7Q5 — rzekomy fragment Ewangelii Marka (sporne)

7Q5 — rzekomy fragment Ewangelii Marka (sporne)

Maleńki strzępek papirusu, mieszczący się na opuszku palca, z zaledwie pięcioma niepełnymi liniami greckiego pisma — czy to naprawdę może być fragment Ewangelii Marka, spisany jeszcze zanim upadła twierdza w Qumran? Przez kilkadziesiąt lat spór o skrawek oznaczony jako 7Q5 elektryzował biblistów i papirologów, bo stawka była ogromna: gdyby identyfikacja się potwierdziła, byłby to najstarszy zachowany fragment Nowego Testamentu na świecie. Sprawdźmy, co dokładnie widać na tym fragmencie, a co jest już interpretacją.

7Q5 — rzekomy fragment Ewangelii Marka (sporne)
Public domain, via Wikimedia Commons

Czym jest to „odkrycie”

Wiosną 1955 roku, podczas czwartej kampanii wykopaliskowej w Qumran prowadzonej przez francuskiego dominikanina i archeologa Rolanda de Vaux, odkryto kilka nowych jaskiń w pobliżu ruin osady nad Morzem Martwym, w tym jaskinię oznaczoną numerem 7. Jaskinia ta okazała się wyjątkowa: podczas gdy w większości grot qumrańskich znajdowały się zwoje hebrajskie i aramejskie, w jaskini 7 natrafiono wyłącznie na teksty greckie — łącznie około dziewiętnastu-dwudziestu fragmentów papirusowych. Wśród nich rozpoznano między innymi grecki przekład Księgi Wyjścia (7Q1) oraz fragment Listu Jeremiasza (7Q2). Reszta, w tym 7Q5, pozostała nierozpoznana.

7Q5 to niewielki skrawek papirusu z pięcioma częściowo zachowanymi liniami pisma — w sumie da się na nim odczytać, w pełni lub częściowo, około osiemnastu-dwudziestu greckich liter, z czego bezspornych jest zaledwie kilka. Francuski badacz Maurice Baillet opublikował go w 1962 roku w oficjalnej serii Discoveries in the Judaean Desert (tom III, razem z Józefem Milikiem i Rolandem de Vaux) jako tekst niezidentyfikowany, datując go paleograficznie na okres między około 50 rokiem przed Chrystusem a 50 rokiem po Chrystusie. Fragment jest dziś własnością Izraelskiego Urzędu Starożytności, przechowywany w zbiorach Muzeum Rockefellera w Jerozolimie.

Sprawę odmienił rok 1972, gdy hiszpański jezuita i papirolog José O’Callaghan ogłosił, że w tych kilkunastu literach rozpoznaje fragment Ewangelii Marka, rozdział 6, wersety 52-53 — scenę, w której uczniowie po rozmnożeniu chleba i uciszeniu burzy przybijają łodzią do brzegu Genezaret. W latach 90. tezę tę z nową energią podjął niemiecki papirolog Carsten Peter Thiede, publikując książkę broniącą wczesnej datacji fragmentu i powołując się na poparcie znanej włoskiej papirolog Orsoliny Montevecchi.

Powiązanie z Pismem

Fragment sprzed jego identyfikacji nie zawiera nic, co dawałoby się jednoznacznie przeczytać — to właśnie jest sedno sporu. O’Callaghan zaproponował, że urywek stanowi część relacji z Ewangelii Marka, opisującej powrót Jezusa i uczniów łodzią po nakarmieniu tłumu i chodzeniu po wodzie:

„Nie zrozumieli bowiem cudu z chlebami, gdyż ich serce było odrętwiałe. A przeprawiwszy się, przypłynęli do ziemi Genezaret i przybili do brzegu” (Mk 6,52-53 UBG).

Rekonstrukcja O’Callaghana szła nawet nieco dalej, w stronę wersetu następnego: „A gdy wyszli z łodzi, ludzie zaraz go poznali;” (Mk 6,54 UBG) — bo grecki zwrot „epignontes auton” („poznawszy go”) miał, według niego, kończyć piątą linijkę fragmentu.

Kluczowym punktem argumentacji było odczytanie w drugiej linijce liter „nnes”, które O’Callaghan powiązał ze słowem Γεννησαρέτ (Gennesaret) — nazwą krainy nad Jeziorem Galilejskim, do której przybija łódź w relacji Marka. Doszła do tego interpretacja odstępu przed spójnikiem „kai” („i”) jako oznaczenia nowego akapitu, pasującego do układu tekstu w tym miejscu Ewangelii. Zwolennicy podnosili też, że przeszukanie elektronicznych baz greckich tekstów — przy założeniu spornych odczytów — nie wskazało innego fragmentu pasującego równie dobrze do tej sekwencji.

Co pewne, a co dyskutowane

Pewne jest niewiele. Bezsporne pozostają: miejsce i data znalezienia fragmentu (jaskinia 7 w Qumran, 1955), jego fizyczny stan (pięć niepełnych linijek, garstka liter) i datacja paleograficzna wskazująca na I wiek przed Chrystusem lub początek I wieku po Chrystusie, a także fakt, że identyfikację zaproponował O’Callaghan w 1972 roku, a rozwinął ją Thiede.

