Słowo (Logos) i preegzystencja Mesjasza

Pojęcie Słowa (z greckiego Logos) stanowi absolutny fundament biblijnego zrozumienia natury i tożsamości Mesjasza. Pismo Święte ukazuje Go nie jako byt stworzony w określonym momencie czasu, lecz jako odwieczne Słowo Boże, przez które cały wszechświat został powołany do istnienia. Zrozumienie hebrajskiego tła tego terminu, faktu preegzystencji Zbawiciela oraz Jego wcielenia jest kluczowe dla pojęcia wielkości planu zbawienia, objawionego na kartach Biblii.

Na początku było Słowo (J 1)

Prolog Ewangelii Jana to jeden z najważniejszych tekstów w całej Biblii, który wprost definiuje, kim jest Mesjasz. Apostoł Jan nie rozpoczyna swojej relacji od ziemskich narodzin Zbawiciela, lecz cofa się do samej wieczności, nawiązując bezpośrednio do pierwszych słów Księgi Rodzaju.

„Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo.” — J 1,1 (UBG)

Kiedy czytamy o Bogu, Pismo Święte objawia Go pod imieniem Jahwe (PAN) – warto w tym miejscu zaznaczyć, że przekłady biblijne, w tym popularna Uwspółcześniona Biblia Gdańska (UBG), oddają to imię własne słowem „Pan”. To właśnie Jahwe od samego początku działał przez swoje Słowo. Jeszua (Jezus) jest zidentyfikowany przez apostoła Jana jako ów odwieczny Logos, który nie tylko był „u Boga”, ale sam dzielił z Nim boską naturę. Słowo nie jest tu jedynie wypowiedzianą myślą, lecz żywą, boską Osobą, istniejącą w doskonałej jedności z Ojcem.

Hebrajskie tło pojęcia „Słowo” (Memra)

Choć Nowy Testament został spisany w języku greckim i używa terminu Logos, jego teologiczne korzenie są głęboko hebrajskie, a nie wywodzą się z greckiej filozofii, jak często mylnie zakładano. W myśli greckiej Logos oznaczał bezosobową, racjonalną zasadę porządkującą wszechświat. Tymczasem w Biblii hebrajskiej Słowo (Dabar) to dynamiczna, stwórcza moc Boga. Kiedy Jahwe przemawia, Jego Słowo wykonuje Jego wolę, tworzy, uzdrawia i objawia (Ps 33,6).

W okresie Drugiej Świątyni, kiedy spisywano aramejskie parafrazy Biblii hebrajskiej (tzw. Targumy), rabini używali terminu Memra (Słowo), aby opisać Boga wchodzącego w interakcję z ludzkością. W miejscach, gdzie tekst hebrajski mówił, że Jahwe coś uczynił, Targumy często mówiły, że uczyniło to „Słowo Jahwe”. Memra stała się sposobem mówienia o Bogu, który objawia się w świecie, chroniąc jednocześnie Jego absolutną transcendencję. Kiedy apostoł Jan pisał o Słowie, czytelnicy osadzeni w hebrajskiej kulturze doskonale wiedzieli, że ma na myśli samoobjawiającego się Boga, który teraz przyszedł w osobie Mesjasza.

Preegzystencja Mesjasza

Zrozumienie, że Jeszua jest odwiecznym Słowem, prowadzi bezpośrednio do doktryny o Jego preegzystencji. Mesjasz nie rozpoczął swojego istnienia w momencie poczęcia w łonie Marii. Istniał w chwale z Ojcem przed założeniem świata, co sam wielokrotnie podkreślał podczas swojej ziemskiej służby.

„A teraz ty, Ojcze, uwielbij mnie u siebie tą chwałą, którą miałem u ciebie, zanim powstał świat.” — J 17,5 (UBG)

Pismo Święte konsekwentnie naucza, że Jeszua istniał przed swoim wcieleniem. W dyskusji z faryzeuszami wypowiedział znamienne słowa: „Zanim Abraham był, ja jestem” (J 8,58), czym bezpośrednio nawiązał do boskiego imienia i swojej odwiecznej natury. Apostoł Paweł również potwierdza, że Mesjasz, zanim przyjął postać sługi, istniał w postaci Bożej (Flp 2,6).

