Pytanie o to, czy Jeszua (Jezus) jest Bogiem, znajduje jednoznaczną odpowiedź na kartach Pisma Świętego. Zgodnie z relacją proroków i apostołów, Mesjasz nie jest jedynie wybitnym nauczycielem, prorokiem ani najwyższym ze stworzonych bytów, lecz odwiecznym Słowem, Stwórcą i Bogiem objawionym w ciele. Uznanie Jego boskości nie opiera się na późniejszych, filozoficznych orzeczeniach soborowych, ale na autorytecie natchnionych tekstów, które utożsamiają Go z naturą i działaniem samego Jahwe (PAN) – przy czym warto zaznaczyć, że polskie przekłady, w tym UBG, oddają to święte imię własne słowem „Pan”.
Odwieczne Słowo, które stało się ciałem (J 1)
Kiedy apostoł Jan spisywał swoją Ewangelię, rozpoczął ją od potężnego prologu, który stanowi fundament zrozumienia natury Mesjasza. Nie zaczął od ludzkiego rodowodu, lecz sięgnął w wieczność, przed początek stworzenia.
„Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo.” — J 1,1 (UBG)
Powyższy tekst nie pozostawia miejsca na domysły. Słowo (z gr. Logos, w hebrajskiej myśli często utożsamiane z Memra – stwórczym i działającym Słowem Bożym) nie tylko towarzyszyło Bogu, ale samo miało boską naturę. W kolejnych wersetach Jan dodaje, że wszystko, co istnieje, zostało stworzone przez to Słowo, a bez Niego nic nie powstało (J 1,2-3).
Zwieńczeniem tej prawdy jest stwierdzenie, że owo odwieczne Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród ludzi (J 1,14). Jeszua nie rozpoczął swojego istnienia w momencie poczęcia w łonie Marii. Przyszedł z wieczności, przyjmując ludzką naturę, aby objawić Ojca i dokonać dzieła odkupienia. Z perspektywy zasady sola scriptura, to właśnie Pismo, a nie późniejsza tradycja, jako pierwsze definiuje Mesjasza jako Boga.
Zanim Abraham był, Ja jestem
Jednym z najmocniejszych dowodów na boskość Jeszui są Jego własne słowa. W trakcie dyskusji z przywódcami religijnymi w Jerozolimie, Mesjasz odniósł się do swojego preegzystującego bytu w sposób, który dla ówczesnych słuchaczy był absolutnie szokujący.
„Jezus im odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Zanim Abraham był, ja jestem.” — J 8,58 (UBG)
Użyte tutaj sformułowanie „Ja jestem” (z gr. ego eimi) to bezpośrednie nawiązanie do objawienia z płonącego krzewu, kiedy Bóg przedstawił się Mojżeszowi (Wj 3,14). Jeszua nie powiedział „zanim Abraham był, ja byłem” (co wskazywałoby jedynie na to, że żył przed Abrahamem). Użył czasu teraźniejszego, przypisując sobie imię i naturę wiecznego, niezmiennego Boga.
Reakcja słuchaczy potwierdza, że dokładnie zrozumieli Jego intencje. Natychmiast porwali kamienie, aby Go zabić (J 8,59). Zgodnie z Prawem, kamienowanie było karą za bluźnierstwo. Żydowscy przywódcy uznali, że człowiek stojący przed nimi bezprawnie czyni się równym Bogu. Nie wiedzieli jednak, że mają przed sobą Tego, który to Prawo nadał.
Stwórca, a nie stworzenie (Kol 1–2)
Wielu krytyków boskości Jeszui próbuje argumentować, że był On pierwszym i najdoskonalszym stworzeniem Bożym, przez które następnie stworzono resztę wszechświata. Pismo Święte konsekwentnie odrzuca taką interpretację. Apostoł Paweł w Liście do Kolosan wyraźnie stawia granicę między Stwórcą a stworzeniem, umieszczając Mesjasza po stronie Stwórcy.
Paweł pisze, że w Nim zostało stworzone „wszystko, co jest na niebie i na ziemi, widzialne i niewidzialne” (Kol 1,16). Co więcej, Jeszua jest nie tylko sprawcą stworzenia, ale też Tym, który podtrzymuje cały wszechświat w istnieniu (Kol 1,17). Żadne stworzenie, choćby najbardziej wywyższone, nie mogłoby pełnić takiej funkcji. Wymaga to wszechmocy i wszechobecności.
