Dwudziesty piąty rozdział Jeremiasza podsumowuje dwadzieścia trzy lata nieusłuchanych ostrzeżeń i wskazuje ich cenę: siedemdziesiąt lat niewoli u Babilonu. Potem prorok bierze z ręki PANA kielich wina gniewu i podaje go po kolei wszystkim narodom — sąd zaczyna się od Jerozolimy, ale nie omija nikogo.
O czym mówi Księga Jeremiasza 25?
Słowo pada w czwartym roku Joakima, w pierwszym roku Nabuchodonozora. Jeremiasz przypomina, że od trzynastego roku Jozjasza — już dwadzieścia trzy lata — mówił do ludu „z wczesnym wstawaniem”, a PAN posyłał kolejnych proroków, wzywając: odwróćcie się każdy od swej złej drogi, nie chodźcie za obcymi bogami, a pozostaniecie w tej ziemi. Lud jednak nie usłuchał i pobudzał Boga do gniewu na własne nieszczęście.
Dlatego PAN zapowiada, że pośle po „rody północne” i po swego sługę Nabuchodonozora, sprowadzi ich na Judę i okoliczne narody, i obróci kraj w spustoszenie. Ustanie głos wesela i radości, głos oblubieńca i oblubienicy, odgłos żaren i światło pochodni. Cała ziemia stanie się pustkowiem, „a te narody będą służyć królowi Babilonu przez siedemdziesiąt lat”. Gdy jednak owe lata się dopełnią, PAN ukarze także króla Babilonu i ziemię Chaldejczyków — sąd nad narzędziem gniewu jest równie pewny jak sąd nad Judą.
W drugiej części prorok otrzymuje kielich wina zapalczywości, by dać z niego pić wszystkim narodom. Lista jest długa: Jerozolima i miasta Judy, Egipt, Filistea, Edom, Moab, Ammon, Tyr i Sydon, plemiona pustyni, Elam, Media i wszyscy królowie północy. Kto wypije, będzie się zataczał i szalał przed mieczem. Rozdział zamyka obraz PANA grzmiącego z wysoka i prowadzącego spór ze wszystkimi narodami; polegli będą leżeć „od krańca ziemi aż po kraniec ziemi”, a zawodzący pasterze nie znajdą ucieczki.
Kluczowe wersety
„I cała ta ziemia stanie się spustoszeniem i zdumieniem, a te narody będą służyć królowi Babilonu przez siedemdziesiąt lat.” — Jr 25,11 (UBG)
„Weź z mojej ręki kubek wina tej zapalczywości i daj z niego pić wszystkim narodom, do których cię posyłam.” — Jr 25,15 (UBG)
Główne obrazy i zapowiedzi
Rozdział spina dwa mocne obrazy. Pierwszy to konkretna liczba — siedemdziesiąt lat służby u Babilonu — nadająca sądowi wymierzony, ograniczony czas: niewola jest karą, lecz nie końcem, bo po niej przyjdzie sąd nad samym Babilonem. Drugi to kielich wina gniewu, podawany narodom po kolei; picie z niego oznacza zataczanie się, wymioty i upadek przed mieczem. Do tego dochodzą obrazy milknącego życia — znika głos wesela, żarna i pochodnia — oraz PANA grzmiącego jak tłoczący winogrona i prowadzącego „spór” sądowy z całą ziemią. Zapowiedzi te dotyczą starożytnych królestw wymienionych z nazwy i nie należy utożsamiać ich z dzisiejszymi państwami; ich sensem jest powszechność i bezstronność Bożego sądu.
Główna myśl rozdziału
Długa cierpliwość Boga ma granicę: po dwudziestu trzech latach lekceważonych wezwań przychodzi wymierzony sąd — siedemdziesiąt lat niewoli. Zarazem rozdział pokazuje, że Bóg sądzi sprawiedliwie i powszechnie: kielich gniewu obiega wszystkie narody, a nawet Babilon, użyty jako narzędzie kary, poniesie odpowiedzialność za swą nieprawość. Sedno jest podwójne — ostrzeżenie, że upór prowadzi do klęski, i zapewnienie, że sąd ma swój koniec i swoją miarę, bo należy do sprawiedliwego Boga, nie do ślepego losu.
Powiązane
- Czytaj słowo po słowie: Jr 25 w interlinii (hebr. + UBG)
- Poprzedni: Księga Jeremiasza 24 — streszczenie
- Następny: Księga Jeremiasza 26 — streszczenie
- Wszystkie streszczenia rozdziałów
Rozdziały: ← Księga Jeremiasza 24 · Księga Jeremiasza — cała księga · Księga Jeremiasza 26 →