Dlaczego w hebrajskim tekście Pisma amonicki król Nachasz pojawia się w 1 Księdze Samuela znienacka, bez słowa wyjaśnienia, kim właściwie jest i dlaczego mieszkańcy Jabesz-Gilead aż tak bardzo się go boją? Przez tysiące lat czytelnicy po prostu przyjmowali tę lukę jako część tekstu. Odpowiedź na to pytanie czekała w jaskini nad Morzem Martwym — w zwoju, który dziś biblistyka oznacza skrótem 4QSam(a).
Czym jest to „odkrycie”
We wrześniu 1952 roku, w okolicach ruin Qumran nad Morzem Martwym, beduini z plemienia Ta’amira — zatrudnieni wcześniej przez archeologów jako robotnicy — trafili na kolejną jaskinię pełną starożytnych zwojów. Jaskinię oznaczono jako Grotę 4. Formalne wykopaliska, prowadzone w dniach 22–29 września 1952 roku przez Geralda Lankestera Hardinga, ojca Rolanda de Vaux i Józefa Milika, ujawniły, że jest to najbogatsze ze wszystkich stanowisk qumrańskich: z Groty 4 pochodzi około 90% wszystkich fragmentów znad Morza Martwego — mniej więcej 15 tysięcy skrawków pergaminu i papirusu, należących do około 500 różnych rękopisów.
Wśród nich znalazły się trzy niezależne kopie Ksiąg Samuela: 4QSam(a) (katalogowany jako 4Q51), 4QSam(b) (4Q52) oraz 4QSam(c) (4Q53). Najstarszy z nich, 4QSam(b), pisany pismem wczesnohellenistycznym, bywa uznawany za jeden z najstarszych zachowanych rękopisów biblijnych w ogóle. Naszym bohaterem jest jednak 4QSam(a) — kopia najbardziej rozbudowana, obejmująca fragmenty niemal całych obu Ksiąg Samuela.
Rękopis spisano na skórze eleganckim, wprawnym pismem typu herodiańskiego. Na podstawie analizy paleograficznej — metody datowania liter i kroju pisma opracowanej przez Franka Moore’a Crossa, później potwierdzonej korelacją z badaniami radiowęglowymi innych zwojów qumrańskich — zwój datuje się na lata około 50–25 p.n.e., a więc na I wiek przed Chrystusem. Zanim trafił do rąk badaczy, przeleżał ponad dwa tysiące lat pod około metrem osadu, niszczony przez wilgoć, owady i odchody nietoperzy — stąd zachowało się z niego jedynie około 15 procent tekstu: fragmenty co najmniej 26 z 31 rozdziałów 1 Księgi Samuela oraz urywki z każdego rozdziału 2 Księgi Samuela.
Naukowa edycja rękopisu — autorstwa Franka Moore’a Crossa, Donalda W. Parry’ego, Richarda J. Saleya i Eugene’a Ulricha — ukazała się dopiero w 2005 roku jako tom XVII serii Discoveries in the Judaean Desert (Clarendon Press, Oxford). Był to ostatni ze zwojów qumrańskich, który doczekał się pełnego opracowania — spisanie i zestawienie tysięcy drobnych, poprzekładanych fragmentów zajęło dekady.
Powiązanie z Pismem
4QSam(a) dotyczy bezpośrednio treści Ksiąg Samuela, a jego znaczenie polega przede wszystkim na tym, że w wielu miejscach różni się od standardowego tekstu masoreckiego (na którym opierają się współczesne przekłady, w tym UBG) i bywa bliższy greckiej Septuagincie oraz Księgom Kronik. Najbardziej znany przykład dotyczy przejścia między 1 Sm 10 a 11.
