Tel Abel Bet-Maaka — „miasto-matka w Izraelu”

Tel Abel Bet-Maaka — „miasto-matka w Izraelu”

Czy zwykłe wzgórze może uwiarygodnić biblijną opowieść o mądrej kobiecie, która jedną rozmową ocaliła całe miasto? Tel Abel Bet-Maaka leży dziś tuż przy zbiegu granic Izraela, Libanu i Syrii — a w starożytności był to newralgiczny styk trzech światów: izraelskiego, aramejskiego i fenickiego. Od 2013 roku archeolodzy wydobywają stąd znaleziska związane z miastem wspomnianym w Biblii trzy razy — raz jako „matka w Izraelu”, dwa razy jako łup najeźdźców. Co udało się tam odkryć?

Tel Abel Bet-Maaka — „miasto-matka w Izraelu”
Fot. Tel Abel Beth Maacah Excavations, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Czym jest to „odkrycie”

Tel Abel Bet-Maaka to duży kopiec osadniczy (tell) w Górnej Galilei, utożsamiany z arabskim Tell Abil el-Qameh, kilka kilometrów na południe od Metulli, na skraju doliny Hula. Stanowisko obejmuje około 100 dunamów (10 hektarów) i składa się z mniejszej części północnej oraz większej południowej, połączonych siodłem. Leżało na skrzyżowaniu szlaków wiodących ku Damaszkowi i wybrzeżu fenickiemu. To położenie na styku Izraela, Aramu i Fenicji czyni z niego wyjątkowe okno na kontakty i konflikty epoki żelaza.

Systematyczne wykopaliska prowadzą tu Nava Panitz-Cohen i Naama Yahalom-Mack z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie oraz Robert Mullins z Azusa Pacific University. Pierwszy sezon odbył się w 2013 roku; do 2021 roku przeprowadzono dziewięć sezonów. Osadnictwo sięga wczesnej epoki brązu i ciągnie się po czasy nowożytne, ze szczytem w środkowej epoce brązu (MB IIB) i epoce żelaza I–IIA.

Dwa znaleziska zwróciły szczególną uwagę mediów i badaczy:

  • Skarb srebra z późnej epoki brązu (XIII w. p.n.e.). Zdeponowany w niewielkim ceramicznym dzbanku, na podłodze przy ścianie, bez śladów gwałtownego zniszczenia; zawierał kilkanaście srebrnych przedmiotów: kolczyki, fragmenty tzw. hacksilber (srebra siekanego, używanego jak pieniądz przed erą monet) oraz sztabkę o zarysie przypominającym kontynent afrykański. To jeden z najwcześniejszych depozytów srebra znanych z Lewantu. Znalezisko oczyściła konserwatorka Miriam Lavi (rozcieńczonym kwasem, w laboratorium Uniwersytetu Hebrajskiego); wykonano analizy chemiczne i izotopów ołowiu. Publikacja: Biblical Archaeology Review (lipiec/sierpień 2016).
  • Fajansowa głowa brodatego mężczyzny (IX w. p.n.e.). Odkryta w 2017 roku (ogłoszona w 2018) na podłodze dużego budynku o charakterze cytadeli. Sama głowa mierzy ok. 5 cm, a cała figurka mogła sięgać 20–25 cm. Przedstawia mężczyznę z brodą i długimi włosami spiętymi opaską w żółto-czarne pasy, wykonaną z fajansu. Zespół badaczy — po konsultacji ze specjalistami sztuki starożytnego Bliskiego Wschodu (Annie Caubet, Marian Feldman, Irit Ziffer) — uznał, że przedmiot najpewniej portretuje konkretną osobę wysokiej rangi, być może władcę. Figurka trafiła do Muzeum Izraela w Jerozolimie.

Do znalezisk należą też struktury kultowe z masebami (stojącymi kamieniami) i ołtarzami oraz naczynie z ponad 400 astragalami (kostkami do gry/wróżenia) z epoki żelaza IIA.

Powiązanie z Pismem

Biblia wymienia Abel-Bet-Maaka trzykrotnie, zawsze jako ważne miasto północy. Najbarwniejszy epizod pochodzi z 2 Księgi Samuela: po buncie przeciw Dawidowi rebeliant Szeba, syn Bikriego, chroni się tu, a dowódca Joab oblega miasto. Wtedy głos zabiera bezimienna mądra kobieta z Abel:

„Ja jestem jednym ze spokojnych i wiernych w Izraelu, a ty chcesz zniszczyć miasto i matkę w Izraelu. Dlaczego chcesz zburzyć dziedzictwo Pana?” (2 Sm 20,19 UBG)

To właśnie z tego wersetu pochodzi określenie „miasto-matka w Izraelu”. Chwilę wcześniej kobieta przywołuje przysłowie świadczące o dawnej renomie miasta jako miejsca rozstrzygania sporów:

„W dawnych czasach mówiono: Koniecznie należy radzić się w Abelu – i tak sprawa się zakończyła.” (2 Sm 20,18 UBG)

Negocjacje kończą się kompromisem: mieszkańcy ścinają głowę Szeby i zrzucają ją przez mur, a Joab odstępuje. Tytuł „matka w Izraelu” oznacza tu zapewne znaczącą metropolię — miasto stołeczne wobec okolicznych „miast-córek”, słynące z rozwagi.

