Księga Psalmów 12 — streszczenie rozdziału

Psalm 12 to Dawidowe błaganie o ratunek, powstałe w czasie, gdy wierność i prawda niemal zniknęły spośród ludzi. Wobec zalewu kłamstwa, schlebiania i pychy psalmista przeciwstawia zawodnym słowom człowieka czyste, wypróbowane słowa Jahwe, który sam obiecuje powstać w obronie uciskanych i nędzarzy.

O czym jest Psalm 12?

Psalm rozpoczyna alarmujące wołanie o pomoc: „ratuj, Panie”, bo zabrakło pobożnych, a wierni ubyli spośród synów ludzkich. Diagnoza dotyczy przede wszystkim mowy — ludzie mówią kłamliwie do bliźniego, posługują się schlebiającymi wargami i obłudnym sercem. To świat, w którym słowo przestało być narzędziem prawdy, a stało się narzędziem manipulacji i podstępu.

Psalmista prosi, by Pan wytępił wargi schlebiające i język pełen przechwałek. Przytacza przy tym zuchwałą dewizę pysznych: „swoim językiem zwyciężymy, nasze wargi należą do nas, któż jest naszym panem?”. To wyraz buntu, w którym człowiek uznaje własną mowę za absolutną i nie uznaje żadnej wyższej władzy nad sobą ani nad swoim językiem.

W kulminacyjnym momencie odzywa się sam Bóg. Ze względu na ucisk ubogich i jęk nędzarzy zapowiada: „teraz powstanę”, by zapewnić bezpieczeństwo prześladowanym. Tej Bożej mowie psalmista przeciwstawia jakość ludzkich słów: słowa Pana są czyste jak srebro siedmiokrotnie oczyszczone w tyglu. Kończy zapewnieniem, że Bóg zachowa wiernych na wieki, choćby niegodziwi krążyli wokoło, a podłość była wywyższana.

Pod względem gatunku Psalm 12 to lament wspólnotowy z wyrocznią — pośrodku modlitwy pada bezpośrednia mowa Boga. Jego oś stanowi przeciwstawienie dwóch rodzajów słów: zawodnej, pełnej fałszu mowy człowieka oraz „czystego jak srebro” słowa Jahwe. Obietnica, że Bóg „zachowa” i „będzie strzegł” wiernych „od tego pokolenia aż na wieki”, dotyczy właśnie trwałości Jego słowa. Dla nurtu Hebrew Roots to przypomnienie, że fundamentem życia wspólnoty jest niezmienne, wiarygodne Słowo Boga, a nie chwilowe deklaracje ludzi, które mijają jak moda danego pokolenia.

Kluczowe wersety

„Ze względu na ucisk ubogich i jęk nędzarzy teraz powstanę – mówi Pan – zapewnię bezpieczeństwo temu, na kogo zastawiają sidła.” — Ps 12,5 (UBG)

„Słowa Pana to słowa czyste jak srebro wypróbowane w ziemnym tyglu, siedmiokrotnie oczyszczone.” — Ps 12,6 (UBG)

Główne motywy i obrazy

Zniknięcie wiernych — punkt wyjścia psalmu — poczucie, że prawda i pobożność wymierają w społeczeństwie.

Schlebiające wargi i obłudne serce — obraz zakłamanej mowy, w której słowa rozmijają się z prawdą i służą manipulacji.

Pyszny język — postawa ludzi wierzących, że mocą własnych słów pokonają każdego i nie podlegają żadnemu panu.

Srebro w tyglu — słowa Jahwe jako doskonale czyste i wiarygodne — przeciwieństwo zwodniczej ludzkiej mowy.

Bóg, który powstaje — Jahwe osobiście staje po stronie uciskanych i strzeże wiernych „od tego pokolenia aż na wieki”.

Wywyższona podłość — psalm kończy trzeźwa uwaga, że niegodziwi krążą wokoło, „gdy najpodlejsi z ludzi zostają wywyższeni”.

Główna myśl psalmu

Główną myślą psalmu jest kontrast między zawodnym słowem człowieka a niezawodnym Słowem Boga. W świecie, w którym kłamstwo, schlebianie i pycha zdają się triumfować, a podłość bywa wywyższana, psalmista znajduje trwałe oparcie w tym, że Jahwe mówi prawdę, dotrzymuje obietnic i osobiście staje w obronie słabych, których ludzie chcieliby zdeptać.

Powiązane