Księga Psalmów 70 — streszczenie rozdziału

Psalm 70 to krótkie, pełne napięcia wołanie o pomoc. W zaledwie pięciu wersetach modlący się wzywa Boga, by pospieszył na ratunek, prosi o zawstydzenie prześladowców i o radość dla tych, którzy szukają Pana. To modlitwa człowieka nędznego i ubogiego, który nie może już dłużej czekać.

O czym jest Psalm 70?

Psalm otwiera i zamyka ten sam ton pilności: „Boże, racz mnie ocalić; Panie, pospiesz mi na pomoc”. Nie ma tu długiego opisu okoliczności ani rozbudowanej argumentacji — jest naga potrzeba i błaganie o Boże natychmiastowe działanie. Modlący się znajduje się w sytuacji zagrożenia życia, bo ci, którzy „czyhają na jego duszę”, cieszą się z jego nieszczęścia.

Modlitwa dzieli ludzi na dwie grupy. Z jednej strony są wrogowie, którzy życzą źle i szydzą, mówiąc: „Ha, ha!”. Wobec nich modlący się prosi, by zawstydzili się i cofnęli okryci hańbą — nie z osobistej mściwości, lecz by ich wroga radość została odwrócona. Z drugiej strony są wszyscy, którzy szukają Boga i miłują Jego zbawienie; dla nich prosi o wesele i o to, by nieustannie wywyższali Pana.

Zakończenie jest szczerym wyznaniem własnej słabości: „Ja zaś jestem nędzny i ubogi”. Modlący się nie powołuje się na własne zasługi, lecz jedynie na Boga jako swoją jedyną pomoc i wybawiciela. Ostatnie słowo — „Panie, nie zwlekaj” — powtarza początkowe naglące błaganie, spinając cały psalm klamrą pośpiechu. Ta niemal identyczna modlitwa pojawia się także w zakończeniu Psalmu 40, co pokazuje, że słowa te były w Izraelu wielokrotnie używane w chwilach ucisku.

Krótkość tego psalmu jest jego przesłaniem samym w sobie. Nie ma tu miejsca na rozbudowaną teologię ani na wyliczanie własnych zasług — całą wagę niesie sam akt zwrócenia się do Boga. Pięć wersetów można wypowiedzieć jednym tchem, dlatego psalm ten nadaje się na modlitwę w chwili, gdy brakuje już sił i słów, a potrzeba pomocy jest natychmiastowa. To wołanie kogoś przyciśniętego do muru, kto wie jednak, do kogo się zwrócić.

Kluczowe wersety

„Boże, racz mnie ocalić; Panie, pospiesz mi na pomoc.” — Ps 70,1 (UBG)

„Ja zaś jestem nędzny i ubogi, Boże, pospiesz ku mnie, ty jesteś moją pomocą i wybawicielem; Panie, nie zwlekaj.” — Ps 70,5 (UBG)

Główne motywy i obrazy

Pośpiech — słowa „pospiesz”, „nie zwlekaj” otaczają cały psalm; to modlitwa człowieka, dla którego liczy się każda chwila. Dwa obozy — utwór wyraźnie przeciwstawia prześladowców, którzy szydzą, tym, którzy szukają Boga i cieszą się Jego zbawieniem. Wstyd wrogów kontra radość szukających — modlący się prosi o odwrócenie sytuacji: hańbę dla drwiących, wesele dla wiernych. Nędzny i ubogi — obraz własnej bezsilności, która staje się podstawą ufności; jedyną nadzieją jest sam Bóg. Powtórzenie — bliźniacza wersja Psalmu 40 świadczy o tym, że była to często odmawiana modlitwa o ratunek. Prostota modlitwy — brak rozbudowanych obrazów sprawia, że liczy się sam zwrot ku Bogu, a nie forma słów.

Główna myśl psalmu

Psalm 70 uczy, że w chwili nagłego zagrożenia modlitwa nie musi być długa ani wyszukana — wystarczy szczere, pilne wołanie o Bożą pomoc. Człowiek świadomy własnej nędzy nie opiera się na sobie, lecz całą nadzieję składa w Bogu, swoim jedynym wybawicielu, i prosi, by nie zwlekał. Nawet najkrótsze wołanie, wypowiedziane w prawdzie, dosięga Boga.

Powiązane