Mesjasz (Maszijach) — obietnice i wypełnienie

Słowo „Mesjasz” pochodzi od hebrajskiego terminu Maszijach, co dosłownie oznacza „Pomazaniec”. Pismo Święte, począwszy od pierwszych ksiąg, konsekwentnie zapowiadało przyjście wyjątkowego Wybawiciela, który miał połączyć w sobie role cierpiącego Sługi, ofiary za grzechy oraz triumfującego, wiecznego Króla z linii Dawida. Te starotestamentowe obietnice, zapisane w Tanach, znalazły swoje doskonałe, historyczne i prorocze wypełnienie w życiu, ofierze oraz zmartwychwstaniu Jeszui z Nazaretu.

Kim jest Maszijach

W starożytnym Izraelu namaszczenie oliwą było aktem wyświęcenia i oddzielenia do świętej służby. Namaszczano kapłanów, królów, a niekiedy także proroków. Oliwa symbolizowała Ruach haKodesz, czyli Ducha Świętego – Ducha i moc Boga, który uzdalniał powołaną osobę do wykonania powierzonego jej zadania. Z czasem jednak Pismo Święte zaczęło wskazywać na kogoś więcej niż tylko kolejnego ziemskiego władcę czy kapłana.

Jahwe (PAN) – warto zaznaczyć, że polskie przekłady, w tym UBG, oddają to imię własne Boga tytułem „Pan” – zaplanował posłanie ostatecznego Pomazańca. Ten wyjątkowy Maszijach miał nie tylko przynieść polityczne wyzwolenie, ale przede wszystkim rozwiązać problem grzechu i śmierci, który pojawił się w Edenie. Kiedy na kartach Nowego Przymierza pojawia się Jeszua (Jezus), Pismo objawia Go nie tylko jako człowieka namaszczonego Duchem, ale jako odwieczne Słowo, Stwórcę i Boga objawionego w ciele (J 1,14). Jeszua jest ostatecznym Prorokiem głoszącym prawdę, Arcykapłanem wstawiającym się za ludem oraz Królem, któremu oddano wszelką władzę.

Obietnice mesjańskie w Tanach

Tanach, czyli hebrajskie Pismo Święte (Prawo, Prorocy i Pisma), jest przesiąknięte oczekiwaniem na Zbawiciela. Pierwsza obietnica mesjańska, nazywana protoewangelią, pojawia się już w Księdze Rodzaju po upadku człowieka. Bóg zapowiada, że „potomstwo kobiety” zmiażdży głowę węża, choć samo odniesie ranę (Rdz 3,15). Jest to pierwsza zapowiedź zwycięstwa przez cierpienie.

W miarę postępu objawienia, Bóg zawężał linię rodową, z której miał wyjść Maszijach. Obiecał Abrahamowi, że w jego potomku będą błogosławione wszystkie narody ziemi. Następnie proroctwo wypowiedziane przez patriarchę Jakuba wskazało na plemię Judy, z którego miał wyjść „Szilo” – Ten, któremu należy się posłuszeństwo narodów (Rdz 49,10).

Prorocy precyzyjnie określili również miejsce narodzin tego wyjątkowego Władcy. Prorok Micheasz zapisał słowa, które jednoznacznie wskazywały na małe miasteczko w Judei:

„Ale ty, Betlejem Efrata, choć jesteś najmniejsze wśród tysięcy w Judzie, z ciebie jednak wyjdzie mi ten, który będzie władcą w Izraelu, a jego wyjścia są od dawna, od dni wiecznych.” — Mi 5,2 (UBG)

To proroctwo nie tylko podaje geograficzną lokalizację (Betlejem Efrata), ale także afirmuje boską, odwieczną naturę Mesjasza, którego „wyjścia są od początku, od dni wieczności”.

Cierpiący Sługa (Iz 53)

Jednym z największych wyzwań dla żydowskich uczonych w starożytności było pogodzenie proroctw o Mesjaszu, które wydawały się sprzeczne. Z jednej strony Pismo mówiło o chwalebnym Królu, z drugiej – o odrzuconym, cierpiącym człowieku. Doprowadziło to w późniejszej tradycji rabinicznej do powstania koncepcji dwóch Mesjaszy: Maszijach ben Josef (cierpiący sługa) oraz Maszijach ben Dawid (triumfujący król). Jednak zasada sola scriptura wyraźnie ukazuje, że mowa jest o jednej osobie i dwóch etapach jej misji.

Najbardziej wstrząsający obraz cierpiącego Mesjasza znajduje się w 53. rozdziale Księgi Izajasza. Prorok opisuje tam Sługę Jahwe, który jest wzgardzony i odrzucony przez ludzi (Iz 53,3). Co najważniejsze, Izajasz ukazuje zastępczy charakter tego cierpienia. Sługa nie cierpi za własne grzechy, lecz bierze na siebie winy ludu:

„Lecz on był zraniony za nasze występki, starty za nasze nieprawości. Kara dla naszego pokoju była na nim, a jego ranami zostaliśmy uzdrowieni.” — Iz 53,5 (UBG)

Zgodnie z Prawem Bożym zapisanym w Torze, zapłatą za grzech jest śmierć, a przebaczenie wymaga przelania niewinnej krwi (Kpł 17,11). Mesjasz musiał stać się ostateczną ofiarą pesachową (paschalną). Prorok Daniel również zapowiadał, że Pomazaniec zostanie „odcięty, ale nie za siebie” (Dn 9,26), co miało nastąpić przed zniszczeniem Drugiej Świątyni. Z kolei Psalm 22 z niezwykłą dokładnością opisuje detale egzekucji przypominającej rzymskie ukrzyżowanie, włączając w to przebicie rąk i nóg (Ps 22,17) oraz rzucanie losów o szaty.

