Amfipolis — Lew nad Via Egnatia, którą szedł Paweł

Amfipolis — Lew nad Via Egnatia, którą szedł Paweł

Kamienny lew wielkości kilku metrów siedzi nad starym korytem rzeki Strymon, tam, gdzie niegdyś biegł most rzymskiej Via Egnatia. Nikt nie wie z całą pewnością, dla kogo go wzniesiono – a jednak to właśnie tą drogą, obok tego pomnika, przeszedł w pośpiechu Paweł z Sylasem, zmierzając do Tesaloniki. Co dokładnie zostało z Amfipolis, miasta, które Dzieje Apostolskie wymieniają jednym zdaniem, i jak wiele można dziś zweryfikować na miejscu?

Amfipolis — Lew nad Via Egnatia, którą szedł Paweł
Fot. Kkonstan, CC BY 3.0, via Wikimedia Commons

Czym jest to „odkrycie”

Amfipolis leży w północno-wschodniej Grecji, na wschodnim brzegu Strymonu, ok. 5 km od wybrzeża Morza Egejskiego. Miasto założyli Ateńczycy w 437 r. p.n.e. pod wodzą Hagnona – jak relacjonuje Tukidydes, nazwa (dosł. „otoczone dokoła”) nawiązuje do tego, że rzeka opływa wzgórze z trzech stron. W 424 r. p.n.e. zdobył je spartański wódz Brazydas, pokonując też ateńską wyprawę odsieczową Kleona – obaj dowódcy zginęli w tej bitwie. W 357 r. p.n.e. miasto podbił Filip II Macedoński; po klęsce Macedonii w 168 r. p.n.e. Rzymianie uczynili z Amfipolis stolicę jednej z czterech utworzonych „republik”.

Zachowane do dziś ruiny obejmują mury obronne o pierwotnym obwodzie ok. 7,5 km z pięcioma bramami, gimnazjon z IV w. p.n.e. z palestrą i bieżnią, drewniany most na Strymonie wzmiankowany już przez Tukidydesa (belki datowane radiowęglowo od ok. 760 r. p.n.e. aż po XIX w.), a także hellenistyczne i rzymskie domy z freskami oraz cztery wczesnochrześcijańskie bazyliki z V–VI w. n.e. z mozaikami posadzkowymi.

Przez miasto biegła Via Egnatia – rzymska magistrala zbudowana w II w. p.n.e. z inicjatywy prokonsula Gnejusza Egnacjusza, licząca ok. 1120 km i łącząca Dyrrachium nad Adriatykiem z Bizancjum. Był to pierwszy wielki rzymski trakt na wschód od Adriatyku; wzdłuż niego leżały kolejno Filippi, Amfipolis, Apollonia i Tesalonika. Tą samą drogą maszerowały później legiony Cezara, Pompejusza, Antoniusza i Oktawiana.

Najbardziej rozpoznawalnym zabytkiem Amfipolis jest Lew z Amfipolis – marmurowy posąg z marmuru z wyspy Tasos, datowany na ostatnią ćwierć IV w. p.n.e. Jego wysokość podawana jest różnie w zależności od źródła i punktu pomiaru: sama figura lwa liczy od ok. 4,5 do 5,3 m, a razem z cokołem całość sięga ok. 8 m. Fragmenty posągu odnajdywano stopniowo: greccy żołnierze w czasie I wojny bałkańskiej (1912–1913) natrafili na nie przy melioracji koryta Strymonu, brytyjscy żołnierze w 1916 r. odsłonili kolejne części, a największe bloki wydobyto z okolic jeziora Kerkini na przełomie lat 20. i 30. XX w. Rekonstrukcję – z użyciem betonu i prętów żelaznych do uzupełnienia brakującej części głowy i szczęki – przeprowadzono w 1937 r. dzięki wsparciu ambasadora USA Lincolna MacVeagha; proces udokumentował Oscar Broneer w książce z 1941 r.

Około 1 km od lwa, na wzgórzu Kasta, w latach 2012–2014 zespół pod kierunkiem Kateriny Peristeri odkopał kurhan Kasta – największy znany tumulus w Grecji (obwód muru okalającego blisko 500 m, wysokość nasypu ok. 30 m). Grobowiec, datowany na ostatnią ćwierć IV w. p.n.e., zawierał mozaikę z porwaniem Persefony przez Hadesa, dwie kariatydy, dwa sfinksy oraz szczątki pięciu osób – kobiety po sześćdziesiątce, dwóch mężczyzn w średnim wieku, niemowlęcia i szczątków po kremacji.

Powiązanie z Pismem

Amfipolis pojawia się w Biblii tylko raz, ale w miejscu o wyraźnym znaczeniu geograficznym. Podczas drugiej podróży misyjnej Paweł, Sylas i Tymoteusz, wypędzeni z Filippi, ruszyli na zachód wzdłuż Via Egnatia w stronę Tesaloniki. Łukasz notuje ich trasę zwięźle: „A gdy przeszli Amfipolis i Apolonię, przybyli do Tesaloniki, gdzie była synagoga żydowska” (Dz 17,1 UBG). Odległość z Filippi do Amfipolis wynosi ok. 53 km, a stamtąd do Apollonii i dalej do Tesaloniki – łącznie prawie 160 km, czyli kilka dni marszu główną rzymską drogą.

