Zanim ktokolwiek zapisał pierwsze zdania Księgi Rodzaju, w Babilonie recytowano już własną opowieść o początkach świata — o bogu, który rozłupał wodnego potwora, a z krwi innego boga ulepił ludzi. Gdy w 1876 roku George Smith odczytał ten tekst z glinianych tabliczek wykopanych w Niniwie, część uczonych ogłosiła, że oto znaleziono babiloński pierwowzór biblijnego opisu stworzenia. Czy pierwszy rozdział Rodzaju to naprawdę przeróbka pogańskiego mitu — czy raczej świadoma, punkt po punkcie prowadzona z nim polemika?

Czym jest to „odkrycie”
Enuma Elisz to babiloński poemat o stworzeniu świata, zapisany po akadyjsku na siedmiu glinianych tabliczkach liczących łącznie około tysiąca wersów (od 115 do 170 wersów na tabliczce). Tytuł to po prostu dwa pierwsze słowa utworu — enūma eliš, „Kiedy na wysokości…” — bo starożytne teksty nazywano od ich incipitu, nie od treści.
Sama opowieść jest dramatem walki bogów. Na początku istnieją tylko dwie pramorskie istoty: Apsu (słodka woda) i Tiamat (słona woda, chaos wodny), których wody się mieszają. Z nich rodzą się kolejne pokolenia bogów. Gdy dochodzi do konfliktu, bóg Ea zabija Apsu, a rozwścieczona Tiamat wydaje na młodych bogów wojnę. Bohaterem zostaje Marduk, bóg-opiekun Babilonu: w zamian za władzę nad panteonem pokonuje Tiamat, przecina jej cielsko na pół i z jednej połowy formuje niebo, z drugiej ziemię i wody. Następnie ustanawia gwiazdozbiory, drogi księżyca i słońca oraz kalendarz. Na koniec, z krwi zabitego boga Kingu (Qingu) — dowódcy pokonanej armii, uznanego za winnego buntu — bogowie lepią ludzi, aby ci służyli bogom i wyręczali ich w pracy. Poemat kończy budowa Babilonu ze świątynią Esagila i uroczyste proklamowanie pięćdziesięciu imion Marduka.
Fragmenty tekstu pochodzą z biblioteki Aszurbanipala w Niniwie (wzgórze Kujundżik nad Tygrysem, dzisiejszy Mosul w Iraku). Pierwsze urwane tabliczki wydobył tam Austen Henry Layard w 1849 roku, a wykopaliska kontynuował Hormuzd Rassam. Rozpoznał je i przetłumaczył samouk-asyriolog George Smith, który w 1876 roku opublikował je w książce The Chaldean Account of Genesis („Chaldejski opis Genesis”) — sama nazwa pokazuje, jak od początku czytano je przez pryzmat Biblii. Tabliczki przechowuje British Museum w Londynie; przykładem jest fragment o sygnaturze K.5419.c, górna część I tabliczki eposu. Zachowane kopie są różnej daty: najpełniejsze pochodzą z VII w. p.n.e. (z księgozbioru Aszurbanipala), a najstarsze znane egzemplarze — z ok. IX w. p.n.e. z Aszur. Sam tekst powstał prawdopodobnie pod koniec II tysiąclecia p.n.e. (ok. XII w., za czasów Nabuchodonozora I), by wynieść Marduka ponad innych bogów. W czasach nowobabilońskich recytowano go podczas noworocznego święta akitu.
Powiązanie z Pismem
Zestawienie z pierwszym rozdziałem Rodzaju rzuca się w oczy już w drugim wersecie:
„Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. A ziemia była bezkształtna i pusta i ciemność była nad głębią, a Duch Boży unosił się nad wodami” (Rdz 1,1–2 UBG).
Najczęściej wskazywane zbieżności to:
- Pierwotny chaos wodny. Zarówno w eposie, jak i w Rdz 1 świat zaczyna się od bezmiaru wód, nad którymi panuje ciemność. Hebrajskie słowo tehom („głębia”) jest przy tym językowo spokrewnione z akadyjskim tiāmtu i imieniem Tiamat — to najmocniejszy punkt zaczepienia dla porównań.
- Rozdzielenie wód. Marduk dzieli ciało Tiamat na wody górne i dolne; w Rodzaju firmament oddziela „wody od wód”: „Potem Bóg powiedział: Niech stanie się firmament pośrodku wód i niech oddzieli wody od wód. I uczynił Bóg firmament, i oddzielił wody, które są pod firmamentem, od wód, które są nad firmamentem. I tak się stało” (Rdz 1,6–7 UBG).
- Ogólna kolejność. W obu tekstach po uporządkowaniu wód pojawiają się ciała niebieskie i kalendarz, a stworzenie człowieka przychodzi pod koniec, tuż przed „odpoczynkiem” bóstwa.
- Siódemka. Siedem tabliczek bywa (dość powierzchownie) zestawiane z siedmioma dniami tygodnia stworzenia.
Na tym jednak podobieństwa się kończą, a zaczyna ostry kontrast. W Rodzaju nie ma walki bogów: woda i „głębia” nie są bóstwami ani potworami, lecz biernym tworzywem, które Bóg porządkuje samym słowem. Człowiek nie jest niewolnikiem ulepionym z krwi buntownika, lecz koroną stworzenia: „Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boga go stworzył; stworzył ich mężczyzną i kobietą” (Rdz 1,27 UBG).
