Odpowiedź w skrócie: Tak — zazdrość i lenistwo to w Biblii pełnoprawne grzechy, a nie drobne wady charakteru: zawiść i zazdrość Pismo wymienia w jednym szeregu z zabójstwami wśród uczynków zamykających drogę do królestwa Bożego (Ga 5,19–21). Gniew jest przypadkiem szczególnym — „Gniewajcie się, lecz nie grzeszcie” (Ef 4,26–27): samo uczucie gniewu nie jest jeszcze grzechem, staje się nim, gdy je pielęgnujemy i pozwalamy mu przenocować. Pismo nie zna natomiast kategorii grzechów „lekkich”, które się nie liczą.
Co mówi Pismo?
Lista Pawła z Listu do Galacjan nie robi różnicy między grzechami „spektakularnymi” a „codziennymi”:
„A znane są uczynki ciała, którymi są: cudzołóstwo, nierząd, nieczystość, rozpusta; Bałwochwalstwo, czary, nienawiść, niezgoda, zawiść, gniew, spory, kłótnie, herezje; Zazdrość, zabójstwa, pijaństwo, hulanki i tym podobne; o nich wam mówię, jak już przedtem powiedziałem, że ci, którzy takie rzeczy czynią, królestwa Bożego nie odziedziczą” (Ga 5,19–21, UBG).
Zawiść, gniew i kłótnie stoją tu ramię w ramię z czarami i zabójstwami. O zazdrości Księga Przysłów mówi obrazowo: „Zdrowe serce jest życiem ciała, a zazdrość jest zgnilizną kości” (Prz 14,30) — to grzech, który najpierw niszczy samego zazdroszczącego. Pożądanie cudzego dobra Jahwe zakazał zresztą wprost w dziesiątym przykazaniu, którego listę zamyka fraza: „ani żadnej rzeczy, która należy do twego bliźniego” (Wj 20,17).
Czy istnieją grzechy „lekkie”, które się nie liczą?
To pytanie zadaje sobie wielu z nas, bo nauczono nas dzielić grzechy na „ciężkie” i „lekkie”. Pismo takiego podziału nie zna:
„Kto bowiem przestrzega całego prawa, a przekroczy jedno przykazanie, staje się winnym wszystkich” (Jk 2,10, UBG).
Każdy grzech — także ten „domowy”, niewidoczny dla sądu i sąsiadów — ma tę samą zapłatę i to samo lekarstwo: „Zapłatą bowiem za grzech jest śmierć, ale darem łaski Boga jest życie wieczne w Jezusie Chrystusie, naszym Panu” (Rz 6,23). Spójrzmy więc na naszą trójkę bez taryfy ulgowej, ale i bez paniki.
Zazdrość działa jak próchnica: po cichu, od środka, latami. Nikogo nie okrada z majątku — okrada nas samych z radości, wdzięczności i w końcu z relacji z Bogiem, bo w tle po cichu oskarża Go, że źle rozdzielił dobra.
Gniew jest ciekawszy, bo Biblia nie każe udawać, że go nie ma: „Gniewajcie się, lecz nie grzeszcie; niech nad waszym gniewem nie zachodzi słońce. Nie dawajcie miejsca diabłu” (Ef 4,26–27). Samo oburzenie — na krzywdę, kłamstwo, niesprawiedliwość — nie jest grzechem; Jeszua (Jezus) gniewał się na profanację domu modlitwy (zob. J 2,13–17). Grzech zaczyna się tam, gdzie gniew nocuje: pielęgnowany, odgrzewany, zamieniany w pogardę i odwet. Dlatego Jakub radzi zwolnić: „niech każdy człowiek będzie skory do słuchania, nieskory do mówienia i nieskory do gniewu”, bo „Gniew bowiem człowieka nie wykonuje sprawiedliwości Bożej” (Jk 1,19–20).
Lenistwo ma w Biblii swojego nauczyciela — i jest nim mrówka:
„Idź do mrówki, leniwcze, przypatrz się jej drogom i bądź mądry; Chociaż nie ma ona wodza ani przełożonego, ani pana; To w lecie przygotowuje swój pokarm i gromadzi w żniwa swą żywność” (Prz 6,6–11, UBG).
Dalszy ciąg tego fragmentu brzmi jak scenka z niejednego poranka: „Jeszcze trochę snu, trochę drzemania, trochę założenia rąk, aby zasnąć; A twoje ubóstwo przyjdzie jak podróżny i twój niedostatek jak mąż uzbrojony” (Prz 6,6–11). Lenistwo rzadko wygląda jak bunt — wygląda jak „jeszcze chwilę”. I właśnie dlatego jest groźne.
Co z tym zrobić w praktyce?
Najpierw przestań negocjować z etykietkami („taki już jestem”, „każdy tak ma”) i nazwij rzecz przed Bogiem po imieniu. Droga jest ta sama dla wszystkich grzechów, wielkich i „małych”: „Jeśli wyznajemy nasze grzechy, Bóg jest wierny i sprawiedliwy, aby nam przebaczyć grzechy i oczyścić nas z wszelkiej nieprawości” (1J 1,9).
Potem podmieniaj, nie tylko wycinaj. Na zazdrość najlepiej działa praktykowana wdzięczność oraz — to boli, ale działa — modlitwa o błogosławieństwo dla tego, komu zazdrościsz: trudno długo zazdrościć komuś, komu się błogosławi. Gniew rozbrajaj przed zachodem słońca: szczera rozmowa, wypowiedziane przebaczenie, czasem zwykłe „przepraszam” — bo przenocowany gniew robi miejsce diabłu (Ef 4,26–27). Lenistwo pokonuje się nie zrywem, lecz rytmem mrówki: mały, wierny krok dzisiaj, bez czekania na nadzorcę i na natchnienie.
I na koniec dobra nowina dla wszystkich, którym ta lista właśnie odebrała pewność siebie: „Wszyscy bowiem zgrzeszyli i są pozbawieni chwały Boga” (Rz 3,23) — a mimo to „Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę, i to nie jest z was, jest to dar Boga” (Ef 2,8–9). Bóg nie dzieli grzechów na lekkie i ciężkie, bo za wszystkie zapłacił tę samą cenę. Z zazdrością, gniewem i lenistwem nie walczymy więc o zbawienie — walczymy z wolności, którą już otrzymaliśmy.
Powiązane pytania: Czy przekleństwa to grzech? · Co Biblia mówi o pieniądzach i bogactwie? · Czy hazard i gra w lotto to grzech? · Prawo a łaska — czy łaska znosi posłuszeństwo przykazaniom?