W tekście masoreckim, a więc i w polskich Bibliach, fragment ten brzmi następująco: „Lecz synowie Beliala powiedzieli: Ten ma nas wybawić? Wzgardzili nim i nie przynieśli mu żadnych darów. On zaś milczał” (1 Sm 10,27 UBG) — a zaraz potem, bez żadnego łącznika: „Wtedy nadciągnął Nachasz Ammonita i rozbił obóz przeciwko Jabesz-Gilead. I wszyscy mieszkańcy Jabesz powiedzieli do Nachasza: Zawrzyj z nami przymierze, a będziemy ci służyć” (1 Sm 11,1 UBG). Nachasz odpowiada wtedy żądaniem, które w tekście masoreckim brzmi równie nagle: „Zawrę z wami przymierze, pod warunkiem że każdemu z was wyłupię prawe oko i będzie to hańba dla całego Izraela” (1 Sm 11,2 UBG).
Czytelnik tekstu masoreckiego nie dostaje żadnego wyjaśnienia, dlaczego Nachasz w ogóle żąda czegoś tak drastycznego, ani dlaczego akurat w Jabesz-Gilead zebrało się tylu ludzi gotowych błagać o traktat. Tymczasem 4QSam(a) zachował — we fragmentarycznej, ale czytelnej formie — cały akapit, który w tekście masoreckim po prostu zniknął. Opisuje on wcześniejszy podbój ziem Gada i Rubena przez Nachasza, któremu towarzyszyło systematyczne wyłupywanie prawego oka pojmanym, oraz ucieczkę siedmiu tysięcy ocalałych właśnie do Jabesz-Gilead. Niemal identyczną opowieść, z tym samym wyjaśnieniem motywu okaleczania (żołnierz bez prawego oka, zasłaniając twarz tarczą w lewej ręce, staje się bezużyteczny w boju), przekazał już w I wieku n.e. żydowski historyk Józef Flawiusz w swoich Dawnych dziejach Izraela (Ant. 6.68–71) — niezależnie od zwoju z Qumran, choć prawdopodobnie z tej samej starszej tradycji tekstowej.
Frank Moore Cross zaproponował wyjaśnienie mechaniczne: w pewnym momencie przekazu tekstu masoreckiego wzrok kopisty „przeskoczył” z jednego wystąpienia imienia Nachasz do drugiego (zjawisko znane jako parableps — pominięcie fragmentu między dwoma podobnymi słowami), przez co cały akapit wypadł z tekstu. Amerykańska New Revised Standard Version jako pierwszy większy przekład zdecydował się włączyć ten fragment do tekstu głównego 1 Sm 11 — inne tłumaczenia pozostały przy wersji masoreckiej, ewentualnie odnotowując wariant w przypisie.
Co pewne, a co dyskutowane
Pewne jest istnienie samego rękopisu, miejsce i okoliczności jego odkrycia, a także jego datowanie paleograficzne na I wiek p.n.e. — to ustalenia niekwestionowane w literaturze naukowej, potwierdzone w oficjalnej edycji DJD XVII oraz zgodnie powtarzane przez niezależne źródła. Nie budzi też sporu ogólna charakterystyka tekstu: 4QSam(a) rzeczywiście często zgadza się z Septuagintą i z Księgami Kronik przeciwko tekstowi masoreckiemu, co od dawna traktuje się jako mocny dowód na to, że w okresie Drugiej Świątyni funkcjonowało kilka równoległych, uznawanych za autorytatywne wersji tekstu Ksiąg Samuela, zanim ustalił się jeden standard.
