Rozdział 65 rozdziela dwie drogi: buntowniczy lud, który prowokuje Boga zakazanym kultem, oraz Jego wiernych sług. Wobec jednych zapada wyrok, drugim Bóg obiecuje nowe imię i nowe stworzenie: „stworzę nowe niebiosa i nową ziemię”. Odnowiona Jerozolima staje się radością, wolną od płaczu, cierpienia i przemocy.
O czym mówi Księga Izajasza 65?
Rozdział zaczyna się od zaskakującego wyznania Boga: „Objawiłem się tym, którzy o mnie nie pytali, zostałem znaleziony przez tych, którzy mnie nie szukali”. Przez cały dzień wyciągał ręce do „ludu buntowniczego”, który idzie za własnymi myślami. Ten lud prowokuje Go zakazanymi praktykami — składa ofiary „w ogrodach”, pali kadzidło „na cegłach”, przesiaduje „na grobach”, je „mięso wieprzowe”, a przy tym mówi z pychą: „jestem świętszy od ciebie”. Bóg zapowiada odpłatę „w zanadrzu” za te czyny i za nieprawości ojców. Jednak sąd nie jest całkowity: jak w kiści winogron znajduje się błogosławieństwo i mówi się „Nie psuj go”, tak Bóg „przez wzgląd na (…) sługi” nie zniszczy wszystkich — wyprowadzi „z Jakuba potomstwo”, dziedzica swoich gór.
Rozdział ostro rozdziela dwie grupy. Tych, „którzy opuściliście Pana” i zastawiają stół obcym bóstwom, Bóg przeznacza „pod miecz”, bo „wołałem, a nie odezwaliście się”. Naprzeciw nich stają Jego słudzy, a różnica losów jest wyraziście przedstawiona: „moi słudzy będą jeść, a wy będziecie głodni (…) moi słudzy będą się radować, a wy będziecie zawstydzeni”. Słudzy otrzymają nawet nowe imię, a dawne uciski „pójdą w zapomnienie”.
Kulminacją jest zapowiedź nowego stworzenia: „Oto bowiem stworzę nowe niebiosa i nową ziemię i nie będą wspominane pierwsze rzeczy”. Bóg „stworzy Jerozolimę radością”, w której „nie będzie już słychać (…) głosu płaczu ani narzekania”. Życie będzie długie i bezpieczne: nie będzie niemowlęcia żyjącego tylko kilka dni, ludzie zbudują domy i będą w nich mieszkać, zasadzą winnice i sami będą jeść ich owoce, bo „dni mojego ludu będą jak dni drzewa”. Bliskość z Bogiem sięgnie szczytu: „zanim zawołają, ja się odezwę”. Obraz zamyka pokój w przyrodzie: „Wilk z barankiem paść się będą razem”, a na całej świętej górze nikt „nie będą szkodzić ani niszczyć”.
Kluczowe wersety
„Oto bowiem stworzę nowe niebiosa i nową ziemię i nie będą wspominane pierwsze rzeczy ani nie przyjdą na myśl.” — Iz 65,17 (UBG)
„Wilk z barankiem paść się będą razem, lew jak wół będzie jeść słomę i proch będzie pokarmem węża. Nie będą szkodzić ani niszczyć na całej mojej świętej górze, mówi Pan.” — Iz 65,25 (UBG)
Główne obrazy i zapowiedzi
Wyciągnięte przez cały dzień ręce Boga wobec buntowników oraz zakazany kult w ogrodach i na grobach malują uporczywy grzech. Kiść winogron z błogosławieństwem to obraz ocalonej reszty. Kontrast sług i buntowników — jedni jedzą, radują się i śpiewają, drudzy głodują, wstydzą się i zawodzą — porządkuje przyszły podział. Nowe niebiosa i nowa ziemia, Jerozolima „radością” bez płaczu, długie życie „jak dni drzewa”, odpowiedź zanim zawołają oraz pokój wilka z barankiem zapowiadają nowe stworzenie.
Główna myśl rozdziału
Rozdział przeprowadza wyraźną granicę między tymi, którzy opuścili Boga i trwają w bałwochwalstwie, a Jego wiernymi sługami. Buntownikom zapowiedziano wyrok, sługom — ocalenie, nowe imię i udział w nowym stworzeniu. „Nowe niebiosa i nowa ziemia” oznaczają odnowioną Jerozolimę pełną radości, wolną od płaczu, przedwczesnej śmierci i przemocy, w której człowiek cieszy się owocem własnej pracy. Punktem kulminacyjnym jest bliskość z Bogiem, który odpowiada, „zanim zawołają”.
Powiązane
- Czytaj słowo po słowie: Iz 65 w interlinii (hebr. + UBG)
- Poprzedni: Księga Izajasza 64 — streszczenie
- Następny: Księga Izajasza 66 — streszczenie
- Wszystkie streszczenia rozdziałów
Rozdziały: ← Księga Izajasza 64 · Księga Izajasza — cała księga · Księga Izajasza 66 →