Odpowiedź w skrócie: Biblia nie potępia pieniędzy — potępia ich miłość. Pieniądz jest w Piśmie narzędziem, którym można czynić wiele dobra, ale gdy staje się panem serca, Jeszua (Jezus) nazywa go mamoną i mówi wprost, że nie da się służyć jej i Bogu jednocześnie. Korzeniem wszelkiego zła nie są pieniądze, lecz — jak precyzyjnie mówi Pismo — miłość do pieniędzy. Biblijny ideał to modlitwa Agura: ani nędza, ani bogactwo, lecz poprzestawanie na tym, co potrzebne — i radosne dawanie.
Co mówi Pismo?
Najczęściej przekręcany finansowy werset Biblii wcale nie mówi, że „pieniądze są złem”. Mówi coś innego — i warto przeczytać go w pełnym kontekście:
„Wielkim zaś zyskiem jest pobożność wraz z poprzestawaniem na tym, co się ma. Niczego bowiem nie przynieśliśmy na ten świat, z pewnością też niczego wynieść nie możemy. Mając natomiast jedzenie i ubranie, poprzestawajmy na tym. A ci, którzy chcą być bogaci, wpadają w pokusy i w sidła oraz w wiele głupich i szkodliwych pożądliwości, które pogrążają ludzi w zgubie i zatraceniu. Korzeniem bowiem wszelkiego zła jest miłość do pieniędzy; niektórzy, pragnąc ich, zboczyli z drogi wiary i poprzebijali się wieloma boleściami.” (1Tm 6,6–10, UBG)
Korzeniem zła jest więc „miłość do pieniędzy” (1Tm 6,6–10) — nie banknoty, lecz serce, które się do nich przykleiło. Jeszua ujmuje to jako kwestię władzy: „Nie możecie służyć Bogu i mamonie” (Mt 6,24). Pieniądz bywa dobrym sługą, ale zawsze jest bezlitosnym panem. Księga Przysłów przechowała z kolei modlitwę Agura — jedną z najmądrzejszych modlitw o finanse, jakie kiedykolwiek zapisano:
„Oddal ode mnie marność i słowo kłamliwe; nie dawaj mi ani ubóstwa, ani bogactwa; żyw mnie odpowiednim dla mnie pokarmem; Abym będąc syty, nie zaparł się ciebie i nie mówił: Kim jest Pan? Albo zubożawszy, nie kradł i nie brał imienia mego Boga nadaremnie.” (Prz 30,8–9, UBG)
Mamona, skarb w niebie i złoty środek Agura
Agur prosi o „ani–ani”, bo zna ludzkie serce: nadmiar rodzi pychę i praktyczną niewiarę — „Kim jest Pan?” (Prz 30,8–9) — a nędza rodzi desperację i pokusę nieuczciwości. Biblia jest tu wyjątkowo trzeźwa: nie romantyzuje ubóstwa i nie demonizuje zamożności. Pyta o co innego: kto komu służy. Można mieć niewiele i być niewolnikiem pieniędzy, i można zarządzać dużym majątkiem, nie oddając mu serca.
Jeszua przenosi wzrok jeszcze wyżej: „Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą” — i podaje uzasadnienie, które jest czystą psychologią serca: „Gdzie bowiem jest wasz skarb, tam będzie i wasze serce” (Mt 6,19–21). Serce podąża za inwestycjami. Kto wszystko lokuje w rzeczach, które zje rdza i inflacja, ten przywiązuje serce do tego, co przemija; kto inwestuje w Królestwo — w ludzi, hojność, wieczność — tego serce zmierza w tamtą stronę. Wolność od miłości pieniędzy nie oznacza przy tym pogardy dla nich. Paweł znał oba bieguny: „umiem być syty i cierpieć głód, obfitować i znosić niedostatek” — i na obu zachowywał tę samą niezależność: „Wszystko mogę w Chrystusie, który mnie umacnia” (Flp 4,12–13). To jest biblijna definicja bogactwa: zadowolenie, którego nie trzeba dokupować. Warto o tym pamiętać zwłaszcza dziś, gdy cały przemysł reklamowy żyje z podsycania niedosytu — Pismo nazwało ten mechanizm po imieniu na długo przed erą marketingu.
Co z tym zrobić w praktyce?
Po pierwsze: zrób audyt serca, nie tylko portfela. O czym myślisz, zanim zaśniesz? Co budzi w tobie lęk, a co ekscytację? Jeśli odpowiedzi krążą wokół pieniędzy, mamona już kandyduje na tron. Po drugie: praktykuj poprzestawanie — „Mając natomiast jedzenie i ubranie, poprzestawajmy na tym” (1Tm 6,6–10). Wdzięczność za to, co jest, to najtańsza i najskuteczniejsza ochrona przed chciwością. Po trzecie: dawaj — i dawaj z radością: „Każdy jak postanowił w swym sercu, tak niech zrobi, nie z żalem ani z przymusu, gdyż radosnego dawcę Bóg miłuje” (2Kor 9,7). Hojność to najskuteczniejszy sposób detronizacji mamony: pieniądz, który potrafisz oddać, przestaje być twoim panem. Zacznij od małych, regularnych kwot — hojność jest mięśniem, nie jednorazowym zrywem.
Uczciwa praca, oszczędzanie i planowanie są w tym wszystkim po stronie mądrości, nie grzechu — Biblia gani nie zaradność, lecz zachłanność i pokładanie ufności w majątku. A jeśli zastanawiasz się, ile i jak dawać — na przykład czy chrześcijanina nadal obowiązuje dziesięcina — odpowiadamy na to osobno: Czy dziesięcina obowiązuje chrześcijan?
Powiązane pytania: Czy dziesięcina obowiązuje chrześcijan? · Czy hazard i gra w lotto to grzech? · Co Biblia mówi o poście?