Kodeks Waszyngtoński (Freera) i „Logion Freera”

Kodeks Waszyngtoński (Freera) i „Logion Freera”

W grudniu 1906 roku amerykański kolekcjoner Charles Lang Freer kupił od kairskiego antykwariusza cztery starożytne rękopisy biblijne. Wśród nich znalazł się pergaminowy kodeks czterech Ewangelii, jeden z najstarszych zachowanych egzemplarzy tego tekstu na świecie. Prawdziwą sensacją nie była jednak sama starożytność księgi, lecz jedno zdanie ukryte na jej kartach – fragment, którego nie zawiera żaden inny znany grecki rękopis Nowego Testamentu. Skąd wzięła się ta zagadkowa wstawka i co mówi o drodze, jaką przeszedł tekst Ewangelii, zanim trafił do naszych Biblii?

Kodeks Waszyngtoński (Freera) i „Logion Freera”
Public domain, via Wikimedia Commons

Czym jest to „odkrycie”

Kodeks Waszyngtoński, znany też jako Kodeks Freera (oznaczenie: W, w katalogu rękopisów greckich Nowego Testamentu GA 032), to grecki rękopis czterech Ewangelii spisany na pergaminie, najprawdopodobniej w Egipcie, na przełomie IV i V wieku n.e. Liczy 187 kart o wymiarach ok. 21 na 14 centymetrów, zapisanych jednolitym, lekko pochyłym pismem uncjalnym, ciemnobrązowym atramentem, w jednej kolumnie po 30 wierszy na stronę – bez odstępów między wyrazami, jak to było wówczas w zwyczaju.

Rękopis zawiera Ewangelie w tzw. porządku zachodnim: Mateusza, Jana, Łukasza i Marka (ten sam układ co w Kodeksie Bezy). Tekst nie zachował się w całości – brakuje fragmentu Marka (15,13–38) i fragmentu Jana (14,26–16,7), a początek Jana (1,1–5,11) zastąpiono w VII wieku nową kartą, gdy oryginalna uległa zniszczeniu. Tekst nie jest też jednorodny pod względem typu: Mateusz i Łukasz wykazują cechy bliskie tradycji bizantyjskiej, początek Marka (1,1–5,30) zbliża się do tekstu zachodniego, a druga połowa Marka (5,31–16,20) – do tekstu cezarejskiego. Taka mieszanka sugeruje, że kopista korzystał z różnych wzorców źródłowych, może nawet z kilku odrębnych egzemplarzy.

Freer kupił kodeks od antykwariusza Alego Arabiego z Gizy 19 grudnia 1906 roku. Według jednej z hipotez rękopis mógł wcześniej należeć do klasztoru zwanego Klasztorem Winiarza pod Gizą, choć jego losy przed sprzedażą pozostają nieznane. Po śmierci Freera w 1919 roku kodeks trafił, zgodnie z jego wolą, do nowo powstałej Freer Gallery of Art (Smithsonian Institution) w Waszyngtonie (stąd nazwa „Waszyngtoński”), gdzie jest przechowywany do dziś pod numerem F1906.274. Pierwszego opracowania naukowego dokonał w 1912 roku filolog Henry A. Sanders z Uniwersytetu Michigan, publikując wydanie krytyczne wraz z faksymile kodeksu.

Powiązanie z Pismem

Znaczenie kodeksu dla biblistyki koncentruje się na jednym miejscu: zakończeniu Ewangelii Marka. Dwa najstarsze zachowane pełne rękopisy Nowego Testamentu – Kodeks Synaicki i Kodeks Watykański (oba z IV wieku) – kończą tę Ewangelię na opisie pustego grobu i przestraszonych kobiet, które „nikomu też nic nie mówiły, ponieważ się bały” (Mk 16,8). Zdecydowana większość późniejszych, zwłaszcza bizantyjskich rękopisów, dodaje kolejne dwanaście wersetów (Mk 16,9–20) z ukazaniami zmartwychwstałego Jezusa i nakazem misyjnym.

Kodeks Waszyngtoński również zawiera tę dłuższą wersję. Jego wyjątkowość polega jednak na tym, że pomiędzy Mk 16,14 a 16,15 wpleciono dodatkowy fragment, którego nie ma w żadnym innym greckim rękopisie – tzw. Logion Freera. Bezpośrednio przed nim tekst brzmi: „Na koniec ukazał się jedenastu, gdy siedzieli za stołem, i wyrzucał im ich niewiarę i zatwardziałość serca, że nie wierzyli tym, którzy go widzieli wskrzeszonego” (Mk 16,14 UBG). W większości rękopisów po tym zdaniu następuje od razu nakaz misyjny: „Idźcie na cały świat i głoście ewangelię wszelkiemu stworzeniu” (Mk 16,15 UBG), a dalej: „Kto uwierzy i ochrzci się, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony” (Mk 16,16 UBG).