Co pewne, a co dyskutowane
Pewne jest istnienie i tożsamość samego tekstu. Enuma Elisz to realny, wielokrotnie poświadczony zabytek literatury babilońskiej; okoliczności odkrycia (Layard, Rassam, biblioteka Aszurbanipala), pierwsze wydanie George’a Smitha z 1876 roku oraz przechowywanie tabliczek w British Museum są dobrze udokumentowane. Tu nie ma sporu.
Dyskutowana — i to poważnie — jest natomiast teza o zależności Biblii od tego mitu. Na przełomie XIX i XX wieku, w gorącej atmosferze sporu „Babel–Bibel” (Friedrich Delitzsch), a zwłaszcza w pracach Hermanna Gunkla, uznano Rdz 1 za zależny od babilońskiego Chaoskampf — mitu walki z chaosem. Późniejsza nauka mocno to skorygowała:
- Alexander Heidel (The Babylonian Genesis, 1951) pokazał, że różnic jest znacznie więcej niż zbieżności i że nie da się mówić o prostym zapożyczeniu.
- W.G. Lambert w głośnym eseju A New Look at the Babylonian Background of Genesis (1965) argumentował, że Enuma Elisz to tekst stosunkowo późny, lokalny i nietypowy — apoteoza Marduka, w której stworzenie jest wątkiem niemal ubocznym — więc traktowanie go jako „tła” Księgi Rodzaju jest błędem.
- David T. Tsumura i E.J. Young wykazali, że hebrajskie tehom nie jest zapożyczeniem od imienia Tiamat: oba słowa wywodzą się niezależnie ze wspólnego prasemickiego rdzenia oznaczającego „morze, głębię”. Podobieństwo brzmienia nie dowodzi więc literackiej zależności.
Dziś przeważa stanowisko pośrednie: autorzy Rodzaju znali wspólny dla całego starożytnego Bliskiego Wschodu zasób obrazów kosmologicznych, ale Rdz 1 nie jest przepisaniem Enuma Elisz. Wielu badaczy widzi w nim raczej świadomą polemikę — użycie znanego słownika po to, by zaprzeczyć jego teologii. Właśnie dlatego status tego „odkrycia” określamy jako mieszany: sam artefakt jest w pełni autentyczny i istotny, ale popularne hasło „biblijne stworzenie pochodzi z Babilonu” idzie znacznie dalej, niż pozwalają dane.
Znaczenie
Wartość Enuma Elisz dla czytelnika Biblii nie polega na tym, że coś „udowadnia”, lecz na tym, jak wyraziście uwydatnia odrębność biblijnego przesłania. Zestawione obok siebie, oba teksty czyta się niemal jak tezę i odpowiedź:
- Jeden Bóg zamiast wojny bogów. Nie ma teomachii, nie ma pokonanego potwora. Bóg Izraela, Jahwe (PAN), stwarza w suwerennej wolności, samym słowem — „I Bóg powiedział: Niech stanie się…”.
- Odczarowany kosmos. Słońce, księżyc i gwiazdy w Rodzaju nie są bóstwami, lecz „światłami” — zwykłymi wytworami. W świecie, gdzie ciała niebieskie czczono, brzmi to jak celowe zdemitologizowanie i sprzeciw wobec kultów astralnych.
- Godność człowieka. Zamiast niewolnika z krwi buntownika, ulepionego, by wyręczać bogów w harówce, człowiek jest stworzony „na obraz Boga”, powołany do panowania i relacji. To odwrócenie całej antropologii mitu.
Innymi słowy: im lepiej znamy babiloński epos, tym wyraźniej widać, że pierwszy rozdział Rodzaju nie płynie z jego prądem, lecz pod prąd. Podobieństwa słownictwa są realne i warto je uczciwie odnotować — ale to właśnie na ich tle najmocniej wybrzmiewa monoteistyczny i etyczny przełom biblijnego opisu stworzenia.
Źródła
- British Museum — karta obiektu, tabliczka K.5419.c (I tabliczka Enuma Elisz): britishmuseum.org
- Wikipedia (ang.) — Enūma Eliš: struktura, datacja, odkrycie, treść: en.wikipedia.org
- World History Encyclopedia — pełny tekst i omówienie eposu (datacja II tys. p.n.e., fabuła, akitu): worldhistory.org
- OMNIKA Museum — opis fragmentu K.5419c (I tabliczka, 14 + 8 wersów): omnika.org
- Linda Hall Library — George Smith i odczytanie tabliczek z Niniwy: lindahall.org
- Wikipedia (ang.) — Tiamat: relacja tehom–Tiamat i krytyka bezpośredniej zależności (Tsumura, Young): en.wikipedia.org
- Literatura naukowa przywołana w tekście: A. Heidel, The Babylonian Genesis (1951); W.G. Lambert, A New Look at the Babylonian Background of Genesis (1965); H. Gunkel, Schöpfung und Chaos (1895).
- Cytaty biblijne: Uwspółcześniona Biblia Gdańska (UBG), Rdz 1,1–2.6–7.27.