Sen o ślubie — własnym albo cudzym — senniki od razu tłumaczą jako zapowiedź rychłego zamążpójścia lub, przewrotnie, kłopotów. Biblia takiej wykładni nie zna: nie jest sennikiem i nie podaje znaczenia snów o ślubie. Za to wesele czyni jednym ze swoich najpiękniejszych obrazów — obrazem Królestwa.
Czy sen o ślubie coś znaczy? Co Biblia mówi o snach
Bóg w Biblii przemawiał czasem przez sny — z własnej inicjatywy, do konkretnych ludzi: „Jeśli będzie wśród was prorok, ja, Pan, objawię mu się w widzeniu, będę mówił do niego we śnie” (Lb 12,6). Co ciekawe, najsłynniejszy sen Nowego Testamentu dotyczył właśnie małżeństwa: anioł powiedział Józefowi we śnie „nie bój się przyjąć Marii, twojej żony” (Mt 1,20). Ale to był wyjątek Bożej interwencji, nie reguła do naśladowania z sennikiem w ręku.
Traktowanie snów jak przepowiedni Pismo zalicza do wróżbiarstwa, które Tora nazywa obrzydliwością (Pwt 18,10–12). Kohelet trzeźwo zauważa: „Gdzie bowiem jest wiele snów, tam też wiele słów i marności. Ale ty bój się Boga” (Koh 5,7), a Jeremiasz oddziela sen od Słowa jak plewę od pszenicy: „Cóż plewie do pszenicy? – mówi Pan” (Jr 23,28). O tym, jak Pismo traktuje sny, piszemy szerzej w przewodniku sny w Biblii.
Ślub i wesele w Biblii
Wesele to jeden z ulubionych biblijnych obrazów — i to obrazów radosnych. W kulturze biblijnego Izraela uczta weselna trwała nieraz wiele dni i była świętem całej społeczności, nie tylko pary młodej. Jeszua (Jezus) swój pierwszy cud uczynił właśnie na takim przyjęciu: „A trzeciego dnia odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej”, a „Zaproszono na to wesele także Jezusa i jego uczniów” (J 2,1–2). Gdy zaś opowiadał o Królestwie, sięgał po ten sam obraz: „Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił wesele swemu synowi” (Mt 22,2–3).
W przypowieści o dziesięciu pannach wesele staje się obrazem gotowości na przyjście Oblubieńca:
„A gdy odeszły kupić, nadszedł oblubieniec. Te, które były gotowe, weszły z nim na wesele i zamknięto drzwi” (Mt 25,10, UBG)
A cała historia zbawienia zmierza, według ostatniej księgi Biblii, do jednego wielkiego wesela na końcu czasów:
„Cieszmy się i radujmy, i oddajmy mu chwałę, bo nadeszło wesele Baranka, a jego małżonka się przygotowała” (Obj 19,7–9, UBG)
Ten obraz ma głębokie hebrajskie korzenie: prorocy opisywali przymierze Jahwe z Izraelem właśnie językiem zaślubin — Bóg jako wierny oblubieniec, lud jako oblubienica (tak mówi choćby Ozeasz). Dlatego wesele Baranka z Objawienia nie jest ozdobnikiem, lecz domknięciem historii, która zaczęła się pod Synajem. Ślub w Biblii nie jest więc wróżbą — jest kierunkiem. Mówi o przymierzu, o wierności i o uczcie, na którą Bóg zaprasza swój lud. To znaczenie nie zależy od tego, co nam się przyśniło; ono stoi w tekście czarno na białym.
Co zrobić po śnie o ślubie?
Nie traktować go jak przepowiedni. „Ślub we śnie to rychłe zamążpójście” albo — w innych sennikach — „nadchodzące zmartwienia”: żadna z tych wykładni nie ma podstaw w Piśmie. Biblia nie przypisuje snom o ślubie żadnego znaczenia. Często to po prostu echo tego, czym żyjemy: czyjeś zaręczyny, sezon wesel, tęsknota za bliskością albo — u osób w związku — zwykłe przetwarzanie codzienności we dwoje. „Bo z wielu zajęć przychodzi sen” (Koh 5,3). Jeśli sen obudził tęsknotę za małżeństwem, wolno ją nazwać i przynieść Bogu w modlitwie — to coś zupełnie innego niż wypatrywanie w kalendarzu daty, którą sen rzekomo „wywróżył”.
Ciekawszym pytaniem niż „co mnie czeka?” jest to, które podsuwa przypowieść o pannach: czy jestem gotowy na ucztę, która naprawdę nadchodzi? Zamiast wróżby — modlitwa, zaufanie i obietnica z Objawienia: „Błogosławieni, którzy są wezwani na ucztę weselną Baranka” (Obj 19,7–9). Zobacz też powiązane tematy: sen o dziecku, sen o ciąży i sen o zdradzie.