Nauki Ptahhotepa a mądrość Przysłów

Nauki Ptahhotepa a mądrość Przysłów

W 1843 roku w Kairze francuski egiptolog kupił od handlarza zwój papirusu, który sam nazwał później „najstarszą książką świata”. Zwój zawierał rady sędziwego dostojnika dla syna — o milczeniu, pokorze i sztuce słuchania — spisane, jak twierdzi tekst, jeszcze za czasów budowniczych piramid. Czy egipski podręcznik dobrego wychowania sprzed czterech tysięcy lat rzeczywiście przygotowuje grunt pod otwierające rozdziały biblijnej Księgi Przysłów, czy to tylko złudne podobieństwo dwóch odległych kultur?

Nauki Ptahhotepa a mądrość Przysłów
Fot. Zunkir, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Czym jest to „odkrycie”

Nauki Ptahhotepa (ang. The Maxims of Ptahhotep) to egipski tekst mądrościowy z gatunku zwanego sebajt („nauka”, „pouczenie”) — rad ojca dla syna. Jedyną kompletną kopię zawiera tzw. Papirus Prisse: zwój o długości 7,05 metra i szerokości ok. 14,75 cm, zapisany dwukolumnowo pismem hieratycznym. Francuski egiptolog Émile Prisse d’Avennes kupił go w Kairze w 1843 roku, twierdząc, że pochodzi z okolic Teb (nekropolia Dra Abu el-Naga); w 1847 roku przekazał zwój do paryskiej biblioteki królewskiej (dziś Bibliothèque nationale de France, sygnatura Égyptien 183–194) i opublikował jego pierwsze faksymile. Wbrew powtarzanej czasem informacji, papirus nie znajduje się w Luwrze, lecz w zbiorach rękopisów BnF.

Papirus zawiera dwa teksty: fragment „Nauk Kagemniego” oraz w całości „Nauki Ptahhotepa” (kolumny 4–19). Pismo datuje się na przełom XI i XII dynastii, ok. 2000–1980 r. p.n.e. Poza Papirusem Prisse zachowały się jeszcze trzy świadectwa tekstu: dwa papirusy w British Museum (EA 10371/10435 ze Średniego Państwa oraz EA 10509 z Nowego Państwa) i drewniana tabliczka Carnarvon I w Muzeum Egipskim w Kairze. Wszystkie różnią się nieco od wersji Prisse — standardowe wydanie krytyczne przygotował czeski egiptolog Zbyněk Žába (Les Maximes de Ptahhotep, 1956).

Tekst przybiera formę sceny dworskiej: sędziwy wezyr Ptahhotep, urzędujący za króla Isesiego (V dynastia, ok. 2400 r. p.n.e.), prosi władcę o zgodę na przekazanie urzędu synowi, opisując dolegliwości starości: „oczy przygasły, uszy ogłuchły, siły opadają” — i prosi, by wolno mu było „uczynić laskę starości”, czyli spisać dla następcy mądrość zdobytą przez lata służby. Z tej ramy wyrasta trzydzieści siedem ponumerowanych maksym w prologu i epilogu: o pokorze wobec przełożonych, panowaniu nad językiem, sprawiedliwości w sądzeniu, doborze żony i przestrodze przed chciwością. Jedna z najczęściej cytowanych brzmi (we własnym tłumaczeniu wg przekładu Miriam Lichtheim): „Dobra mowa jest ukryta głębiej niż drogocenny kamień, a jednak można ją znaleźć nawet u służących przy żarnach” — słuchaj każdego, niezależnie od pozycji.

Wezyr o imieniu Ptahhotep rzeczywiście istniał — jego mastaba stoi w Sakkarze, a tytuł i epoka zgadzają się ze wstępem tekstu. Problem w tym, że język kopii to środkowoegipski charakterystyczny dla Średniego Państwa, a nie język Starego Państwa, w którym żył historyczny wezyr. Większość egiptologów uznaje więc autorstwo za pseudoepigraficzne: utwór powstał kilkaset lat po śmierci wezyra, a jego imię nadało tekstowi powagę starożytności.

Powiązanie z Pismem

Nauki Ptahhotepa nie opowiadają o żadnym wydarzeniu czy postaci znanej z Biblii — związek z Pismem ma charakter literacki i gatunkowy. Otwierające rozdziały Przysłów przybierają dokładnie ten sam schemat: doświadczony ojciec zwraca się do syna z wezwaniem do posłuszeństwa mądrości. Czytamy: „Bojaźń Pana jest początkiem wiedzy, ale głupcy gardzą mądrością i karnością. Synu mój, słuchaj pouczenia swego ojca i nie odrzucaj nauki swojej matki; Bo one będą wdzięczną ozdobą na twojej głowie i kosztownym łańcuchem na szyi” (Prz 1,7–9 UBG). Ten wzorzec — „synu mój, słuchaj” — powraca w Przysłowiach jeszcze co najmniej dziewięć razy w rozdziałach 1–9, tak jak Ptahhotep zwraca się do syna przez cały tekst.

