walczy” (Obj 19,11). Jeźdźcy z szóstego rozdziału sieją podbój i wojnę, ale ostatnie słowo należy do Jeźdźca wiernego i prawdziwego. Sennikowe wróżby — „koń we śnie to powodzenie”, „czarny koń to kłopoty” — nie mają w tym wszystkim żadnego oparcia: Biblia nie przypisuje snom o koniu żadnej wykładni. Wszystkie hebrajskie wystąpienia tego słowa znajdziesz w konkordancji: wszystkie wystąpienia słowa „koń” (H5483).
Co zrobić po śnie o koniu?
Nie dorabiać wróżby. Sen o koniu to często zwykłe echo dnia — filmu, przejażdżki, dziecięcych wspomnień: „Bo z wielu zajęć przychodzi sen” (Koh 5,3). Jeśli jednak sen zostawił po sobie pytanie o siłę i bezpieczeństwo, jest ono jak najbardziej biblijne — tylko odpowiedź brzmi inaczej niż w senniku: „wybawienie zależy od Pana” (Prz 21,31). Zamiast szukać znaków, pomódl się i zrób uczciwy przegląd swoich „koni”: rzeczy, na których polegasz bardziej niż na Jahwe — konta, pozycji, planów. Taki przegląd raz na jakiś czas jest o wiele zdrowszy niż wertowanie sennika — i, w przeciwieństwie do wróżby, naprawdę coś zmienia. Zobacz też: sen o wojnie, sen o ogniu i sen o śmierci.