Ewangelia Łukasza 21 zaczyna się od ubogiej wdowy, która wrzuca do skarbony dwie drobne monety, a przechodzi w wielką mowę Jeszui (Jezusa) o zburzeniu świątyni, prześladowaniach, spustoszeniu Jerozolimy, znakach na niebie i przyjściu Syna Człowieczego oraz w wezwanie do czujności i modlitwy.
Co dzieje się w Ewangelii Łukasza 21?
Patrząc na bogaczy wrzucających swoje ofiary do skarbony, Jeszua wskazuje ubogą wdowę, która wrzuciła dwie drobne monety. Podczas gdy inni dali z tego, co im zbywało, ona ze swego niedostatku wrzuciła wszystko, co miała na utrzymanie, i dlatego — jak mówi — dała więcej niż wszyscy. Gdy niektórzy podziwiają piękne kamienie i dary zdobiące świątynię, zapowiada, że przyjdą dni, w których nie zostanie z niej kamień na kamieniu. W odpowiedzi na pytanie o czas i znak przestrzega przed zwodzicielami przychodzącymi pod Jego imieniem i mówiącymi „Ja jestem Chrystusem”, oraz przed lękiem wobec wojen i rozruchów, które muszą wpierw nastąpić, choć koniec nie przyjdzie natychmiast.
Zapowiada prześladowania: uczniowie będą wydawani do synagog i więzień, stawiani przed królami i namiestnikami z powodu Jego imienia, zdradzani nawet przez najbliższych, lecz On sam da im usta i mądrość, a przez cierpliwość zyskają swoje dusze. Gdy zobaczą Jerozolimę otoczoną wojskami, mają uciekać w góry, bo nadejdą dni pomsty; miasto będzie deptane przez pogan, aż wypełnią się czasy pogan.
Nastąpią znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, trwoga zrozpaczonych narodów i poruszenie mocy niebios, a wtedy ludzie ujrzą Syna Człowieczego przychodzącego w obłoku z mocą i wielką chwałą; gdy to się zacznie dziać, mają spojrzeć w górę i podnieść głowy, bo zbliża się ich odkupienie. Przypowieść o drzewie figowym, które wypuszcza pąki, uczy rozpoznawać bliskość królestwa Bożego, tak jak pąki zapowiadają lato. Jeszua zapewnia o trwałości swoich słów i wzywa, by serca nie były obciążone obżarstwem, pijaństwem i troską o życie, lecz by czuwać i modlić się w każdym czasie, aby ów dzień nie zaskoczył jak sidło i by móc stanąć przed Synem Człowieczym. W dzień nauczał w świątyni, a noce spędzał na Górze Oliwnej, dokąd rankiem schodził się do Niego lud.
Kluczowe wersety
„Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w obłoku z mocą i wielką chwałą.” — Łk 21,27 (UBG)
„Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą.” — Łk 21,33 (UBG)
Osoby, miejsca i wydarzenia
Występują Jeszua, uboga wdowa, bogacze przy skarbonie, uczniowie oraz słuchający lud. Miejscem jest świątynia w Jerozolimie i Góra Oliwna. Wydarzenia: pochwała ofiary ubogiej wdowy, zapowiedź zburzenia świątyni, ostrzeżenie przed zwodzicielami, przepowiednia prześladowań i pomocy „ust i mądrości”, zapowiedź oblężenia oraz deptania Jerozolimy przez pogan, znaki kosmiczne i przyjście Syna Człowieczego w obłoku, przypowieść o drzewie figowym oraz wezwanie do czuwania i modlitwy.
Główna myśl rozdziału
Mowa łączy sąd nad Jerozolimą z zapowiedzią chwalebnego przyjścia Syna Człowieczego, a wszystko zwieńcza wezwaniem do wytrwałości, czujności i modlitwy. Dla ucznia to nie powód do lęku, lecz do podniesienia głowy, bo „zbliża się wasze odkupienie”. W duchu sola scriptura pewność opiera się na trwałości słowa Mistrza: „Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą”. Zapis słowo w słowo znajdziesz w interlinii Ewangelii Łukasza 21.