Talmud o 'Jeszu’. Czy Sanhedryn 43a wspomina Jezusa?

Talmud o 'Jeszu'. Czy Sanhedryn 43a wspomina Jezusa?

W dyskusjach nad historycznością postaci Mesjasza – Jeszua (Jezusa) – oraz wydarzeń opisanych w Ewangeliach, badacze często sięgają po źródła pozabiblijne. Jednym z najbardziej kontrowersyjnych i szeroko dyskutowanych dokumentów w tym kontekście jest Talmud babiloński. Wśród jego traktatów znajduje się fragment oznaczony jako Sanhedryn 43a, który wspomina o straceniu postaci o imieniu ‘Jeszu’ (lub ‘Jesz’). Przez stulecia tekst ten był interpretowany przez jednych jako niezależne, żydowskie potwierdzenie procesu i śmierci Jezusa z Nazaretu, przez innych zaś jako polemiczna reakcja na rodzące się chrześcijaństwo. Z punktu widzenia czytelnika wiernego zasadzie sola scriptura, badanie to rzuca cenne światło na tło historyczne i dynamikę relacji między wczesnymi uczniami Mesjasza a tradycją faryzejską.

Czym jest to odkrycie

Talmud babiloński to monumentalny zbiór praw, dyskusji rabinicznych i tradycji ustnych, który krystalizował się przez wieki i został zredagowany około V–VI wieku n.e. Kluczowym świadkiem tekstu zawierającym najbardziej kompletne, nieocenzurowane lekcje (w tym passusy odnoszące się do postaci ‘Jeszu’) jest Codex Monacensis Hebr. 95. Jest to jedyny zachowany kompletny rękopis Talmudu babilońskiego, przepisany w 1342 roku n.e., obecnie przechowywany w Bawarskiej Bibliotece Państwowej (Bayerische Staatsbibliothek) w Monachium.

W traktacie Sanhedryn 43a znajduje się baraita (tradycja przypisywana mędrcom z okresu tannaitów), która opisuje procedurę egzekucji heretyka i zwodziciela. Tekst ten mówi, że w wigilię Paschy stracono (dosłownie: ukamienowano i powieszono na drzewie) człowieka o imieniu ‘Jeszu’, ponieważ uprawiał czary, zwodził i namawiał Izrael do apostazji. Przed egzekucją przez czterdzieści dni herold miał ogłaszać wezwanie do obrony oskarżonego, jednak nikt nie wystąpił w jego obronie.

Powiązanie z Pismem

Ewangelia według Mateusza oraz pozostałe pisma Nowego Przymierza szczegółowo opisują proces Jezusa przed Sanhedrynem, rzymskim namiestnikiem Poncjuszem Piłatem oraz sam moment ukrzyżowania, który zbiegł się w czasie z przygotowaniem do święta Paschy. Ewangelie wskazują na oskarżenia o bluźnierstwo i podżeganie ludu, co wykazuje pewne punkty wspólne z zarzutami o ‘zwodzenie’, o których wspomina traktat talmudyczny.

W relacji nowotestamentowej czytamy o pośpiesznym procesie i poszukiwaniu oskarżeń przeciwko Jeszua:

„Tymczasem naczelni kapłani, starsi i cała Rada szukali fałszywego świadectwa przeciwko Jezusowi, aby go skazać na śmierć;” — Mt 26,59 (UBG)

Sam moment egzekucji oraz jej termin, powiązany bezpośrednio z czasem paschalnym, również odnajduje swoje odzwierciedlenie w narracji biblijnej:

„A gdy nastał ranek, wszyscy naczelni kapłani i starsi ludu naradzili się przeciwko Jezusowi, aby go zabić. Związali go, odprowadzili i wydali namiestnikowi Poncjuszowi Piłatowi.” — Mt 27,1-2 (UBG)

Chociaż Nowy Testament opisuje rzymską karę ukrzyżowania, to jednak w żydowskiej terminologii prawnej tamtego okresu powieszenie ciała skazańca na drzewie po jego uśmierceniu (zgodnie z Pwt 21,22-23) było blisko powiązane z pojęciem powieszenia, co również rezonuje z opisem z Sanhedryn 43a.

Co pewne, a co dyskutowane

Faktem bezspornym jest istnienie samego zapisu w Codex Monacensis Hebr. 95 oraz w innych fragmentach tradycji talmudycznej, gdzie pojawia się imię ‘Jeszu’. Jednak tożsamość tej postaci oraz historyczna wiarygodność przekazu są przedmiotem głębokiego sporu naukowego.

Współczesny konsensus badaczy jest daleki od traktowania Sanhedryn 43a jako obiektywnego, naocznego źródła historycznego z I wieku n.e. Wybitny historyk i badacz judaizmu Peter Schäfer argumentuje, że wzmianki o Jeszu w Talmudzie nie są niezależnymi relacjami historycznymi z czasów rzymskich. Zdaniem Schäfera i wielu innych uczonych, stanowią one raczej późną, babilońską kontrnarrację żydowską wobec znanych już wtedy Ewangelii chrześcijańskich. Twórcy Talmudu, stykając się z chrześcijańskimi twierdzeniami o cudach i zmartwychwstaniu Jezusa, zreinterpretowali te wydarzenia w duchu polemicznym: rzekome cuda zaklasyfikowali jako ‘czary’, a rzymski proces i ukrzyżowanie przedstawili jako w pełni legalny proces przed sądem żydowskim, w którym oskarżony otrzymał maksymalne szanse na obronę, lecz został sprawiedliwie skazany za zwiedzenie ludu.

Dodatkowo chronologia talmudyczna jest bardzo niejasna – w innych miejscach postać o imieniu Jeszu bywa łączona z postaciami żyjącymi w II wieku przed n.e. (np. Jozue ben Perachiasz) lub w II wieku n.e., co uniemożliwia bezpośrednie i proste utożsamienie wszystkich tych przekazów z historycznym Jeszua z Nazaretu.

Znaczenie

Dla badaczy Biblii stojących na gruncie sola scriptura, świadectwo Talmudu babilońskiego nie stanowi fundamentu wiary ani niezawodnego źródła historycznego, jako że jedynym natchnionym i w pełni wiarygodnym autorytetem pozostaje Słowo Boże objawione przez Boga – Jahwe (PAN). Odkrycie i analiza tych tekstów mają jednak ogromne znaczenie kulturowe i historyczne.

Pokazują one, jak wczesna społeczność żydowska reagowała na rozwój chrześcijaństwa i jak na przestrzeni wieków kształtowała się polemika wokół osoby Mesjasza. Nawet jeśli tekst z Sanhedryn 43a jest jedynie późniejszą reakcją na Ewangelie, to samo jego powstanie dowodzi, że postać Jeszua oraz relacja o Jego śmierci na przełomie er wywarły tak potężny wpływ na ówczesny świat, iż redaktorzy Talmudu nie mogli przejść wobec nich obojętnie i musieli stworzyć własną interpretację tych wydarzeń.

Źródła