Wiarygodność historyczna pism Nowego Przymierza bywa czasami kwestionowana przez krytyków, którzy traktują relacje ewangelistów oraz Dzieje Apostolskie wyłącznie jako literaturę religijną, pozbawioną oparcia w realiach Cesarstwa Rzymskiego. Jednak uważna lektura klasycznych historyków rzymskich dostarcza niezwykle cennych punktów stycznych. Jednym z najważniejszych i najbardziej dyskutowanych świadectw pozabiblijnych jest zapis autorstwa rzymskiego pisarza i urzędnika Swetoniusza, który wspomina o niepokojach w gminie żydowskiej za panowania cesarza Klaudiusza. Relacja ta w bezpośredni sposób koresponduje z relacją Łukasza zapisaną w 18. rozdziale Dziejów Apostolskich, rzucając jasne światło na początki chrześcijaństwa w sercu imperium.

Czym jest to odkrycie
Odkrycie to dotyczy rzymskich źródeł pisanych, a konkretnie dzieła rzymskiego historyka Gajusza Swetoniusza Trankwillusa zatytułowanego „Żywoty cezarów” (łac. De vita Caesarum), które zostało ukończone około 121 roku n.e. Swetoniusz, pełniąc funkcję sekretarza cesarza Adriana, miał dostęp do oficjalnych archiwów państwowych, co czyni jego relacje niezwykle cennymi.
Kluczowy fragment znajduje się w księdze poświęconej biografii cesarza Klaudiusza (Klaudiusz 25, 4). Swetoniusz notuje tam, że cesarz „Żydów, którzy podżegani przez Chrestusa bezustannie wzniecali rozruchy, wypędził z Rzymu” (łac. Iudaeos impulsore Chresto assidue tumultuantes Roma expulit). Ponadto w biografii cesarza Nerona (Neron 16, 2) autor ten wymienia ukaranie chrześcijan, opisując ich jako ludzi wyznających „nowy i bezbożny zabobon”.
Najstarszym zachowanym świadectwem rękopiśmiennym tego tekstu jest Codex Memmianus (skatalogowany jako Parisinus lat. 6115). Ten bezcenny manuskrypty został spisany około 820 roku n.e. w słynnym skryptorium opactwa św. Marcina w Tours we Francji. Obecnie rękopis ten jest przechowywany w Bibliothèque nationale de France w Paryżu.
Powiązanie z Pismem
Zapis Swetoniusza o wygnaniu Żydów z Rzymu stanowi bezpośrednie, niezależne potwierdzenie wydarzeń opisanych w Dziejach Apostolskich. Gdy apostoł Paweł przybył do Koryntu, spotkał tam małżeństwo wierzących Żydów – Akwilę i Pryscyllę – którzy dopiero co musieli opuścić Italię z powodu edyktu Klaudiusza. Wydarzenie to datuje się zazwyczaj na rok 49 n.e.
„Potem Paweł opuścił Ateny i przybył do Koryntu. Spotkał tam pewnego Żyda, imieniem Akwila, rodem z Pontu, który niedawno przybył z Italii razem ze swoją żoną Pryscyllą (ponieważ Klaudiusz zarządził, żeby wszyscy Żydzi opuścili Rzym), i poszedł do nich;” — Dz 18,1-2 (UBG)
Pismo Święte podaje precyzyjny powód ich obecności w Koryncie, który idealnie pokrywa się z rzymskim dekretem odnotowanym przez Swetoniusza. Chociaż motywem wysiedlenia według rzymskiego urzędnika były „rozruchy”, to z perspektywy Dziejów Apostolskich i rozwoju wczesnego kościoła rozumiemy, że spory te najpewniej dotyczyły osoby obiecanego Mesjasza, czyli Jeszui (Jezusa). Pojawienie się poselstwa o zmartwychwstaniu Chrystusa w synagogach rzymskich wywołało gwałtowne dyskusje, które rzymska władza zinterpretowała jako zwykłe zakłócenia porządku publicznego i ukarała zbiorowym wygnaniem społeczności żydowskiej.
Co pewne, a co dyskutowane
W badaniach nad tekstem Swetoniusza istnieje szeroki konsensus naukowy co do autentyczności samego zapisu oraz faktu, że cesarz Klaudiusz rzeczywiście wydał dekret nakazujący częściowe lub całkowite opuszczenie Rzymu przez Żydów około 49 roku n.e. Nie ulega też wątpliwości, że najstarszy rękopis Codex Memmianus wiernie przekazuje tę tradycję tekstu.
Głównym punktem dyskusji wśród historyków i lingwistów pozostaje tożsamość wspomnianego „Chrestusa” (Chrestus). Istnieją dwie główne hipotezy:
- Utożsamienie z Chrystusem: Większość badaczy uważa, że „Chrestus” to zniekształcona forma greckiego słowa Christos (Chrystus/Mesjasz). W starożytności samogłoski „i” oraz „e” były często wymawiane podobnie (tzw. itacyzm), co prowadziło pogańskich pisarzy do mylenia tytułu „Christus” z popularnym wówczas greckim imieniem niewolniczym „Chrestos” (oznaczającym „użyteczny”, „dobry”). W tej interpretacji Swetoniusz błędnie założył, że „Chrestus” był fizyczną osobą żyjącą w Rzymie w 49 roku n.e. i osobiście podżegającą do buntu, podczas gdy w rzeczywistości chodziło o spory wokół osoby Jeszui (Jezusa) z Nazaretu.
- Lokalny buntownik: Mniejsza część badaczy sugeruje, że Chrestus mógł być rzeczywistym, nieznanym z innych źródeł żydowskim rewolucjonistą działającym w Rzymie. Słabością tej teorii jest brak jakichkolwiek innych wzmianek o tak wpływowej postaci, która doprowadziłaby do tak radykalnej reakcji cesarza, podczas gdy spory o Mesjasza doskonale tłumaczą napięcia społeczne.
Znaczenie
Dla czytelników ufających Słowu Bożemu i zasadzie sola scriptura, świadectwo Swetoniusza nie jest konieczne do uwierzenia w natchnienie Dziejów Apostolskich, stanowi jednak cenny dowód na historyczną rzetelność ksiąg Nowego Przymierza. Potwierdza ono, że autor Dziejów Apostolskich – Łukasz – dokładnie znał realia polityczne i społeczne tamtych lat, w tym konkretne zarządzenia rzymskie.
Zapis ten pokazuje także, jak wczesne były początki wspólnoty wierzących w Rzymie. Zanim apostoł Paweł napisał swój słynny List do Rzymian, ewangelia o Jeszui była już tam głoszona z taką mocą, że wywołała reakcję na najwyższych szczeblach władzy cesarskiej. Jahwe (PAN) w swojej suwerennej mądrości obrócił to wygnanie na dobro – to właśnie dzięki dekretowi Klaudiusza Akwila i Pryscylla opuścili Rzym, spotkali Pawła w Koryncie i stali się jednymi z najważniejszych pracowników misyjnych wczesnego kościoła.