Papirus P75 (Bodmer XIV-XV) — Łukasz i Jan

Papirus P75 (Bodmer XIV-XV) — Łukasz i Jan

Skąd właściwie wiadomo, że tekst Ewangelii Łukasza i Jana, jaki dziś czytamy w polskich przekładach, nie różni się zasadniczo od tego, co spisano w I wieku? Jednym z najmocniejszych argumentów jest znalezisko z egipskiego piasku: zniszczony przez czas kodeks papirusowy, który mimo braków zachował niemal połowę tekstu obu Ewangelii sprzed epoki Konstantyna Wielkiego. Nosi oznaczenie P75 i dziś spoczywa w Bibliotece Watykańskiej. Co dokładnie zawiera i dlaczego badacze uznają go za jeden z najważniejszych rękopisów Nowego Testamentu, jakie w ogóle przetrwały?

Papirus P75 (Bodmer XIV-XV) — Łukasz i Jan
Public domain, via Wikimedia Commons

Czym jest to „odkrycie”

P75, czyli Papirus Bodmer XIV-XV, to grecki kodeks (nie zwój) o wymiarach ok. 23 na 12 cm, spisany przez zawodowego skrybę starannym pismem uncjalnym. Pierwotnie liczył ok. 144 stron i zawierał całe Ewangelie Łukasza i Jana; do dziś przetrwało 102 strony, częściowo uszkodzone, obejmujące Łk 3,18–24,53 oraz J 1,1–15,8. Skryba oddzielił jedną Ewangelię od drugiej jedynie dwiema pustymi liniami, bez tytułu czy ozdobnika. Wąskie marginesy i brak wystroju wskazują, że nie był to egzemplarz luksusowy, lecz książka robocza do zgromadzeń liturgicznych. Pojedyncza składka papirusowa mogła zresztą pomieścić najwyżej ok. pięćdziesiąt arkuszy, co ograniczało pojemność kodeksu — stąd przypuszczenie badaczy Biblioteki Watykańskiej, że P75 miał zaginiony dziś odpowiednik z Ewangeliami Mateusza i Marka.

Rękopis odnaleziono prawdopodobnie ok. 1952 roku w Egipcie, w okolicy wzgórza Jabal Abu Mana koło Diszny, niedaleko Pabau, siedziby zakonu pachomiańskiego, razem z ok. czterdziestoma innymi rękopisami greckimi i koptyjskimi, znanymi łącznie jako Papirusy Bodmera (Dokumenty z Dishna), ukrytymi być może w VII wieku, w okresie arabskiego podboju Egiptu. W latach 1955–56 większość z nich kupili Martin Bodmer i Irlandczyk sir Alfred Chester Beatty. P75 trafił do Fundacji Bodmera w Cologny; pierwsze wydanie naukowe opublikowali Victor Martin i Rodolphe Kasser w 1961 roku, datując pismo na ok. 175–225 n.e. W 2006 roku papirus odkupił Frank J. Hanna III, amerykański prawnik i filantrop, który przekazał go w darze papieżowi Benedyktowi XVI (styczeń 2007). Odtąd Biblioteka Watykańska nazywa rękopis Papirus Hanna 1 (Mater Verbi), choć w literaturze naukowej wciąż funkcjonuje pod sygnaturą P75.

Ciekawostką rękopisu jest staurogram — monogram z greckich liter tau i ro (⳨) — użyty w Łk 9,23; 14,27 i 24,7 jako skrócony zapis słowa „krzyż”. Zdaniem badacza Larry’ego Hurtado to najwcześniejsze znane wizualne nawiązanie do ukrzyżowanego Chrystusa, wyprzedzające o niemal dwa stulecia inne przedstawienia krzyża w sztuce chrześcijańskiej. Pod względem typu tekstu P75 to reprezentant tradycji aleksandryjskiej, bardzo bliski IV-wiecznemu Kodeksowi Watykańskiemu (Vat. gr. 1209): zgodność między nimi, liczona różnymi metodami, sięga od ok. 85 do 94 procent, mimo dzielących je stuleci i setek kilometrów — dowód, że typ tekstu znany dotąd głównie z Watykanusa istniał już ok. sto pięćdziesiąt lat wcześniej, a nie jest jego późną redakcją.

Powiązanie z Pismem

Zachowany fragment papirusu zaczyna się dopiero od Łk 3,18, warto jednak przypomnieć słowa, którymi Łukasz otworzył swoje dzieło — bo dotyczą dokładnie tego pytania o wiarygodność przekazu, jakie dziś zadaje tekstologia: „Ponieważ wielu podjęło się sporządzić opis tych wydarzeń, co do których mamy zupełną pewność; Tak jak nam je przekazali ci, którzy od początku byli naocznymi świadkami i sługami słowa; Postanowiłem i ja, który to wszystko od początku dokładnie wybadałem, opisać ci to po kolei, zacny Teofilu; Abyś nabrał pewności co do tego, czego cię nauczono” (Łk 1,1-4 UBG).