W Kodeksie Waszyngtońskim między tymi dwoma wersetami wstawiono krótki dialog, w którym uczniowie tłumaczą się ze swej niewiary, a zmartwychwstały Chrystus im odpowiada. W tłumaczeniu przyjętym przez badaczy (na podstawie tekstu kodeksu) brzmi on w przybliżeniu tak: „A oni usprawiedliwiali się, mówiąc: «Ten wiek nieprawości i niewiary jest pod władzą szatana, który nie pozwala, by prawda i moc Boża zapanowały nad nieczystymi duchami. Odsłoń więc już teraz swoją sprawiedliwość» – tak mówili do Chrystusa. A Chrystus odpowiedział im: «Wypełnił się czas władzy szatana, lecz zbliżają się inne straszne rzeczy…»”. Fragment ten nie występuje w żadnej polskiej Biblii, w tym w UBG – nie jest częścią przyjętego tekstu Nowego Testamentu, lecz starożytnym świadectwem tego, jak różnie dopowiadano trudne zakończenie Ewangelii Marka.

Co istotne, o istnieniu podobnego dodatku – choć w wersji łacińskiej i nieco innej redakcji – wspominał już około 415 roku Hieronim ze Strydonu w traktacie Przeciw pelagianom (księga II), pisząc, że „w niektórych egzemplarzach, zwłaszcza greckich” po słowach o niewierze uczniów następuje dialog o władzy szatana nad tym wiekiem. Tradycja tego tekstu jest więc starsza niż sam Kodeks Waszyngtoński – krążyła co najmniej sto lat przed powstaniem egzemplarza znalezionego przez Freera.

Co pewne, a co dyskutowane

Pewne są podstawowe fakty o samym obiekcie: Kodeks Waszyngtoński to fizyczny rękopis przechowywany we Freer Gallery of Art (numer F1906.274), datowany paleograficznie na przełom IV i V wieku, kupiony przez Charlesa Freera w Kairze w grudniu 1906 roku. Pewne jest też, że Logion Freera w tej postaci występuje wyłącznie w tym jednym greckim rękopisie oraz – w skróconej, łacińskiej formie – w cytacie Hieronima, co potwierdza jego starożytność i realne krążenie w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, niezależnie od pytania o jego pochodzenie.

Dyskutowane pozostaje kilka kwestii. Po pierwsze, dokładna data spisania kodeksu – badacze umieszczają go w różnych miejscach przedziału od ok. 375 do 500 roku, zależnie od metody analizy pisma. Po drugie, pochodzenie samego Logionu: część badaczy (np. Michael W. Holmes) sugeruje, że mogła to być pierwotnie ustna sentencja lub glosa na marginesie, którą kopista włączył do głównego tekstu; inni traktują ją jako świadomie skomponowany dodatek o charakterze apokryficznym, łagodzący trudne pytanie o niewiarę apostołów mimo widzenia zmartwychwstałego Pana. Po trzecie, związek między łacińskim cytatem Hieronima a greckim tekstem kodeksu bywa przedmiotem sporu tekstologicznego – XIX-wieczne wydanie dzieł Hieronima zawierało błędny zapis „substantia” zamiast poprawnego „sub Satana” („pod władzą szatana”), co zniekształcało odczyt tego miejsca, zanim poprawiono go na podstawie rękopisu watykańskiego. Nowsze studium (Régis Burnet i Claire Clivaz, 2023) na nowo analizuje relację między świadectwem Hieronima, kodeksem W a uwagami Erazma z Rotterdamu, który uznał fragment za późną wstawkę. Wśród specjalistów panuje jednak zgoda, że Logion Freera nie jest oryginalną częścią Ewangelii Marka, lecz wtórnym uzupełnieniem – nie zmienia to treści przyjętego kanonicznego tekstu Pisma.

Znaczenie

Kodeks Waszyngtoński ma znaczenie przede wszystkim dla historii przekazu tekstu biblijnego. Jest jednym z nielicznych ocalałych, choć niekompletnych, rękopisów czterech Ewangelii sprzed VI wieku i jednym z niewielu wczesnych greckich kodeksów biblijnych, których pochodzenie (miejsce i data zakupu, sprzedawca) można w miarę precyzyjnie udokumentować – to rzadkość na tle setek innych starożytnych rękopisów o nieznanej historii sprzed trafienia do zbiorów muzealnych.

Logion Freera z kolei jest cennym świadectwem tego, że w pierwszych wiekach chrześcijaństwa krążyło więcej wariantów zakończenia Ewangelii Marka, niż wynikałoby to z samej rozbieżności między „krótszym” a „dłuższym” zakończeniem. Pokazuje też, że starożytni kopiści dostrzegali i próbowali wyjaśniać trudne miejsca tekstu – w tym pytanie, dlaczego uczniowie mieli nie uwierzyć świadectwu zmartwychwstania, choć sami byli wcześniej świadkami działania Jezusa. Fragment ten nie wpływa na treść wiary chrześcijańskiej ani na status kanonicznego tekstu Ewangelii – współcześni wydawcy Nowego Testamentu, w tym UBG, go nie zamieszczają – ale jako przedmiot badań pozostaje ważnym oknem na to, jak żywy bywał przekaz rękopiśmienny w starożytności, zanim ukształtował się powszechnie przyjęty tekst Nowego Testamentu.

Źródła