Papirus P72 (Bodmer VII-VIII) — Listy Piotra i Judy

Papirus P72 (Bodmer VII-VIII) — Listy Piotra i Judy

W jednym niewielkim papirusowym zeszycie sprzed około tysiąca siedmiuset lat sąsiadują ze sobą List Judy, dwa Listy Piotra, apokryficzna opowieść o narodzinach Maryi i wielkanocna homilia biskupa z Azji Mniejszej. Co skłoniło nieznanego kopistę w Egipcie, by zszyć w jednym woluminie teksty, które Kościół później uzna za natchnione, obok pism, które do kanonu nigdy nie weszły? I dlaczego dziś jedna jego część leży w skarbcu Biblioteki Watykańskiej, a druga — w szwajcarskiej Cologny? Odpowiedź zaczyna się od dzbana odkopanego przypadkiem w piachu Górnego Egiptu w 1952 roku.

Papirus P72 (Bodmer VII-VIII) — Listy Piotra i Judy
Public domain, via Wikimedia Commons

Czym jest to „odkrycie”

Oznaczenie Papirus 72 (w skrócie P72, zgodnie z systemem numeracji Gregory-Aland stosowanym w krytyce tekstu Nowego Testamentu) odnosi się do trzech listów: Judy, 1 Listu Piotra i 2 Listu Piotra, zachowanych w ramach większego, złożonego kodeksu znanego jako Kodeks Miscellaneus Bodmera. Nie jest to jeden ciągły tekst — trzy listy nie następują bezpośrednio po sobie w kodeksie — ale badacze umownie traktują je jako jedno stanowisko rękopiśmienne, bo wyszły spod tej samej ręki i trafiły do obiegu naukowego razem.

Cały kodeks to zbiór około 172 stron papirusu o wymiarach zaledwie 14,5 na 16 centymetrów, zapisanych przez kilku skrybów greką o charakterze dokumentowym, dość niedbałym i nieregularnym. Oprócz interesujących nas listów znalazły się w nim m.in.: apokryficzna Protoewangelia Jakuba (opowieść o narodzinach Maryi), rzekoma korespondencja Pawła z Koryntianami (tzw. 3 List do Koryntian), jedenasta z Ód Salomona, Homilia paschalna biskupa Melitona z Sardes, fragment hymnu liturgicznego, Apologia Fileasza oraz Psalmy 33–34. List Judy oznaczono jako Papirus Bodmer VII, a oba Listy Piotra — jako Papirus Bodmer VIII; razem, dla potrzeb krytyki tekstu, noszą wspólną sygnaturę P72.

Rękopis należy do tzw. Papirusów Bodmera — grupy kilkudziesięciu zwojów i kodeksów odkrytych w 1952 roku koło Dishny w Górnym Egipcie, na terenie dawnej siedziby zakonu pachomiańskiego. Miejscowi rolnicy, kopiąc w poszukiwaniu użyźniającego mułu (sebakh), natrafili na dzban ukryty w skalnym zboczu, zawierający — według różnych rekonstrukcji — od kilkunastu do ponad trzydziestu tomów greckich i koptyjskich, papirusowych i pergaminowych. Znalezisko trafiło na rynek starożytności za pośrednictwem kairskiego handlarza Fokiona Tanou, skąd wykupił je szwajcarski kolekcjoner Martin Bodmer (1899–1971), od którego cała kolekcja wzięła nazwę. Publikację jej tekstów rozpoczęto w 1954 roku.

Datowanie opiera się wyłącznie na paleografii, czyli analizie kształtu liter — bez daty wpisanej w tekst czy publicznie ogłoszonej metody radiowęglowej. Oficjalny, skrócony wykaz greckich rękopisów Nowego Testamentu (Kurzgefasste Liste Kurta Alanda) datuje P72 na pogranicze III i IV wieku, a papirolog Philip Comfort zawężał datowanie nawet do lat 200–250 n.e.

Powiązanie z Pismem

P72 to najstarszy zachowany świadek tekstu 1 Listu Piotra, 2 Listu Piotra i Listu Judy — obejmuje odpowiednio 1 P 1,1–5,14, 2 P 1,1–3,18 oraz Jud 1,1–25. List otwiera się słowami skierowanymi do rozproszonych wspólnot w Azji Mniejszej: „Piotr, apostoł Jezusa Chrystusa, do wychodźców rozproszonych w Poncie, Galacji, Kapadocji, Azji i Bitynii” (1 P 1,1 UBG). To właśnie ten adres — kierowany do ludzi żyjących na obczyźnie, niepewnych swojego miejsca — otwiera całą teologiczną argumentację listu.

Zaraz po pozdrowieniu autor przechodzi do jednego z najbardziej cytowanych fragmentów całego pisma: „Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa, który według swego wielkiego miłosierdzia zrodził nas na nowo do żywej nadziei przez wskrzeszenie Jezusa Chrystusa z martwych” (1 P 1,3 UBG). Kilka wersetów dalej pojawia się obraz szczególnie wymowny w kontekście materialnego świadectwa, jakim jest sam papirus: wiara opisana jest jako coś „o wiele cenniejszej od zniszczalnego złota, które jednak próbuje się w ogniu” (1 P 1,7 UBG) — złoto przetrwa próbę ognia, lecz to wiara ma wartość trwalszą niż najcenniejszy kruszec.