P75 jest materialnym dowodem, że sto kilkadziesiąt lat po tych słowach, w jakiejś wspólnocie chrześcijańskiej w Egipcie, karty Łukasza i Jana krążyły razem, spisane starannie i czytane najpewniej podczas nabożeństw. Ostatni zachowany w kodeksie wiersz Ewangelii Łukasza to jej zakończenie: „I byli zawsze w świątyni, chwaląc i błogosławiąc Boga. Amen” (Łk 24,53 UBG). Po dwóch pustych liniach skryba przechodzi od razu do słynnego otwarcia czwartej Ewangelii: „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo” (J 1,1 UBG). Tekst Jana biegnie w P75 aż do J 15,8, w formie bardzo bliskiej tej znanej z późniejszych wielkich kodeksów pergaminowych.

Co pewne, a co dyskutowane

  • Pewne: istnienie rękopisu, jego egipska proweniencja w ramach Dokumentów z Dishna, obecna lokalizacja w Bibliotece Watykańskiej, zakres zachowanego tekstu (Łk 3,18–24,53; J 1,1–15,8), bliskie pokrewieństwo z Kodeksem Watykańskim oraz obecność staurogramu w trzech miejscach Łukasza.
  • Dyskutowane — data: Martin i Kasser (1961) proponowali ok. 175–225 n.e., co przez dekady było standardem. Orsini i Clarysse (2012) datowali ostrożniej, na ok. 200–250. W 2016 roku Brent Nongbri uznał datę czwartowieczną za „równie prawdopodobną, jeśli nie bardziej”, a niemal równocześnie sam Orsini przesunął swoją propozycję do ok. 250–325 n.e. Larry Hurtado, komentując oba głosy, zastrzegł, że przesuwanie datowania w stronę późniejszą wymaga mocniejszego uzasadnienia niż samo wskazanie górnej granicy przedziału niepewności. Większość podręczników wciąż podaje „przełom II i III wieku”, ale spór nie jest formalnie zamknięty.
  • Dyskutowane — procent zgodności z Watykanusem: różne metody liczenia wariantów dają od ok. 85 do 94 procent — rozbieżność wynika z metody liczenia, nie z podważenia pokrewieństwa.
  • Dyskutowane — okoliczności odkrycia: znalezienie z początku lat 50. XX wieku nie było udokumentowane na miejscu — rekonstrukcja opiera się na relacjach handlarzy starożytnościami i dochodzeniu Jamesa M. Robinsona, więc część szczegółów to prawdopodobieństwo, nie pewnik.
  • Ważne zastrzeżenie dla czytelnika UBG: P75 — jak Kodeks Watykański i Synaicki — ma w Łk 11,2-4 krótszą, niezharmonizowaną z Mateuszem wersję Modlitwy Pańskiej (bez „który jesteś w niebie” czy „ale wybaw nas od złego”), a Łk 22,43-44 (pot jak krople krwi) i Łk 23,34a („Ojcze, przebacz im…”) w ogóle w nim nie ma — podobnie jak perykopy o cudzołożnicy z J 7,53–8,11. Wokół pierwszych dwóch toczy się realny spór: Metzger, Ehrman i Aland widzą w nich wtórne dodatki, inni (np. Blumell) bronią autentyczności, powołując się na cytaty u Justyna Męczennika i Ireneusza już w II wieku i wskazując raczej na wczesne usunięcie tych słów przez kopistów aleksandryjskich. P75 jest tu jednym z najstarszych świadków wersji krótszej — czytelnik UBG (idącej za tradycją bizantyjską) w tych miejscach czyta tekst nieobecny w najstarszym świadku Łukasza i Jana, co nie zmienia przesłania Ewangelii, ale warto to wiedzieć.
  • Status „potwierdzone” z roadmapy jest zasadny co do samego rękopisu — niepewność ogranicza się do szczegółów datowania i okoliczności odkrycia, typowych zresztą dla całej papirologii nowotestamentowej.

Znaczenie

P75 pokazuje, że tekst Łukasza i Jana używany w Egipcie ponad sto lat po ich powstaniu — niedługo po tradycyjnej dacie spisania Ewangelii Jana, przyjmowanej na ok. 90 rok — był w zasadzie tym samym tekstem, jaki dwa stulecia później zawierał Kodeks Watykański, jeden z fundamentów dzisiejszych wydań krytycznych greckiego Nowego Testamentu. To mocny argument przeciw tezie, że tekst ewangeliczny w pierwszych wiekach ulegał niekontrolowanym, masowym przeróbkom.

Rękopis jest też materialnym świadectwem formowania się kanonu: to, że dwie niezależnie napisane Ewangelie złączono w jednym kodeksie do czytania we wspólnocie, potwierdza w praktyce to, o czym pisał już Ireneusz z Lyonu ok. 180 roku, głosząc, że Kościół uznaje cztery — i tylko cztery — Ewangelie. Wcześniej mieliśmy w tej sprawie wyłącznie świadectwa literackie; P75 dostarcza przedmiotu z epoki. Opisane wyżej drobne różnice względem UBG nie podważają przesłania wiary, lecz dokumentują naturalny proces przekazywania rękopisów — a odróżnianie najstarszej warstwy tekstu od późniejszych uzupełnień jest zadaniem współczesnej tekstologii, dla której P75 jest jednym z głównych narzędzi.

Źródła