Biblijna jedność a filozofia soborowa

Pismo Święte bezwzględnie afirmuje boskość Jeszui oraz Ducha Świętego (Ruach haKodesz), który jest Duchem i mocą Jahwe, zachowując przy tym fundamentalną prawdę o jedności Boga (Pwt 6,4). Wyznając preegzystencję i boskość Mesjasza, opieramy się na zasadzie sola scriptura. Należy jednak krytycznie oceniać późniejsze, pofiliblijne formuły soborowe, które do opisu natury Boga zaczęły używać skomplikowanych pojęć z filozofii greckiej. Zamiast polegać na tradycji kościelnej, chrześcijanie o profilu biblijnym powinni trzymać się słownictwa i objawienia pozostawionego przez proroków i apostołów, dla których Jeszua to po prostu odwieczne Słowo, w którym mieszka pełnia bóstwa.

Słowo w dziele stworzenia

Ponieważ Słowo istniało od wieczności, brało ono aktywny udział w powołaniu do istnienia całego wszechświata. Księga Rodzaju opisuje stwarzanie poprzez wypowiadane słowa: „I Bóg powiedział: Niech stanie się światłość” (Rdz 1,3). Nowy Testament objawia nam, że tym stwórczym, działającym Słowem był właśnie preegzystujący Mesjasz.

„Wszystko przez nie się stało, a bez niego nic się nie stało, co się stało.” — J 1,3 (UBG)

Jeszua jest Pośrednikiem, przez którego Jahwe stworzył wszystko, co istnieje – zarówno to, co widzialne, jak i niewidzialne. Potwierdzają to inni autorzy natchnieni. Apostoł Paweł pisze, że w Nim zostało stworzone wszystko (Kol 1,16), a autor Listu do Hebrajczyków dodaje, że Bóg przez Niego uczynił światy (Hbr 1,2). Mesjasz nie jest częścią stworzenia; jest Stwórcą, który dzieli z Ojcem moc powoływania rzeczy z niebytu do istnienia.

Słowo stało się ciałem

Kulminacyjnym punktem ewangelicznego prologu jest prawda o wcieleniu. Odwieczne Słowo, które stworzyło wszechświat, wkroczyło w ludzką historię, przyjmując ludzką naturę.

„A to Słowo stało się ciałem i mieszkało wśród nas (i widzieliśmy jego chwałę, chwałę jako jednorodzonego od Ojca), pełne łaski i prawdy.” — J 1,14 (UBG)

Wcielenie (inkarnacja) to moment, w którym Słowo zjednoczyło się z ludzkim ciałem. Czasownik użyty w tym wersecie dosłownie oznacza „rozbiło namiot” lub „zamieszkało w przybytku”. Jest to głębokie nawiązanie do Namiotu Zgromadzenia na pustyni, gdzie chwała Jahwe (Szechina) przebywała pośród Izraela. W osobie Jeszui, sam Bóg „rozbił swój namiot” pośród ludzi.

Wcielenie miało potężny cel. Tylko przyjmując ludzkie ciało, odwieczny Logos mógł stać się doskonałą ofiarą za grzechy i pokonać śmierć. Ponadto, wcielone Słowo w doskonały sposób objawiło charakter Ojca, którego nikt nigdy nie widział (J 1,18). W Jeszui widzimy pełnię łaski i prawdy, a Jego życie, nauczanie i posłuszeństwo Torze pokazały nam, jak wygląda życie w pełnej harmonii z wolą Jahwe.

Podsumowanie

Preegzystencja Mesjasza jako odwiecznego Słowa (Logos) to absolutny fundament wiary, jednoznacznie potwierdzony przez Pismo Święte. Jeszua nie rozpoczął swojego istnienia w ziemskim Betlejem, lecz jako boskie Słowo współuczestniczył w akcie stworzenia całego wszechświata. Zrozumienie hebrajskiego pojęcia Memra pozwala nam dostrzec, że wcielenie to moment, w którym sam Stwórca wkracza w historię człowieka. Odrzucając pozabiblijne tradycje, możemy w pełni docenić majestat Zbawiciela, który z miłości do nas zrezygnował z niebiańskiej chwały, aby stać się ciałem i dokonać dzieła odkupienia.

Powiązane tematy