Sen o krwi budzi lęk, bo krew kojarzy się z raną i nieszczęściem. W Biblii jest dokładnie odwrotnie: krew to symbol życia — tak święty, że nie wolno jej spożywać, i tak cenny, że krwią Jeszui (Jezusa) Bóg oczyszcza człowieka z grzechu. Biblia nie jest sennikiem i nie podaje żadnej „wykładni” snów o krwi.
Czy sen o krwi coś znaczy? Co Biblia mówi o snach
Biblia zna sny, przez które mówił Bóg — do proroków i wybranych: „Jeśli będzie wśród was prorok, ja, Pan, objawię mu się w widzeniu, będę mówił do niego we śnie” (Lb 12,6); tak też „anioł Pana ukazał mu się we śnie” Józefowi (Mt 1,20). Ale te sny były wyjątkiem, nie regułą — i nigdy nie wymagały sennika, bo Bóg mówił w nich jasno. Nawet obiecane przez proroka Joela sny czasów ostatecznych są darem wylanego Ducha (Jl 2,28), a nie umiejętnością do wyćwiczenia z poradnikiem.
Regułą jest co innego: zakaz wróżbiarstwa i odczytywania omenów (Pwt 18,10–12) oraz trzeźwa ocena Koheleta: „Gdzie bowiem jest wiele snów, tam też wiele słów i marności. Ale ty bój się Boga” (Koh 5,7). Skoro Jahwe zakazał wróżenia, nie zostawił nam też sennika — nawet „biblijnego”. Więcej o tym w przewodniku sny w Biblii.
Krew w Biblii
Mało który symbol niesie w Piśmie taki ciężar. Fundamentem jest zdanie z Tory:
„Życie wszelkiego ciała bowiem jest we krwi. Ja dałem ją wam na ołtarz dla dokonywania przebłagania za wasze dusze, gdyż to krew dokonuje przebłagania za duszę” (Kpł 17,11, UBG)
Krew to życie — dlatego nie należy do człowieka. Już Noe, na długo przed Synajem, usłyszał: „Lecz nie będziecie jeść mięsa z jego życiem, to jest z jego krwią” (Rdz 9,4). Co istotne, ten zakaz nie wygasł wraz z Nowym Testamentem — apostołowie w Jerozolimie powtórzyli go wierzącym z narodów: „Wstrzymujcie się od ofiar składanych bożkom, od krwi, od tego, co uduszone, i od nierządu” (Dz 15,29). To jeden z powodów, dla których wierzący kierujący się całym Pismem do dziś nie jedzą krwi — nie z przesądu, lecz z szacunku dla życia, które Bóg zastrzegł dla siebie.
Krew w Biblii również woła. Po pierwszym morderstwie Bóg mówi do Kaina: „Głos krwi twego brata woła do mnie z ziemi” (Rdz 4,10) — przelana krew domaga się sprawiedliwości, bo odebrane życie należało do Boga. I właśnie dlatego, że krew jest życiem, Nowy Testament może powiedzieć o ofierze Jeszui rzecz największą: „krew Jezusa Chrystusa, jego Syna, oczyszcza nas z wszelkiego grzechu” (1J 1,7). Wszystkie miejsca, w których Biblia hebrajska mówi o krwi, znajdziesz tutaj: wszystkie wystąpienia słowa „krew” (H1818).
A sen o krwi? Sennikowe „wykładnie” — krew we śnie jako „choroba w rodzinie”, „strata pieniędzy” czy „zdrada bliskich” — nie mają w Piśmie żadnych podstaw. Biblia nie przypisuje snom o krwi żadnego znaczenia; znaczenie ma to, czym krew jest na jawie: życiem, które należy do Boga.
Co zrobić po śnie o krwi?
Nie szukać wróżby i nie panikować. Najpierw zwykła szczerość: „Bo z wielu zajęć przychodzi sen” (Koh 5,3) — sen o krwi często jest echem skaleczenia, badań, filmu, czyjejś choroby albo lęku o zdrowie bliskich. Taki lęk lepiej wypowiedzieć przed Bogiem w modlitwie, niż karmić go sennikiem. Nie ma też powodu wstydzić się takiego snu ani doszukiwać się w nim winy — nocne obrazy nie podlegają naszej woli i Pismo nigdzie nie poczytuje ich człowiekowi za grzech. A jeśli sen przypomniał ci o kruchości życia, Pismo kieruje wzrok nie ku złym znakom, lecz ku oczyszczeniu: „krew Jezusa Chrystusa, jego Syna, oczyszcza nas z wszelkiego grzechu” (1J 1,7). To jedyna krew, o której warto myśleć po przebudzeniu — bo naprawdę zmienia przyszłość człowieka.
Powiązane tematy: sen o śmierci, sen o wojnie oraz sen o ogniu.