Widać też podobieństwo w rdzeniu przesłania: obie tradycje stawiają słuchanie ponad mówienie jako cnotę mądrego człowieka. Przysłowia otwierają się słowami: „Mądry posłucha i przybędzie mu wiedzy, a rozumny nabędzie rad” (Prz 1,5 UBG) — myśl bliska egipskiemu przekonaniu, że „ten, kto słucha, staje się tym, którego się słucha”. Oba teksty łączy też forma: krótkie, samodzielne pouczenia o mowie, relacjach rodzinnych i postępowaniu wobec bliźnich.

Trzeba jednak zaznaczyć różnicę wobec ściślej udokumentowanego przypadku: Nauki Amenemope (Nowe Państwo, XIII–XI w. p.n.e.) mają z fragmentem Prz 22,17–24,22 udowodnione, szczegółowe paralele słowne — te same obrazy i kolejność tematów. W przypadku Ptahhotepa nic takiego nie wykazano; związek ogranicza się do wspólnego gatunku literackiego starożytnego Bliskiego Wschodu, poświadczonego też w Mezopotamii (sumeryjskie „Pouczenia Szuruppaka”) na wieki przed powstaniem Izraela.

Co pewne, a co dyskutowane

Pewne: istnienie, datowanie (przełom XI/XII dynastii) i miejsce przechowywania Papirusu Prisse (BnF, nie Luwr) nie budzą sporu — potwierdzają to katalogi BnF i literatura egiptologiczna od Gustave’a Jéquiera (1911) po Miriam Lichtheim (1973). Pewne jest też istnienie pozostałych trzech kopii (dwie w British Museum, tabliczka Carnarvon w Kairze) oraz historyczność wezyra Ptahhotepa, którego grobowiec zachował się w Sakkarze. Niesporny jest sam gatunek: „nauka” ojca dla syna z krótkich sentencji etycznych, poświadczona w Egipcie od Starego Państwa po okres grecko-rzymski, część szerszej tradycji, do której należy też otwarcie Przysłów.

Dyskutowane: po pierwsze, autorstwo — napis przypisuje tekst wprost wezyrowi z czasów Isesiego, lecz język kopii wskazuje na kompozycję kilkaset lat później, w Średnim Państwie; większość egiptologów (m.in. Lichtheim) uznaje to za nadanie tekstowi autorytetu przeszłości, nie autentyczne dzieło historycznego wezyra. Po drugie, charakter związku z Przysłowiami: w odróżnieniu od udokumentowanego przypadku Amenemope, dla Ptahhotepa nie wykazano konkretnych zapożyczeń tekstowych — mówi się co najwyżej o wspólnym tle gatunkowym. Z tego powodu status tematu określamy jako mieszany, a nie „potwierdzony”: sam artefakt i jego datowanie nie budzą wątpliwości, ale teza o bezpośrednim wpływie na Przysłowia byłaby przesadą. Po trzecie, drobne rozbieżności dotyczą okoliczności nabycia papirusu (część źródeł łączy zakup w Kairze w 1843 r. wprost z wykopaliskami w Tebach) — sam odkrywca przyznawał brak pewnych informacji o pochodzeniu zwoju.

Znaczenie

Nauki Ptahhotepa nie dowodzą, że Salomon albo późniejsi redaktorzy Przysłów znali i przepisywali konkretny egipski tekst — nic takiego nie da się wykazać. Pokazują jednak coś innego, równie ważnego: schemat „ojcowskiego pouczenia dla syna” istniał w Egipcie na długo przed Izraelem i pozostawał żywy przez tysiąclecia w szkołach pisarskich regionu. Sama Biblia otwarcie sytuuje izraelską mądrość na tle egipskiej: „I mądrość Salomona była większa od mądrości wszystkich narodów wschodnich i od wszelkiej mądrości Egiptu” (1 Krl 4,30 UBG). Nie jest to temat wstydliwy ani ukrywany — Pismo samo przyznaje, że mądrość Egiptu była punktem odniesienia.

Tym wyraźniej widać jednak, co w Przysłowiach stanowi novum. Ptahhotep każe słuchać ojca i przełożonych, bo tak buduje się powodzenie na dworze — jego etyka zakorzeniona jest w maat, egipskiej idei kosmicznego ładu. Biblijna mądrość zaczyna się od innego fundamentu: „Bojaźń Pana jest początkiem wiedzy” (Prz 1,7 UBG) — nie sprawność dworska, lecz relacja z Jahwe (PAN) jest punktem wyjścia roztropności. Podobieństwo formy przypomina, że troska o dobre wychowanie nie jest wynalazkiem objawienia biblijnego, lecz częścią wspólnego doświadczenia starożytnego Bliskiego Wschodu, które Pismo przejmuje i wypełnia nową, teologiczną treścią.

Źródła