Potomek Dawida i wieczny Król

Drugi, równie istotny nurt proroctw mesjańskich, koncentruje się na królewskim majestacie Pomazańca. Bóg zawarł z królem Dawidem wieczne przymierze, obiecując mu, że jego tron będzie trwał na wieki. Prorok Natan przekazał Dawidowi następujące słowa od Jahwe:

„Gdy się dopełnią twoje dni i zaśniesz ze swoimi ojcami, wzbudzę po tobie twojego potomka, który wyjdzie z twego wnętrza, i umocnię jego królestwo.” — 2 Sm 7,12 (UBG)

Mesjasz musiał być fizycznym potomkiem Dawida, aby mieć legalne prawo do tronu Izraela. Jednak Jego królestwo miało wykraczać daleko poza ziemskie granice i polityczne realia starożytnego Bliskiego Wschodu. Izajasz, pisząc o narodzonym Dziecku, nazywa Go „Mocnym Bogiem” i „Ojcem wieczności”, zapowiadając, że pokój i potęga Jego rządu na tronie Dawida nie będą miały końca (Iz 9,6-7).

Psalm 110, najczęściej cytowany fragment Tanach w Nowym Przymierzu, ukazuje Mesjasza siedzącego po prawicy Jahwe, dopóki Jego wrogowie nie zostaną poddani pod Jego stopy (Ps 110,1). Ten triumfujący Król powróci, aby sądzić narody, wymierzyć sprawiedliwość i ustanowić na ziemi fizyczne, widzialne Królestwo Boże, w którym Prawo Boże będzie wypisane na sercach ludzi (Jr 31,33).

Wypełnienie w Jeszui

Nowe Przymierze z niezwykłą starannością dokumentuje, w jaki sposób Jeszua z Nazaretu wypełnił wszystkie mesjańskie wymogi. Ewangelie Mateusza i Łukasza rozpoczynają się od rodowodów, udowadniając, że Jeszua jest prawowitym „Synem Dawida” (Mt 1,1). Narodził się w Betlejem judejskim, dokładnie tam, gdzie zapowiedział Micheasz.

Podczas swojej ziemskiej służby Jeszua wielokrotnie podkreślał, że Pisma mówią o Nim. Po swoim zmartwychwstaniu, rozmawiając z uczniami, podsumował to w następujący sposób:

„Potem powiedział do nich: To są słowa, które mówiłem do was, będąc jeszcze z wami, że musi się wypełnić wszystko, co jest o mnie napisane w Prawie Mojżesza, u Proroków i w Psalmach.” — Łk 24,44 (UBG)

Jeszua doskonale połączył rolę cierpiącego Sługi i zapowiadanego Króla. Jego pierwsze przyjście miało na celu rozprawienie się z problemem grzechu. Jako Baranek Boży, wziął na siebie winy ludzkości, wypełniając proroctwo Izajasza 53. Jego krew przypieczętowała Nowe Przymierze, które nie znosi Tory (Prawa Bożego), lecz dzięki działaniu Ducha Świętego uzdalnia wierzących do posłuszeństwa. Łaska, którą przyniósł Jeszua, nie jest licencją na łamanie przykazań, ale mocą do życia w świętości.

Ostatecznym dowodem mesjańskości Jeszui jest Jego zmartwychwstanie (1 Kor 15,20). Pokonując śmierć, udowodnił, że jest Panem życia. Wierzący w Niego nie idą po śmierci od razu do nieba, lecz zasypiają, oczekując w grobach na chwalebny dzień zmartwychwstania przy Jego powrocie. Wtedy to Jeszua objawi się w pełni jako Lew z plemienia Judy i wieczny Król. Bezbożni, którzy odrzucili Boże zbawienie, nie będą cierpieć wiecznych mąk, lecz doświadczą drugiej śmierci – całkowitego zniszczenia, podczas gdy sprawiedliwi odziedziczą wieczne życie w odnowionym świecie.

Podsumowanie

Biblijny Mesjasz to nie tylko polityczny wyzwoliciel oczekiwany przez starożytny Izrael, ale przede wszystkim Boży Syn, który wcielił się, aby zapłacić ostateczną cenę za grzechy ludzkości. Obietnice Tanach, z pozoru paradoksalnie opisujące cierpiącego Sługę i triumfującego Króla z rodu Dawida, stanowią spójny obraz doskonałego planu zbawienia. Wypełnienie tych precyzyjnych proroctw w życiu, śmierci i zmartwychwstaniu Jeszui z Nazaretu potwierdza absolutną niezawodność Słowa Bożego. Oczekując Jego drugiego przyjścia, wierzący opierają swoją nadzieję na obietnicy zmartwychwstania i ustanowienia wiecznego, sprawiedliwego Królestwa Bożego na ziemi.

Powiązane tematy