Dyskutowana pozostaje natomiast kwestia bardziej szczegółowa: czy „brakujący akapit” o Nachaszu rzeczywiście stał w pierwotnym tekście i wypadł z linii przekazu, z której wyrósł tekst masorecki (tak twierdzą m.in. Cross, Emanuel Tov czy P. Kyle McCarter), czy też jest to wtórny dodatek — swego rodzaju wyjaśniający glosariusz w stylu midraszu, dopisany później, by wygładzić trudne przejście w narracji (tak argumentują m.in. Dominique Barthélemy i Alexander Rofé, który określił ten fragment jako „typowe midraszowe zdublowanie” — pomagające w jednym miejscu, a gubiące coś innego gdzie indziej). Spór dotyczy więc nie autentyczności zwoju, lecz interpretacji jednego konkretnego wariantu w nim zawartego — czy odsłania on utracony oryginał, czy raczej pokazuje, jak tekst biblijny bywał w starożytności twórczo dopowiadany. Z tego właśnie powodu większość współczesnych przekładów Biblii, w tym UBG, trzyma się ostrożnie tekstu masoreckiego i nie wprowadza tego akapitu do głównego tekstu.
Znaczenie
4QSam(a) nie jest dowodem, który miałby „udowadniać” Biblię w potocznym sensie — to świadek tekstu, pokazujący, jak wyglądała jego droga przez stulecia przepisywania. Jego wartość polega na czymś innym: pozwala zajrzeć za kulisy procesu, w którym powstał tekst, jaki dziś znamy, i zobaczyć, że mechanizmy transmisji rękopisów — pomyłki kopistów, warianty, lokalne tradycje tekstowe — pozostawiły ślady możliwe dziś do zidentyfikowania i opisania metodami krytyki tekstu.
Dla samej narracji o Nachaszu i Jabesz-Gilead odkrycie ma też walor czysto interpretacyjny: niezależnie od tego, czy przyjmiemy stanowisko Crossa czy Rofégo, fragment z 4QSam(a) wyjaśnia logikę wydarzeń, które w tekście masoreckim są jedynie zasygnalizowane — okrucieństwo praktykowane wobec pokonanych w wojnach tego regionu, desperację uchodźców z Zajordania i wagę, jaką dla całego Izraela miało wybawienie Jabesz-Gilead przez Saula opisane dalej w 1 Sm 11. Co istotne, mimo tej jednej istotnej różnicy, rdzeń opowieści — postać Saula, oblężenie Jabesz-Gilead, warunki Nachasza, mobilizacja Izraela — pozostaje we wszystkich świadkach tekstowych (masoreckim, greckim, qumrańskim) zasadniczo ten sam. Różne tradycje tekstowe nie zmieniają biegu historii, jedynie dostarczają dodatkowego kontekstu do jej zrozumienia.
Odkrycie to przypomina wreszcie, że Biblia hebrajska nie spadła z nieba w jednej, gotowej formie, lecz była przez wieki przepisywana ręcznie, w warunkach, w których błąd kopisty był możliwy — a jednocześnie pokazuje, jak precyzyjnie dziś potrafimy taki błąd tropić i jak niewielki, w gruncie rzeczy, jest zakres realnych rozbieżności między głównymi tradycjami tekstowymi Starego Testamentu.
Źródła
- Cross, F. M., Parry, D. W., Saley, R. J., Ulrich, E. (red.), Qumran Cave 4.XII: 1–2 Samuel, Discoveries in the Judaean Desert XVII, Clarendon Press, Oxford 2005 — oficjalna edycja naukowa rękopisu.
- Wikipedia: The Samuel Scroll (4QSama) — ogólny opis, datowanie, warianty tekstowe.
- Biblical Archaeology Society: recenzja DJD XVII — szczegóły edycji, datowanie paleograficzne, stan zachowania.
- Wikipedia: List of manuscripts from Qumran Cave 4 — zestawienie 4QSam(a), 4QSam(b), 4QSam(c) z datowaniem.
- The Leon Levy Dead Sea Scrolls Digital Library (Israel Antiquities Authority) — katalog rękopisu 4Q51.
- Józef Flawiusz, Dawne dzieje Izraela, Ant. 6.68–6.94 — niezależne świadectwo tej samej tradycji o Nachaszu.
- Cytaty biblijne: Uwspółcześniona Biblia Gdańska (UBG), 1 Sm 10,27; 11,1–2.