Aby rozwiać wszelkie wątpliwości dotyczące natury Mesjasza, Paweł podsumowuje to w jednym z najważniejszych wersetów chrystologicznych:
„Gdyż w nim mieszka cieleśnie cała pełnia Bóstwa.” — Kol 2,9 (UBG)
W Jeszui mieszka „cała pełnia bóstwa”. Nie jest On jedynie odbiciem boskości, nie ma w Nim tylko „części” Boga. W Jego ludzkim, fizycznym ciele obecna jest całkowita i absolutna natura Boga. Zrozumienie tego faktu pozwala wierzącym uniknąć pułapek filozoficznych spekulacji i oprzeć swoją wiarę na czystym Słowie.
Wyznania wiary w Piśmie
Kiedy badamy natchnione teksty apostolskie, dostrzegamy, że pierwsi naśladowcy Jeszui nie potrzebowali greckich kategorii filozoficznych, aby oddawać Mu cześć należną Bogu. Wynikało to z faktu, że Bóg w hebrajskim rozumieniu stanowi złożoną jedność (Echad).
Najbardziej bezpośrednie wyznanie wiary wyszło z ust apostoła Tomasza, który po zmartwychwstaniu ujrzał rany na ciele Mesjasza:
„Wtedy Tomasz mu odpowiedział: Mój Pan i mój Bóg!” — J 20,28 (UBG)
Warto zauważyć, że Jeszua nie zganił Tomasza za te słowa. Nie powiedział: „Wstań, nie nazywaj mnie Bogiem, oddawaj cześć tylko Ojcu”. Przeciwnie, przyjął to wyznanie i pobłogosławił tych, którzy uwierzą, choć nie widzieli.
Podobne wyznania przewijają się przez całe Nowe Przymierze. Apostoł Paweł nazywa Jeszuę „naszym wielkim Bogiem i Zbawicielem” (Tt 2,13). W Liście do Hebrajczyków sam Bóg Ojciec zwraca się do Syna słowami: „Twój tron, o Boże, na wieki wieków” (Hbr 1,8). Ta jedność Ojca i Syna, wspierana mocą Ducha Świętego (Ruach haKodesz), stanowi fundament biblijnej wiary.
Dlaczego to ma znaczenie
Kwestia boskości Jeszui nie jest jedynie akademickim sporem czy teologiczną ciekawostką. Ma ona fundamentalne znaczenie dla naszego zbawienia, zrozumienia Prawa Bożego (Tory) oraz eschatologii.
Po pierwsze, tylko Bóg może zbawiać i przebaczać grzechy (Mk 2,7). Prorocy Starego Przymierza wielokrotnie podkreślali, że Jahwe jest jedynym Zbawicielem (Iz 43,11). Gdyby Jeszua był tylko stworzeniem, Jego ofiara nie miałaby nieskończonej wartości potrzebnej do zmazania grzechów całego świata. Bóg zniżył się, przyjął postać sługi (Flp 2,6-7) i wziął na siebie zapłatę za nasz bunt – śmierć. Dzięki temu wierzący mogą spać w prochu ziemi z pewnością zmartwychwstania przy powrocie Mesjasza (1 Tes 4,16).
Po drugie, boskość Jeszui rzuca właściwe światło na Prawo Boże. Jeszua nie jest buntownikiem, który przyszedł znieść to, co ustanowił Ojciec. Jako odwieczne Słowo, On sam był zaangażowany w nadanie Tory na Synaju (J 10,30). Dlatego Jego łaska w żadnym wypadku nie znosi posłuszeństwa Bożym przykazaniom (w tym zachowywaniu biblijnego Sabatu czy świąt z Księgi Kapłańskiej 23), lecz daje wierzącym moc Ducha, aby to Prawo zachowywać z serca.
Podsumowanie
Świadectwo Pisma Świętego jest spójne i jednoznaczne: Jeszua jest odwiecznym Słowem, przez które wszystko zostało stworzone, oraz Bogiem objawionym w ludzkim ciele. Jego boskość nie jest wymysłem późniejszych stuleci ani wynikiem soborowych kompromisów, lecz fundamentem apostolskiej wiary zakorzenionej w hebrajskiej myśli biblijnej. Zrozumienie kim jest Mesjasz, pozwala nam właściwie pojąć głębię Jego ofiary, autorytet Jego nauczania oraz niezmienną ważność Bożego Prawa, które On sam w pełni uosabia.