W Tesalonice Paweł od razu wchodzi do synagogi i przez trzy szabaty naucza z Pism, że „Chrystus musiał cierpieć i powstać z martwych oraz: Ten Jezus, którego wam głoszę, jest Chrystusem” (Dz 17,3 UBG), co przynosi nawrócenia zarówno wśród Żydów, jak i pobożnych Greków (Dz 17,4). O Amfipolis i Apollonii Łukasz milczy poza wymienieniem nazw – nie ma mowy ani o synagodze, ani o głoszeniu. Grecki czasownik διοδεύσαντες („przeszedłszy przez”) sugeruje, że misjonarze jedynie przemierzyli te miejscowości, prawdopodobnie z noclegiem po drodze, bez dłuższej działalności – co pasuje do tego, że Amfipolis nie pojawia się nigdzie indziej w Nowym Testamencie.

Co pewne, a co dyskutowane

Nie budzi wątpliwości lokalizacja starożytnego Amfipolis, przebieg murów miejskich, istnienie gimnazjonu i mostu na Strymonie wspominanego przez Tukidydesa, a także sam fakt, że Via Egnatia biegła przez to miasto – trasa poświadczona zarówno przez antyczne itineraria, jak i przez zachowane odcinki bruku i kamienie milowe. Zgadza się to z geografią Dziejów Apostolskich: kolejność miejscowości (Filippi – Amfipolis – Apollonia – Tesalonika) dokładnie odpowiada przebiegowi rzymskiego traktu, dlatego status „potwierdzonego” dotyczy tu przede wszystkim samej trasy i realiów podróży, a nie szczegółowych atrybucji poszczególnych zabytków.

  • Wysokość i data lwa – źródła podają od ok. 4,5 do 5,3 m dla samej figury (rozbieżność wynika z punktu pomiaru – sam korpus czy z fragmentem podstawy), a datę (IV w. p.n.e.) przyjmuje się na podstawie stylu rzeźby, bo żadne źródło antyczne nie wspomina o postawieniu pomnika.
  • Komu poświęcono lwa – tradycyjny pogląd (archeolog Dimitrios Lazaridis, rozwinięty przez Oscara Broneera) wiązał posąg z grobowcem Laomedona z Mityleny, generała Aleksandra Wielkiego. Podczas badań kurhanu Kasta architekt ekipy Kateriny Peristeri, Michalis Lefantzis, zidentyfikował jednak bloki z cokołu lwa jako fragmenty konstrukcji tumulusu, co skłoniło część badaczy do wniosku, że lew pierwotnie wieńczył sam kurhan. Spór pozostaje otwarty.
  • Kto spoczywał w kurhanie Kasta – w 2015 r. Katerina Peristeri ogłosiła, że inskrypcje wskazują na Hefajstiona, najbliższego towarzysza Aleksandra Wielkiego. Inni badacze proponowali Roksanę i Aleksandra IV (wdowę i syna Aleksandra, zamordowanych po jego śmierci) albo Olimpias, matkę Aleksandra; część klasycystów spoza zespołu wykopaliskowego podchodzi do hipotezy Hefajstiona sceptycznie. Konsensusu wciąż nie ma, a prace konserwatorskie mają potrwać do ok. 2028 r.
  • Czy Paweł zatrzymał się w Amfipolis – to kwestia lektury tekstu, nie archeologii: brzmienie Dz 17,1 wskazuje raczej na przejazd niż postój misyjny, choć nocleg po drodze jest prawdopodobny.

Znaczenie

Amfipolis pokazuje coś, co łatwo przeoczyć przy lekturze jednego zdania z Dziejów Apostolskich: za krótką wzmianką geograficzną stoi konkretna, dobrze poświadczona infrastruktura – prawdziwe miasto z murami i gimnazjonem, prawdziwy most na realnej rzece i prawdziwa droga, którą wciąż częściowo można prześledzić w terenie. Łukasz nie tworzył tła symbolicznego, lecz opisywał trasę, jaką faktycznie pokonywali podróżni w I w. n.e., tą samą siecią dróg, którą wcześniej przemierzali macedońscy królowie i rzymscy wodzowie.

To zestawienie warto czytać ostrożnie: archeologia nie „dowodzi” treści kazania Pawła w Tesalonice, bo tego wydarzenia nie da się zweryfikować materialnie. Potwierdza natomiast szkielet geograficzny opowieści – a fakt, że opis pasuje tak dokładnie do przebiegu Via Egnatia, świadczy o tym, że autor Dziejów Apostolskich znał realia podróży po rzymskiej Macedonii. Lew i pobliski kurhan przypominają też, że chrześcijaństwo docierało do Europy w krajobrazie noszącym ślady wielowiekowej historii hellenistycznej – wraz z niedokończonymi do dziś sporami o to, kogo te monumentalne grobowce miały upamiętniać.

Źródła