Dwie pozostałe wzmianki to zapisy klęsk. Około początku IX w. p.n.e., w czasie wojny judzkiego Asy z izraelskim Baszą, aramejski król Ben-Hadad uderza na północ Izraela:

„I Ben-Hadad posłuchał króla Asy, i posłał dowódców swoich wojsk przeciwko miastom Izraela, napadł na Ijon, Dan i Abel-Bet-Maaka oraz całe Kinerot wraz z całą ziemią Neftalego.” (1 Krl 15,20 UBG)

Ostatnia wzmianka to koniec niepodległości północnej Galilei. W latach 733–732 p.n.e. asyryjski Tiglat-Pileser III anektuje ten region:

„Za dni Pekacha, króla Izraela, nadciągnął Tiglat-Pileser, król Asyrii, i zdobył Ijon, Abel-Bet-Maaka, Janoach, Kedesz, Chasor, Gilead i Galileę, i całą ziemię Neftalego, a pojmanych uprowadził do Asyrii.” (2 Krl 15,29 UBG)

Lista miast z 2 Księgi Królewskiej pokrywa się z rocznikami Tiglat-Pilesera III, które wspominają uprowadzenie 13 520 mieszkańców z tych okręgów galilejskich — obie relacje opisują więc niezależnie to samo wydarzenie. Równoległy tekst z 2 Krn 16,4 nazywa je „Abel-Maim” („łąka wód”) — nawiązanie do źródeł doliny Hula.

Co pewne, a co dyskutowane

Pewne (dobrze udokumentowane). Utożsamienie Tell Abil el-Qameh z biblijnym Abel-Bet-Maaka jest w nauce szeroko przyjęte — opiera się na zachowaniu starożytnej nazwy w toponimii arabskiej, na położeniu zgodnym z biblijnymi listami miast pogranicza oraz na warstwach z epok brązu i żelaza. Skarb srebra, fajansowa głowa, cytadela i struktury kultowe to opublikowane znaleziska. Zbieżność listy miast z 2 Krl 15,29 z rocznikami Tiglat-Pilesera III to jeden z mocniejszych punktów styku tekstu biblijnego z zewnętrznym źródłem.

Dyskutowane. Kilka atrakcyjnych medialnie interpretacji to wciąż hipotezy:

  • „Portret króla”. Że fajansowa głowa przedstawia realną, wysoką rangą postać — to wniosek badaczy oparty na indywidualnych rysach twarzy. Jednak którego władcę miałaby ukazywać, jest spekulacją: proponowano m.in. Achaba i Jehu (Izrael), Hadadezera i Chazaela (Aram) oraz Itobaala (Fenicja). Sami autorzy zastrzegają, że atrybucja wymaga dalszych badań — na figurce nie ma żadnej inskrypcji z imieniem.
  • Przynależność polityczna. Czy Abel-Bet-Maaka było w epoce żelaza miastem izraelskim, aramejskim, czy stolicą osobnego „królestwa Maaka” (Joz 13,11; 2 Sm 10,6; 1 Krn 19,6) — pozostaje przedmiotem debaty. Sama nazwa „Bet-Maaka” („dom Maaki”) sugeruje związek z tym bytem, lecz jego zasięg jest niejasny.
  • Drobiazgi. „Sztabka w kształcie Afryki” to jedynie opis przypadkowego zarysu odlewu, nie zamiar rzemieślnika. Rok startu prac bywa też podawany jako 2012 (prace wstępne) lub 2013 (pierwszy pełny sezon).

Trzeba też uczciwie dodać, czego nie znaleziono: żadnej inskrypcji potwierdzającej wprost epizod z 2 Sm 20 czy imię „mądrej kobiety”. Archeologia poświadcza istnienie, rangę i burzliwe losy miasta zgodne z ramami biblijnej narracji — nie pojedyncze zdania dialogu.

Znaczenie

Wartość Tel Abel Bet-Maaka polega na tym, że jest to jedno z niewielu dużych stanowisk uchwyconych dokładnie na granicy trzech kultur. Pozwala badać, jak w epoce żelaza przenikały się wpływy izraelskie, aramejskie i fenickie — w architekturze, kulcie i handlu (świadczy o nim srebro używane jak pieniądz na długo przed wynalezieniem monety). Miasto nazwane przez „mądrą kobietę” „dziedzictwem Jahwe (PANA)” okazuje się realnym, zamożnym ośrodkiem pogranicza, a nie literacką dekoracją.

Najważniejszy jest jednak spokojny wniosek: tekst i łopata opowiadają spójną historię, choć każde źródło mówi o czymś innym. Biblia zapamiętała Abel jako miasto rozwagi i ofiarę najazdów; archeologia dokłada cytadelę, skarb, kult i ślady zniszczeń; asyryjskie roczniki niezależnie potwierdzają kampanię Tiglat-Pilesera III. To nie „dowód, że Biblia jest prawdziwa” — raczej zbieżność, która każe traktować biblijne listy miast pogranicza jako zapis realnej geografii, a nie późną fikcję.

Źródła