Wzgórze Ayasuluk w dzisiejszym Selçuk (nieopodal starożytnego Efezu w Turcji) kryje monumentalne ruiny, które przez wieki przyciągały rzesze pielgrzymów. To tutaj wznosi się potężna, choć dziś zrujnowana, bazylika św. Jana. Pod jej głównym ołtarzem znajduje się krypta skrywająca domniemane miejsce pochówku Jana Apostoła – autora czwartej Ewangelii oraz Apokalipsy. Choć tradycja ta jest niezwykle silna i sięga pierwszych wieków chrześcijaństwa, współczesna archeologia i rzetelna analiza historyczna stawiają przed nami pytania, na które trudno o jednoznaczne odpowiedzi. Czy uczeń, którego miłował Jeszua (Jezus), rzeczywiście spoczął w tym miejscu?

Czym jest to odkrycie
Stanowisko archeologiczne w Selçuk obejmuje pozostałości bizantyjskiej bazyliki, którą w VI wieku n.e. wzniósł cesarz Justynian I. Była to jedna z największych świątyń ówczesnego świata, wybudowana na planie krzyża łacińskiego i zwieńczona sześcioma kopułami. Konstrukcja ta zastąpiła wcześniejszy, skromniejszy kościół grobowy z IV wieku. Centralnym punktem całej budowli – usytuowanym bezpośrednio pod głównym ołtarzem – jest komora grobowa, wskazywana jako miejsce spoczynku apostoła Jana.
Podczas prac archeologicznych prowadzonych na tym terenie odsłonięto monumentalne kolumny, pozostałości baptysterium oraz samą kryptę grobową. Kluczowym faktem naukowym jest jednak to, że sam grób jest całkowicie pusty. Wewnątrz komory nie odnaleziono żadnych szczątków ludzkich ani bezpośrednich dowodów epigraficznych z I wieku, które w sposób bezdyskusyjny wiązałyby to konkretne miejsce z historyczną postacią apostoła Jana.
Powiązanie z Pismem
Pismo Święte nie opisuje śmierci ani miejsca pochówku Jana Apostoła. Ewangelie oraz Dzieje Apostolskie przedstawiają go jako jednego z najbliższych uczniów Jeszui, syna Zebedeusza i brata Jakuba. W Ewangelii Jana odnajdujemy intrygujący dialog między zmartwychwstałym Mesjaszem a Piotrem, który dotyczy przyszłości umiłowanego ucznia. Słowa te stały się pożywką dla wielu późniejszych legend, w tym tych o „zaśnięciu” Jana lub jego wniebowzięciu, co miało tłumaczyć brak jego ciała w grobie:
„Gdy więc Piotr go zobaczył, zapytał Jezusa: Panie, a co z nim? Jezus mu odpowiedział: Jeśli chcę, żeby on został, aż przyjdę, co tobie do tego? Ty pójdź za mną.” — J 21,21-22 (UBG)
Ewangelista natychmiast prostuje jednak błędne zrozumienie tych słów przez ówczesnych uczniów, podkreślając, że Jeszua (Jezus) nie zapowiedział, iż Jan nie umrze:
„I rozeszła się wśród braci wieść, że ten uczeń nie umrze. Jezus jednak nie powiedział mu, że nie umrze, ale: Jeśli chcę, aby został, aż przyjdę, co tobie do tego?” — J 21,23 (UBG)
Z perspektywy Sola Scriptura, biblijny zapis ucina spekulacje o fizycznym wniebowzięciu Jana przed zmartwychwstaniem sprawiedliwych, co czyni późniejsze legendy apokryficzne bezpodstawnymi. Pismo milczy na temat jego pobytu w Efezie, choć Księga Apokalipsy wskazuje, że Jan przebywał na pobliskiej wyspie Patmos z powodu głoszenia Słowa Bożego (Ap 1,9), a sam Efez był jednym z adresatów jego listów (Ap 2,1).
Co pewne, a co dyskutowane
W ocenie merytorycznej tego odkrycia musimy wyraźnie oddzielić fakty od tradycji kościelnej:
- Co jest pewne: W VI wieku cesarz Justynian wzniósł wspaniałą bazylikę nad miejscem, które lokalna społeczność już od co najmniej II/III wieku uważała za grób Jana. Istnienie wczesnochrześcijańskiego kultu w tym miejscu jest faktem historycznym potwierdzonym przez archeologię.
- Co jest sporne i niedowodliwe: Brak jakichkolwiek dowodów archeologicznych na to, że w grobie tym kiedykolwiek spoczywało ciało apostoła Jana. Tradycja tłumaczyła ten brak na różne sposoby: legendami o cudownym wniebowzięciu (tzw. Transitus Mariae i pokrewne apokryfy o Janie), ucieczką przed prześladowaniami lub rzekomym przeniesieniem szczątków w nieznane miejsce w obawie przed zbezczeszczeniem.
Z punktu widzenia nauki, lokalizacja ta opiera się wyłącznie na tradycji patrystycznej (m.in. pismach Ireneusza z Lyonu czy Polikratesa z Efezu), która umiejscawia starość Jana i jego śmierć w Efezie. Krytyczni historycy zwracają jednak uwagę na możliwość pomylenia Jana Apostoła (syna Zebedeusza) z inną postacią wczesnochrześcijańską – Janem Prezbiterem, o którym wspomina Papiasz, a który również miał działać w tym regionie.
Znaczenie
Dla badaczy Pisma Świętego bazylika w Selçuk i znajdujący się w niej pusty grób stanowią cenny zabytek ilustrujący rozwój wczesnochrześcijańskiej tradycji i kultu świętych, który z czasem zaczął dominować nad prostym, biblijnym przesłaniem. Choć archeologia nie potrafi potwierdzić tożsamości osoby, dla której pierwotnie wykuto ten grobowiec, miejsce to przypomina o historycznym kontekście działalności pierwszych uczniów Jeszui w Azji Mniejszej.
Zamiast szukać potwierdzenia wiary w pustych grobowcach i ludzkich tradycjach, wierzący opierający się na autorytecie Słowa Bożego kierują swoją uwagę na natchnione pisma, które Jan po sobie pozostawił. To właśnie w nich, a nie w kamiennych kryptach Selçuku, zapisane jest świadectwo o życiu, śmierci i zmartwychwstaniu Mesjasza, Jahwe (PAN) (PANU) zbawieniu i obietnicy życia wiecznego.