Wiarygodność historyczna Nowego Testamentu opiera się na konkretnych postaciach, miejscach i wydarzeniach, które można zweryfikować za pomocą niezależnych źródeł. Jednym z takich namacalnych punktów stycznych między relacją biblijną a historią starożytnego Bliskiego Wschodu jest postać króla Aretasa IV. Apostoł Paweł wspomina o nim w kontekście swojej dramatycznej ucieczki z Damaszku. Choć krytycy nieraz próbowali podważać precyzję historyczną pism nowotestamentowych, odkrycia archeologiczne dostarczają jednoznacznych dowodów na panowanie tego władcy oraz jego wpływy w regionie Syrii i Arabii.

Czym jest to odkrycie
Aretas IV Philopatris (panujący od około 9 r. p.n.e. do 40 r. n.e.) był najpotężniejszym władcą królestwa Nabatejczyków, którego stolicą była słynna Petra (położona na terenie dzisiejszej Jordanii). W przeciwieństwie do postaci legendarnych, istnienie Aretasa IV jest faktem historycznym o najwyższym stopniu pewności. Archeolodzy odnaleźli ogromną liczbę monet bitych z jego wizerunkiem oraz liczne inskrypcje w języku nabatejskim (odmianie języka aramejskiego), które wymieniają jego imię, tytuły oraz członków jego rodziny.
Za panowania Aretasa IV królestwo Nabatei przeżywało swój złoty wiek pod względem architektonicznym, handlowym i terytorialnym. Wpływy tego władcy sięgały daleko na północ, wzdłuż kluczowych szlaków handlowych, co bezpośrednio wiąże się z sytuacją polityczną w Damaszku w I wieku n.e. Odkrycia te potwierdzają, że postać wymieniona przez Pawła nie była lokalnym, mało znaczącym wodzem, lecz potężnym monarchą uznawanym przez Cesarstwo Rzymskie.
Powiązanie z Pismem
Wizerunek surowego i dobrze zorganizowanego aparatu władzy Aretasa IV wyłania się z relacji apostoła Pawła. W Drugim Liście do Koryntian Paweł opisuje niebezpieczeństwo, jakie groziło mu w Damaszku krótko po jego nawróceniu. Miasto to było wówczas pod silnym wpływem administracji nabatejskiej, a namiestnik (etnarcha) króla Aretasa ściśle współpracował z przeciwnikami apostoła, aby go pojmać.
„W Damaszku namiestnik króla Aretasa otoczył strażą miasto Damasceńczyków, chcąc mnie schwytać; Ale przez okno spuszczono mnie w koszu przez mur i uszedłem jego rąk.” — 2 Kor 11,32-33 (UBG)
Wydarzenie to zostało również opisane w Dziejach Apostolskich, gdzie Łukasz przedstawia szczegóły spisku oraz determinację uczniów, którzy pomogli Pawłowi w ucieczce przed strażami.
„A po upływie wielu dni Żydzi postanowili go zabić. Saul jednak dowiedział się o ich zasadzce. A strzegli bram we dnie i w nocy, aby go zabić. Lecz uczniowie zabrali go w nocy i spuścili w koszu po sznurze przez mur.” — Dz 9,23-25 (UBG)
Zgodność relacji Pawła z Dziejami Apostolskimi oraz z danymi historycznymi o obecności urzędników Aretasa IV w Damaszku stanowi mocny dowód na autentyczność opisywanych wydarzeń. Pokazuje to również, że autorzy biblijni precyzyjnie osadzali swoje relacje w realiach politycznych epoki, w której żyli.
Co pewne, a co dyskutowane
Historycy i archeolodzy są całkowicie zgodni co do tożsamości Aretasa IV, czasu jego panowania oraz faktu, że kontrolował on szlaki handlowe prowadzące w kierunku Syrii. Istnienie monet i inskrypcji z Petry oraz innych stanowisk archeologicznych nie pozostawia miejsca na wątpliwości.
Pewnym dyskusjom akademickim podlega natomiast dokładny status prawny Damaszku w latach 37–40 n.e. Część badaczy zastanawia się, czy Damaszek znajdował się pod bezpośrednią aneksją Nabatejczyków, czy też król posiadał tam jedynie swojego reprezentanta (etnarcha) dbającego o interesy licznej mniejszości nabatejskiej i kontrolującego ruch handlowy. Druga teoria, popierana przez wielu historyków, doskonale tłumaczy obecność „etnarchy króla Aretasa”, który dysponował wystarczającą siłą i wpływami, by strzec bram miasta, współpracując z lokalną społecznością żydowską przeciwną działalności Pawła.
Znaczenie
Dla osób opierających swoją wiarę na fundamencie Pisma Świętego jako Słowa Bożego (zasada sola scriptura), odkrycia dotyczące Aretasa IV mają ogromne znaczenie. Pokazują one, że Biblia nie posługuje się mitami ani fikcyjnymi postaciami. Jahwe (PAN) prowadził historię zbawienia w realnym świecie, w którym żyli konkretni władcy, tacy jak Aretas IV.
Uwiarygodnienie historycznego tła ucieczki Pawła z Damaszku wzmacnia zaufanie do całego Nowego Testamentu. Świadectwo archeologii po raz kolejny potwierdza, że nawet drobne szczegóły polityczne i administracyjne podawane przez apostołów są całkowicie zgodne z prawdą historyczną. Jeszua (Jezus) powołał Pawła do służby w konkretnym momencie dziejowym, co możemy dziś weryfikować, badając starożytne monety i inskrypcje z czasów nabatejskiej świetności.