Teatr w Efezie i kult Artemidy

Teatr w Efezie i kult Artemidy

Gdy apostoł Paweł głosił dobrą nowinę w Efezie — jednym z największych miast rzymskiej prowincji Azji — jego przesłanie uderzyło w samo serce miejscowej religii i gospodarki: w kult bogini Artemidy (w przekładzie UBG konsekwentnie oddanej łacińskim imieniem „Diana”). Dzieje Apostolskie 19 opisują, jak wzburzony tłum wdarł się do miejskiego teatru i przez blisko dwie godziny skandował: „Wielka jest Diana Efeska!”. Dziś ten sam teatr wciąż stoi na zboczu góry Panayır, a archeologia pozwala z dużą dokładnością odtworzyć realia tamtej sceny.

Teatr w Efezie i kult Artemidy
Public domain, via Wikimedia Commons

Czym jest odkrycie

Ruiny Efezu leżą w pobliżu dzisiejszego miasteczka Selçuk w prowincji İzmir, w zachodniej Turcji. Wielki Teatr to największa tego typu budowla w Azji Mniejszej: mieścił około 25 tysięcy widzów, a jego widownia (cavea) liczyła 66 rzędów siedzeń podzielonych dwoma obejściami (diazoma) na trzy poziomy. Pierwotnie powstał w okresie hellenistycznym (III w. p.n.e., za panowania Lizymacha), a w epoce rzymskiej — czyli mniej więcej w czasach Pawła i w kolejnych dekadach — był stopniowo powiększany i przebudowywany do dzisiejszej formy. Teatr pełnił nie tylko funkcję sceniczną, ale też był miejscem zgromadzeń ludowych całego miasta.

Nowożytne odkrycie Efezu wiąże się z brytyjskim architektem i inżynierem Johnem Turtle Woodem, który od 1863 roku, na zlecenie i za pieniądze British Museum, poszukiwał zaginionej świątyni Artemidy. W lutym 1866 roku, prowadząc prace właśnie w teatrze, natrafił na grecką inskrypcję opisującą posągi przenoszone w procesji ze świątyni Artemidy do teatru. To ona naprowadziła go na trop: skoro procesja wychodziła przez Bramę Magnezyjską, przy tej bramie musiała biec brukowana droga ku świątyni. W 1867 roku odnalazł ów trakt, a podążając jego śladem, 31 grudnia 1869 roku dotarł do posadzki od dawna poszukiwanej świątyni. Owa inskrypcja to tzw. fundacja Salutarisa (C. Vibius Salutaris, ok. 103/104 r. n.e.), która finansowała regularne procesje niosące ze świątyni Artemidy do teatru komplet około trzydziestu złotych i srebrnych posążków; część z nich przedstawiała samą Artemidę, pozostałe zaś m.in. cesarza, rzymski senat i lud oraz personifikacje rady miejskiej i efeskich fyl (plemion).

Systematyczne, wieloletnie badania podjął od 1895 roku Austriacki Instytut Archeologiczny (ÖAI) pod kierunkiem Otto Benndorfa; prace — od 1954 roku prowadzone niemal nieprzerwanie (z przerwą w latach 2016–2018) — odsłoniły m.in. Wielki Teatr, Bibliotekę Celsusa i tzw. Domy Tarasowe. Znaleziska są dziś rozdzielone między British Museum w Londynie, Muzeum Efeskie (Ephesos-Museum) w Wiedniu oraz zbiory na miejscu, w Selçuk. Sama świątynia Artemidy — jeden z siedmiu cudów świata starożytnego — była ogromna (127 kolumn, ok. 115 m długości); dziś w podmokłym terenie zachowały się głównie fundamenty i jedna zrekonstruowana kolumna.