List Judy, spisany na tych samych kartach kodeksu, otwiera się wezwaniem, które dobrze oddaje sens zachowania takiego rękopisu przez kolejne stulecia: „uznałem za konieczne napisać do was i zachęcić do walki o wiarę raz przekazaną świętym” (Jud 3 UBG). P72 jest właśnie fizycznym ogniwem tego przekazu — kopią sporządzoną, gdy od powstania tych listów minęło niecałe dwieście lat, a więc wciąż w zasięgu pamięci kilku pokoleń wspólnot chrześcijańskich.

Co pewne, a co dyskutowane

Poza sporem pozostaje istnienie rękopisu, jego zawartość tekstowa oraz miejsce przechowywania: część z Listem Judy i tekstami apokryficznymi znajduje się w Bibliotece Bodmera w Cologny pod Genewą, natomiast Bodmer VIII — czyli 1 i 2 List Piotra — Martin Bodmer podarował w 1969 roku Bibliotece Watykańskiej jako dar dla papieża Pawła VI; rękopis figuruje w katalogu cyfrowym DigiVatLib pod sygnaturą Pap.Bodmer.VIII. Niekwestionowany jest też status P72 jako najstarszego świadectwa tekstu tych trzech listów oraz jego przynależność do tzw. tekstu aleksandryjskiego — rodziny wczesnych, uznawanych za starannie kopiowane odpisów Nowego Testamentu; komisja Alanda zaliczyła go do pierwszej, najwyższej kategorii rękopisów.

Dyskutowane pozostają natomiast szczegóły. Po pierwsze — dokładna data: propozycja Comforta (200–250 n.e.) różni się od szerszego datowania na III/IV wiek, co przesuwa rękopis bliżej lub dalej od czasu powstania samych listów. Po drugie — jedność kodeksu: część badaczy, w tym Tommy Wasserman w studium poświęconym temu zabytkowi, wskazuje na przesłanki, że kodeks powstał z połączenia osobno produkowanych zeszytów kilku skrybów, a nie jako jedno, zaplanowane od początku dzieło — co zmienia interpretację, dlaczego akurat te teksty, kanoniczne i pozakanoniczne, znalazły się razem. Po trzecie — jakość pracy kopisty: analiza pomyłek (błędy fonetyczne, tzw. itacyzmy) prowadzi Royse’a do wniosku, że skryba pracował wyjątkowo niedbale i z czasem mylił się coraz częściej, podczas gdy tekst 1 Listu Piotra oceniany jest jako bliski najlepszym świadkom, np. Kodeksowi Watykańskiemu, a tekst Listu Judy i 2 Listu Piotra — jako bardziej „swobodny”. Po czwarte — szczegół znany specjalistom: w Jud 5 P72 zamiast spodziewanego „Pan” lub „Jezus” ma zaskakujące „Bóg Chrystus”, odczytanie niespotykane gdzie indziej, uznawane przez jednych za pomyłkę kopisty, przez innych — za nieporadne podkreślenie boskości Chrystusa. Roadmapa serwisu określa status tematu jako „potwierdzone” — ocena zasadna, bo sam rękopis, jego treść i lokalizacja nie budzą wątpliwości; sporne są wyłącznie detale datowania i historii powstania kodeksu.

Znaczenie

P72 to najstarsze znane świadectwo tekstu 1 i 2 Listu Piotra oraz Listu Judy — starsze o mniej więcej sto lat od wielkich pergaminowych kodeksów uncjalnych z IV wieku (Watykańskiego, Synajskiego, Aleksandryjskiego), które przez długi czas były głównym punktem odniesienia dla rekonstrukcji tekstu Nowego Testamentu. Dzięki niemu badacze mogą sprawdzić, jak brzmiały te listy, zanim jeszcze powstały owe wielkie kodeksy, i ocenić, w jakim stopniu tekst przekazywany był stabilnie, a w jakim podlegał lokalnym modyfikacjom kopistów.

Równie istotny jest kontekst, w jakim listy te przetrwały. Kodeks Miscellaneus Bodmera pokazuje, że w III–IV wieku granica między pismem uznanym później za kanoniczne a lekturą apokryficzną czy liturgiczną nie była dla przeciętnej wspólnoty czymś oczywistym — Listy Piotra i Judy czytano obok Protoewangelii Jakuba czy homilii paschalnej, zapewne w ramach jednego, praktycznego zbioru lektur konkretnej wspólnoty w Egipcie. To cenne źródło wiedzy o codziennym posługiwaniu się tekstami religijnymi, zanim proces ustalania kanonu został formalnie zamknięty.

Nie należy jednak wyciągać z tego znaleziska więcej, niż na to pozwala materiał: P72 nie „dowodzi” prawdziwości treści teologicznych listów — jest świadectwem tekstu, a nie wydarzeń, o których ten tekst mówi. Jego wartość polega na czymś innym: pokazuje, że słowa zanotowane w 1 Liście Piotra o żywej nadziei i wierze cenniejszej niż złoto były kopiowane, czytane i przekazywane dalej już w pierwszych stuleciach istnienia Kościoła, w formie bardzo bliskiej tej, jaką znamy dziś.

Źródła