Większość współczesnych wyobrażeń dotyczących wyglądu Mesjasza opiera się na późniejszej tradycji europejskiej, która ukształtowała wizerunek mężczyzny o długich, jasnobrązowych włosach i brodzie. Archeologia dostarcza nam jednak zupełnie innych, znacznie wcześniejszych świadectw ikonograficznych z samej Ziemi Świętej. Jednym z najbardziej uderzających i najstarszych zachowanych przedstawień twarzy Zbawiciela jest wczesnobizantyjski fresk odkryty w ruinach starożytnego miasta Sziwta na pustyni Negew, ukazujący postać o krótkich, kręconych włosach.
Czym jest to odkrycie
Odkrycia dokonano w ruinach Kościoła Północnego w Sziwcie, ważnym ośrodku z okresu bizantyjskiego na pustyni Negew w dzisiejszym Izraelu. W dawnym baptysterium tej świątyni zachowały się mocno zniszczone i wyblakłe fragmenty polichromii ściennej. Choć ruiny te były badane już wcześniej, to dopiero w 2018 roku dr Emma Maayan-Fanar z Uniwersytetu w Hajfie, dzięki precyzyjnej obserwacji w odpowiednim oświetleniu, dostrzegła i zidentyfikowała zarysowane linie twarzy.
Analiza wykazała, że jest to wczesnobizantyjski fresk przedstawiający scenę chrztu Chrystusa w rzece Jordan. Postać uwieczniona na malowidle posiada unikalne cechy fizjonomiczne: bardzo krótkie, gęste i kręcone włosy, podłużną twarz oraz duże oczy. Jest to zupełnie inny typ ikonograficzny niż ten, który zdominował sztukę chrześcijańską w późniejszych wiekach. Fresk pozostaje in situ (na swoim pierwotnym miejscu), a szczegółowe wyniki badań i dokumentacja zostały opublikowane w prestiżowym czasopiśmie naukowym „Antiquity”.
Powiązanie z Pismem
Malowidło z Sziwty wprost nawiązuje do nowotestamentowych relacji o chrzcie udzielonym Mesjaszowi przez Jana Chrzciciela. Wydarzenie to, opisane szczegółowo w Ewangelii według Mateusza, stanowiło publiczne objawienie misji Jeszuy (Jezusa) oraz moment zstąpienia na Niego Ducha Bożego w postaci gołębicy.
„Wtedy Jezus przyszedł z Galilei nad Jordan do Jana, aby być przez niego ochrzczonym. Ale Jan powstrzymywał go, mówiąc: Ja potrzebuję być ochrzczonym przez ciebie, a ty przychodzisz do mnie? A Jezus mu odpowiedział: Ustąp teraz, bo godzi się nam wypełnić wszelką sprawiedliwość. Wtedy mu ustąpił.” — Mt 3,13-15 (UBG)
Przedstawienie w baptysterium w Sziwcie miało dla wczesnych wiernych głębokie znaczenie teologiczne. Każdy, kto przystępował tam do chrztu, spoglądał na scenę, w której sam Syn Boży poddał się temu obrzędowi, dając przykład posłuszeństwa wobec sprawiedliwości Jahwe (PAN).
„A gdy Jezus został ochrzczony, zaraz wyszedł z wody, a oto otworzyły mu się niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębica i przychodzącego na niego. I rozległ się głos z nieba: To jest mój umiłowany Syn, w którym mam upodobanie.” — Mt 3,16-17 (UBG)
Co pewne, a co dyskutowane
Faktem bezspornym jest wiek malowidła, datowanego na okres wczesnobizantyjski (około VI wiek n.e.), oraz jego lokalizacja w baptysterium Kościoła Północnego. Identyfikacja postaci jako Jeszuy (Jezusa) w scenie chrztu jest powszechnie akceptowana przez badaczy ze względu na kontekst architektoniczny (obecność obok innej postaci, prawdopodobnie Jana Chrzciciela, oraz pozostałości symboli związanych z wodą).
Należy jednak pamiętać, że fresk ten nie jest rzeczywistym, fotograficznym portretem Mesjasza wykonanym za Jego życia. Pismo Święte nigdzie nie przekazuje nam fizycznego opisu wyglądu Zbawiciela, co zapobiegało bałwochwalczemu traktowaniu Jego wizerunków i kierowało uwagę wierzących na Jego słowa oraz dzieło odkupienia. Przedstawienie z Sziwty odzwierciedla bizantyjskie konwencje artystyczne panujące na Bliskim Wschodzie w VI wieku, gdzie Jezusa często ukazywano z krótkimi włosami, co miało odróżniać Go od pogańskich bóstw grecko-rzymskich, przedstawianych zazwyczaj z bujnymi, długimi fryzurami.
Znaczenie
Dla badaczy historii biblijnej i rozwoju wczesnego chrześcijaństwa fresk z Sziwty ma kolosalne znaczenie. Jest to jedno z niezwykle rzadkich i najstarszych przedstawień twarzy Mesjasza odnalezionych bezpośrednio na terenie Ziemi Świętej. Pokazuje ono, jak zróżnicowana była wczesna ikonografia religijna przed ostatecznym ujednoliceniem wizerunku Chrystusa w sztuce bizantyjskiej i zachodniej. Odkrycie to przypomina nam również, że pierwotny kontekst historyczno-kulturowy narodzin wiary w Jeszuę był mocno osadzony w realiach Bliskiego Wschodu, z dala od późniejszych, europejskich wyobrażeń kulturowych i tradycji pozabiblijnych.
