Bulla Izajasza z Ofel – czy odnaleziono pieczęć proroka?

Bulla Izajasza z Ofel – czy odnaleziono pieczęć proroka?

W świecie archeologii biblijnej niewiele odkryć budzi tak wielkie emocje, jak te bezpośrednio powiązane z kluczowymi postaciami Pisma Świętego. Gdy w pobliżu Wzgórza Świątynnego w Jerozolimie odnaleziono niewielki fragment odciśniętej gliny z imieniem „Jeszajahu”, świat obiegła elektryzująca wiadomość: odkryto osobistą pieczęć proroka Izajasza. Choć znalezisko to rozpala wyobraźnię i rzuca nowe światło na czasy monarchii judzkiej, dokładna analiza inskrypcji wymaga od nas naukowej rzetelności i ostrożności. Przyjrzyjmy się bliżej faktom stojącym za tym spornym, lecz niezwykle fascynującym artefaktem.

Czym jest to odkrycie

Bulla, czyli niewielki kawałek gliny służący do pieczętowania dokumentów lub przesyłek, została odkryta w 2018 roku podczas wykopalisk na terenie Ofel – obszaru położonego tuż obok południowego muru Wzgórza Świątynnego w Jerozolimie. Pracami archeologicznymi kierowała ceniona izraelska badaczka, dr Eilat Mazar. Artefakt oznaczony jako bulla „należący do Jeszajahu nvj[?]” leżał w warstwie kulturowej datowanej na VIII wiek przed Chr. Co niezwykle istotne, znalezisko to znajdowało się zaledwie trzy metry od miejsca, w którym wcześniej odkryto słynną bullę króla Ezechiasza. Bliskość ta ma kluczowe znaczenie dla interpretacji kontekstu historycznego, gdyż obaj ci mężowie – król Ezechiasz i prorok Izajasz – ściśle ze sobą współpracowali w okresie asyryjskiego zagrożenia dla Judy.

Powiązanie z Pismem

Księga Izajasza wielokrotnie ukazuje proroka jako bliskiego doradcę króla Ezechiasza, który wspierał władcę słowem od Jahwe (PAN) w najtrudniejszych momentach oblężenia Jerozolimy. Odkrycie bulli z imieniem Jeszajahu (Izajasz) obok pieczęci królewskiej doskonale współgra z biblijnym obrazem ich bliskiej relacji dworskiej. Prorok Izajasz wzywał naród do opamiętania i powrotu do Zakonu, piętnując formalizm religijny i niesprawiedliwość społeczną, co widzimy już na samym początku jego księgi:

„Widzenie Izajasza, syna Amosa, dotyczące Judy i Jerozolimy, które miał za dni Uzjasza, Jotama, Achaza i Ezechiasza – królów Judy. Słuchajcie, niebiosa, a ty, ziemio, nakłoń ucha. Pan bowiem przemówił: Wychowałem i wywyższyłem synów, ale oni zbuntowali się przeciw mnie.” — Iz 1,1-2 (UBG)

Wspólne występowanie artefaktów łączonych z królem i jego prorokiem w tej samej warstwie archeologicznej stanowi uderzające tło dla wydarzeń opisanych w Piśmie Świętym, gdzie obaj ci bohaterowie wspólnie zmagają się o wierność przymierzu z Bogiem Izraela.

„Obmyjcie się i oczyśćcie; usuńcie sprzed moich oczu zło waszych uczynków; przestańcie źle czynić. Uczcie się czynić dobrze; szukajcie tego, co sprawiedliwe, wspomagajcie uciśnionego, brońcie sieroty, wstawiajcie się za wdową.” — Iz 1,16-17 (UBG)

Co pewne, a co dyskutowane

Wokół interpretacji inskrypcji na bulli toczy się ożywiona dyskusja naukowa, dlatego status tego odkrycia pozostaje oznaczony jako sporny. Co wiemy na pewno? Artefakt jest autentyczny, pochodzi z czasów panowania króla Ezechiasza i nosi hebrajskie imię „Jeszajahu” (Izajasz). Kontrowersja dotyczy drugiego słowa zapisanego na uszkodzonej krawędzi pieczęci.

Na zachowanym fragmencie widnieją litery „n-v-j”. Aby odczytać tu słowo „prorok” (hebr. navi), brakuje kluczowej, końcowej litery „alef” (jako „n-v-j-’”). Ponieważ krawędź bulli jest ułamana, zwolennicy teorii o proroku – w tym odkrywczyni Eilat Mazar – sugerują, że brakująca litera po prostu się nie zachowała. Gdyby tak było, inskrypcja brzmiałaby: „Należący do Izajasza proroka”. Sceptycy wskazują jednak, że bez litery „alef” słowo to może być również nazwiskiem rodowym, nazwą geograficzną (np. pochodzący z Nof) lub imieniem ojca. Dodatkowo, na pieczęci brakuje przedimka określonego „ha” przed słowem „prorok”, co w klasycznej hebrajszczyźnie byłoby standardem przy określaniu zawodu lub funkcji. Z tego powodu środowisko naukowe jest podzielone: część badaczy uważa identyfikację z prorokiem za wysoce prawdopodobną, podczas gdy inni zalecają daleko idącą powściągliwość.

Znaczenie

Niezależnie od tego, czy brakująca litera na pieczęci to rzeczywiście „alef”, odkrycie z Ofel ma ogromną wartość dla badaczy Pisma Świętego. Potwierdza ono obecność urzędników i osób o imieniu Izajasz na dworze królewskim w Jerozolimie dokładnie w okresie opisanym w Biblii. Dla zwolenników perspektywy sola scriptura, traktujących tekst biblijny jako wiarygodne źródło historyczne, bliskość znalezienia pieczęci Ezechiasza i potencjalnej pieczęci Izajasza jest kolejnym elementem układanki, który pokazuje, że realia geograficzne, personalne i chronologiczne opisane w księgach prorockich i historycznych Starego Testamentu są zakorzenione w rzeczywistych wydarzeniach z VIII wieku przed Chr. Odkrycie to przypomina nam, że postacie biblijne nie są jedynie literackimi symbolami, ale ludźmi z krwi i kości, którzy żyli, działali i pieczętowali swoje dokumenty w cieniu murów Jerozolimy.

Źródła