Powiązanie z Pismem

Łukasz umieszcza kulminację efeskich rozruchów dokładnie w tym teatrze:

„Gdy to usłyszeli, ogarnął ich gniew i zaczęli krzyczeć: Wielka jest Diana Efeska! I całe miasto napełniło się wrzawą. Porwawszy Gajusa i Arystarcha, Macedończyków, towarzyszy podróży Pawła, jednomyślnie ruszyli do teatru.” (Dz 19,28-29, UBG)

Warto pamiętać, że grecki oryginał mówi o Artemidzie (gr. Ártemis) — Artemidzie Efeskiej, lokalnej bogini-matce, którą UBG, idąc za tradycją łacińską, nazywa „Dianą”. Opis Łukasza trafnie oddaje realia miasta. Złotnik Demetriusz wyrabiał „ze srebra świątyńki Diany” (Dz 19,24, UBG) — a wyrób i handel dewocjonaliami związanymi z Artemidą jest poświadczony przez zachowane wizerunki bogini oraz przez inskrypcje wspominające efeski cech srebrników. Sekretarz miejski przypomina, że „miasto Efez jest opiekunem świątyni wielkiej bogini Diany i jej posągu, który spadł od Jowisza” (Dz 19,35, UBG); użyty tu tytuł „opiekun świątyni” odpowiada greckiemu neokóros, autentycznemu tytułowi Efezu znanemu z inskrypcji i monet. Podobnie „dostojnicy Azji” (Dz 19,31) to azjarchowie, a „sekretarz miejski” to grammateus — realne urzędy tego miasta.

Co pewne, a co dyskutowane

Pewne (konsensus badaczy):

  • Wielki Teatr istnieje, został wykopany i wciąż stoi; jego pojemność (ok. 25 tys.) i funkcja miejsca zgromadzeń ludowych są bezsporne.
  • Świątynia Artemidy realnie istniała, była jednym z cudów świata i została odkryta przez Wooda pod egidą British Museum.
  • Efeska terminologia urzędowa u Łukasza (neokoros, azjarchowie, grammateus) oraz kult i „przemysł” wokół wizerunków Artemidy pokrywają się z danymi epigraficznymi — co klasycyści (np. A. N. Sherwin-White) uznają za dowód dobrej znajomości miejscowych realiów.

Dyskutowane lub wymagające ostrożności:

  • Archeologia potwierdza scenerię i instytucje, ale nie „dowodzi” samego zajścia z Dz 19 — nie znamy inskrypcji opisującej bunt Demetriusza. To istotne rozróżnienie: potwierdzone są realia, nie konkretne wydarzenie.
  • Dokładne datowanie kolejnych faz rozbudowy teatru (I–III w. n.e.) bywa przedmiotem sporu specjalistów.
  • Interpretacja charakterystycznego wizerunku Artemidy Efeskiej (tzw. „wielopiersiowej”) jest niepewna — owalne wypukłości bywają odczytywane jako piersi, jaja, ozdoby z bursztynu lub ofiarne byki.
  • Utożsamienie „posągu, który spadł od Jowisza” (gr. diopetḗs) z meteorytem to hipoteza, nie ustalony fakt.

Znaczenie

Scena w teatrze pokazuje realne zderzenie dwóch światów. Paweł głosił, że „nie są bogami ci, którzy rękami ludzkimi są uczynieni” (Dz 19,26, UBG) — kierując Efezjan ku jedynemu żywemu Bogu, Jahwe, i Jego Mesjaszowi, Jeszule (Jezusowi). Konflikt był jednocześnie duchowy i ekonomiczny: dobra nowina podważała cały system oparty na kulcie posągu robionego ludzką ręką. Dla czytelnika w duchu sola scriptura i Hebrew Roots epizod ten jest żywą ilustracją pierwszych przykazań przeciw bałwochwalstwu oraz tego, że prawda o jednym Stwórcy zawsze zagraża porządkom zbudowanym na wytworach człowieka.

Odkrycia w Efezie nie „udowadniają” wiary, ale pokazują, że Łukasz pisał jako uważny sprawozdawca osadzony w prawdziwych, poświadczonych instytucjach Efezu. Wzmacnia to zaufanie do historycznej tkanki Dziejów Apostolskich — a stojący do dziś teatr pozwala niemal fizycznie stanąć w miejscu, gdzie rozległo się wołanie „Wielka jest Diana Efeska!”.

Źródła