Sen o pogrzebie — własnym lub bliskiej osoby — budzi się z człowiekiem razem z lękiem. Od razu uczciwie: Biblia nie jest sennikiem i nie podaje żadnej „wykładni” snów o pogrzebie, a popularne „pogrzeb we śnie wróży długie życie” nie ma w Piśmie żadnych podstaw. Biblia mówi za to o żałobie i o nadziei mocniejszej niż grób.
Czy sen o pogrzebie coś znaczy? Co Biblia mówi o snach
W Biblii Bóg czasem posługiwał się snami — u proroków i wybranych ludzi: „Jeśli będzie wśród was prorok, ja, Pan, objawię mu się w widzeniu, będę mówił do niego we śnie” (Lb 12,6); tak też ostrzegł Józefa i mędrców (Mt 1,20; Mt 2,12). Nigdzie jednak nie dał ludziom klucza do rozszyfrowywania snów — przeciwnie, wróżenie umieścił wśród obrzydliwości (Pwt 18,10–12). Zachariasz dopisuje gorzką diagnozę tych, którzy handlują interpretacjami: „wróżbici prorokują kłamstwo i opowiadają zmyślone sny, daremnie pocieszają” (Za 10,2). Sennikowa „pociecha” w rodzaju „pogrzeb = długie życie” to dokładnie takie daremne pocieszanie. Kohelet kwituje: „Gdzie bowiem jest wiele snów, tam też wiele słów i marności. Ale ty bój się Boga” (Koh 5,7). Więcej o biblijnym podejściu do snów w przewodniku sny w Biblii.
Pogrzeb i żałoba w Biblii
Zaskakująco, Biblia wcale nie ucieka od tematu pogrzebu — przeciwnie, każe go traktować jak lekcję mądrości na całe życie:
„Lepiej iść do domu żałoby niż do domu wesela, gdyż w tamtym widzimy koniec każdego człowieka, a człowiek żyjący weźmie to sobie do serca” (Koh 7,2, UBG)
Pamięć o śmierci nie jest w Piśmie omenem — jest nauczycielką. Przypomina, że nasze dni są policzone i że warto przeżyć je wobec Boga. Ale Biblia nie zostawia nas w domu żałoby na zawsze. Jeszua (Jezus) powiedział przy grobie swojego przyjaciela Łazarza:
„Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we mnie wierzy, choćby i umarł, będzie żył. A każdy, kto żyje i wierzy we mnie, nigdy nie umrze. Czy wierzysz w to?” (J 11,25–26, UBG)
Nadzieją Pisma nie jest kontakt ze zmarłymi — ten jest wprost zakazany, o czym piszemy więcej przy śnie o zmarłej osobie — lecz zmartwychwstanie. Paweł opisuje dzień, w którym „Połknięta jest śmierć w zwycięstwie”, i wręcz drwi z pokonanego wroga: „Gdzież jest, o śmierci, twoje żądło?” (1Kor 15,54–55). Żałobę wierzących odróżnia zaś od rozpaczy: wolno się smucić — Biblia nigdzie nie każe udawać, że strata nie boli — ale nie „jak inni, którzy nie mają nadziei” (1Tes 4,13–14).
Co zrobić po śnie o pogrzebie?
Po pierwsze: nie szukać wróżby. Ani „długiego życia”, ani zapowiedzi śmierci — Biblia nie przypisuje snom o pogrzebie żadnej wykładni, a odczytywanie ich jak omenów podpada pod zakaz z Pwt 18. Warto to powiedzieć wyraźnie, bo obie sennikowe wersje krążą równolegle i obie tak samo wiszą w powietrzu: żadnej z nich Pismo nie zna. Po drugie: nazwać to, co sen mógł odsłonić. Często śnimy o pogrzebie, gdy nosimy w sobie świeżą stratę, niedomkniętą żałobę albo lęk o bliskich; czasem wystarczy nekrolog znajomego nazwiska przeczytany w ciągu dnia — „Bo z wielu zajęć przychodzi sen” (Koh 5,3).
Taki sen może zamienić się w modlitwę — i to jest najlepsze, co można z nim zrobić. Podziękować za ludzi, których mamy, powierzyć Bogu tych, o których się boimy, dokończyć w Jego obecności żałobę, na którą zabrakło czasu, i wrócić do obietnicy: „Jeśli bowiem wierzymy, że Jezus umarł i zmartwychwstał, to też tych, którzy zasnęli w Jezusie, Bóg przyprowadzi wraz z nim” (1Tes 4,13–14). A w duchu Koh 7,2 pogrzeb — także ten ze snu — może przypomnieć, by liczyć swoje dni i żyć mądrze przed Jahwe. Zobacz też: sen o śmierci oraz sen o ślubie — biblijny kontrast domu żałoby i domu wesela.