Resztę stanowi spór, w którym większość specjalistów od greckich papirusów zajęła stanowisko krytyczne wobec identyfikacji z Markiem:

  • Sporna litera „nu” w drugiej linijce. Amerykański biblista Robert H. Gundry wykazał w „Journal of Biblical Literature” (1999), że O’Callaghan błędnie zrozumiał zapis edytorów oryginalnego wydania (Baillet) — to, co odczytał jako literę „ni”, wynikało z nieporozumienia co do notacji jota subscriptum. Bez tej litery cała rekonstrukcja się rozpada.
  • Zamiana tau na deltę. Aby dopasować fragment do Marka, trzeba przyjąć, że litera wyraźnie odczytana jako „t” (tau) w trzeciej linijce w rzeczywistości jest „d” (delta) — czego większość badaczy nie akceptuje.
  • Brakujące słowa. Żeby tekst zmieścił się w wąskiej kolumnie papirusu, trzeba założyć pominięcie słów „do ziemi” (gr. epi ten gen) z wersetu 53 — pominięcia, którego nie poświadcza żaden znany rękopis Marka.
  • Alternatywne odczytanie. Sami wydawcy DJD III wskazywali, że sporna sekwencja liter „nnes” równie dobrze pasuje do częstego w greckich tekstach biblijnych słowa „egennesen” („zrodził”), typowego dla rodowodów Starego Testamentu.
  • Granice argumentu z autorytetu. Thiede powoływał się na poparcie papirolog Orsoliny Montevecchi, lecz analiza jej nielicznych wypowiedzi pokazuje stanowisko znacznie ostrożniejsze, niż sugerowały cytaty w publikacjach Thiedego.
  • Wynik przeszukań komputerowych zależy od założeń. Gdy biblista Daniel B. Wallace powtórzył przeszukanie greckich tekstów, dopuszczając alternatywne odczyty spornych liter, znalazł kilkanaście innych możliwych dopasowań w literaturze greckiej — co obala argument o jednoznaczności sekwencji liter na 7Q5.

Niemiecki biblista Stefan Enste poświęcił całą monografię (2000) obaleniu tezy markowej, podsumowując stan badań jako w istocie negatywny dla identyfikacji. Dokłada się do tego osobny, mniejszościowy wątek: część badaczy wskazuje, że fragment Marka o podatku na rzecz Cezara (Mk 12,13-17) mógł nawiązywać do żydowskiego podatku fiscus Iudaicus, wprowadzonego przez Wespazjana dopiero w 71 roku n.e. — co kłóciłoby się z depozytem 7Q5 w jaskini zamkniętej najpóźniej około 68 roku. Ten argument bywa jednak kwestionowany niezależnie, bo datowanie powstania Ewangelii Marka to osobna, otwarta dyskusja.

Dzisiejszy stan sporu: większość papirologów i biblistów NT uznaje identyfikację 7Q5 z Markiem za nieprzekonującą lub niemożliwą i traktuje fragment jako niezidentyfikowany grecki tekst. Pozostaje jednak głośna, choć mniejszościowa grupa kontynuatorów linii O’Callaghana i Thiedego, broniąca wczesnej identyfikacji. Dlatego temat pozostaje sporny, a nie odrzucony czy potwierdzony — głos krytyczny dominuje, ale dyskusja trwa.

Znaczenie

Gdyby identyfikacja O’Callaghana była trafna, konsekwencje byłyby doniosłe: 7Q5 stałby się najstarszym znanym świadkiem tekstu Nowego Testamentu, wyprzedzającym o dekady słynny papirus P52 (fragment Ewangelii Jana, datowany zwykle na pierwszą połowę II wieku). Taka datacja przemawiałaby też za bardzo wczesnym spisaniem samej Ewangelii Marka — jeszcze przed zniszczeniem Qumran w 68 roku n.e. Nic dziwnego, że sprawa wywołała poruszenie także poza kręgiem specjalistów, bo dotykała pytania, jak szybko po opisywanych wydarzeniach spisywano Ewangelie.

Warto jednak pamiętać o proporcjach: nawet przy najbardziej przychylnej interpretacji chodziłoby o fragment liczący dosłownie kilkanaście liter — zbyt mało, by wnioskować o istnieniu w Qumran całego zwoju Ewangelii czy o bezpośrednich związkach tamtejszej wspólnoty z ruchem wczesnochrześcijańskim. Sam spór o 7Q5 jest za to pouczającym przykładem rzetelnej pracy nad starożytnymi rękopisami: pojedyncza litera czy interpretacja odstępu między słowami mogą przesądzić o skrajnie różnych wnioskach. To lekcja ostrożności — zarówno wobec pochopnych sensacyjnych ogłoszeń, jak i wobec odruchowego odrzucania niewygodnych hipotez bez ich zbadania.

Niezależnie od wyniku tego sporu, sam przekaz Ewangelii Marka o Jezusie uspokajającym burzę i docierającym z uczniami do Genezaret opiera się na solidnej, niezależnej od Qumran tradycji rękopiśmiennej Nowego Testamentu, poświadczonej setkami innych, bezspornie zidentyfikowanych papirusów i kodeksów z pierwszych wieków chrześcijaństwa.

Źródła