W 2012 roku, zaledwie kilkanaście metrów od południowego muru Wzgórza Świątynnego, ekipa archeologów natrafiła na fragment wielkiego glinianego dzbana z siedmioma tajemniczymi znakami wyrytymi w jego barku, jeszcze zanim naczynie wypalono. To najstarszy alfabetyczny napis, jaki kiedykolwiek znaleziono w Jerozolimie — starszy od pierwszego bezspornie hebrajskiego napisu z tego miasta o jakieś dwa i pół wieku. Problem w tym, że mimo ponad dekady badań epigraficy nie zgadzają się, w jakim języku napisano te litery ani co miały znaczyć. Co dokładnie kryje się na skorupie z Ofelu — i dlaczego badacze wciąż się o nią spierają?
Czym jest to „odkrycie”
Latem 2013 roku izraelska archeolog Eilat Mazar, kierująca wykopaliskami na Ofelu, grzbiecie łączącym Miasto Dawida ze Wzgórzem Świątynnym, ogłosiła znalezisko sprzed roku: fragment barku wielkiego, bezszyjkowego dzbana zwanego pithos. Skorupa leżała wśród szczątków sześciu podobnych naczyń, które w starożytności wykorzystano jako wypełnisko pod podłogą budynku z wczesnej fazy epoki żelaza IIA. Na tej podstawie Mazar datowała kontekst na X wiek p.n.e.
Litery, wysokie na około 2,5 cm, wyryto ostrym narzędziem, zanim glina się związała i zanim dzban wypalono — to standardowa technika oznaczania naczyń w epoce żelaza. Zachowało się około siedmiu znaków; napis najpewniej biegł dalej wokół barku naczynia, więc to, co przetrwało, to raczej końcówka dłuższego tekstu i jedna litera z jego początku. Odkrycie opisali w Israel Exploration Journal (t. 63/1, 2013) sama Mazar wraz z Szmuelem Ahituvem z Uniwersytetu Ben-Guriona (analiza epigraficzna) i Davidem Ben-Shlomo (analiza ceramiki).
Ahituv określił pismo jako protokananejskie z przełomu XI i X wieku p.n.e. — z okresu poprzedzającego ukształtowanie się odrębnego pisma hebrajskiego. Niezależnie Christopher Rollston z Uniwersytetu George’a Washingtona zaklasyfikował znaki jako „wczesny alfabet” wywodzący się z pisma protosynajskiego, skłaniając się ku nieco wcześniejszej dacie — XI wiek p.n.e. Obaj epigraficy zgadzają się jednak co do jednego: to najstarsza próbka pisma alfabetycznego, jaką kiedykolwiek wydobyto w Jerozolimie.
Powiązanie z Pismem
Nazwa „Ofel” to nie etykieta archeologiczna, lecz autentyczny biblijny toponim — Pismo używa go dla tego wzniesienia między Miastem Dawida a Wzgórzem Świątynnym. Kroniki opisują, jak król Manasses rozbudował jego fortyfikacje: „Potem zbudował zewnętrzny mur miasta Dawida, na zachód w kierunku Gichonu, w dolinie, aż do wejścia do Bramy Rybnej, otoczył nim Ofel i wzniósł go bardzo wysoko” (2 Krn 33,14 UBG). Później mieszkali tam Netinici, słudzy świątyni, którzy pomagali odbudowywać mur: „A Netinici, mieszkający na Ofelu, naprawiali aż naprzeciw Bramy Wodnej na wschodzie i do wieży wystającej” (Ne 3,26 UBG). To, że archeolodzy kopią dziś dokładnie w miejscu noszącym biblijną nazwę i znajdują tam warstwy fortyfikacyjne z żelaza IIA, jest zbieżnością wartą odnotowania — niezależnie od tego, co mówi konkretny napis na dzbanie.
Druga nić prowadzi do rozdziału opisującego rozmach budowlany Salomona. Wśród jego inwestycji Pismo wymienia właśnie Jerozolimę: „A to była przyczyna poboru do robót, który król Salomon rozkazał na budowę domu Pana, swojego domu, Millo, muru Jerozolimy, Chasor, Megiddo i Gezer” (1 Krl 9,15 UBG). Kilka wersetów dalej dodano istotny szczegół o ludności miasta: „Wszystkie ludy, które ocalały spośród Amorytów, Chetytów, Peryzzytów, Chiwwitów i Jebusytów, które nie były z synów Izraela […] Salomon obciążył pracą przymusową aż do dziś” (1 Krl 9,20-21 UBG). To właśnie na tej podstawie zespół Mazar postawił ostrożną hipotezę: skoro napis nie daje się sensownie odczytać ani po hebrajsku, ani po kananejsku, mógł go wyryć ktoś z nieizraelskich mieszkańców Jerozolimy — być może Jebusyta — wciąż obecnych w mieście za czasów Dawida i Salomona. To hipoteza, nie ustalony fakt, ale spójna z tym, co Biblia mówi o mozaice ludnościowej ówczesnej stolicy.
Co pewne, a co dyskutowane
Poza sporem pozostają okoliczności znaleziska: data (2012), miejsce (wykopalisko Ofel), publikacja naukowa (Mazar, Ben-Shlomo, Ahituv, IEJ 2013) oraz opis fizyczny — fragment dzbana z literami wyrytymi przed wypaleniem, znaleziony w kontekście ceramicznym z wczesnej epoki żelaza IIA. Dyskusyjne jest natomiast właściwie wszystko, co dotyczy treści napisu:
- Odczyt liter. Ahituv proponuje sekwencję m-q-p-h-n-l(?)-n, która nie tworzy sensownego słowa w żadnym znanym języku zachodniosemickim. Rollston, czytając te same rysy nieco inaczej, otrzymuje m-q-l-h-n-r(?)-n i doszukuje się rdzenia oznaczającego „naczynie, kocioł”. Lehmann i Zernecke zaproponowali odczyt czysto paleograficzny, bez zakładania z góry języka napisu.
- Język i sens. Gershon Galil uznał tekst za hebrajski i odczytał go jako etykietę: wino gorszej jakości dla robotników albo zapis rocznika panowania króla. Douglas Petrovich poszedł dalej, twierdząc, że to zapis roku panowania samego Salomona — odczyt odosobniony i krytykowany przez większość epigrafików jako zbyt śmiały wobec stanu zachowania napisu.
- Zwrot o 180 stopni w 2023 roku. Daniel Vainstub z Uniwersytetu Ben-Guriona zaproponował w Jerusalem Journal of Archaeology, że to wcale nie pismo kananejskie, lecz staropołudniowoarabskie (sabejskie), a jeden z wyrazów oznacza ladan — żywicę kadzidlaną sprowadzaną z Płw. Arabskiego. Według niego napis świadczyłby o obecności sabejskiego urzędnika zajmującego się handlem aromatami już za Salomona — co łączyłby z wątkiem królowej Saby. Rollston pozostaje sceptyczny: uważa odczyt kananejski za wciąż bardziej prawdopodobny i pyta, po co wczesne pismo arabskie miałoby się znaleźć na lokalnie wyprodukowanej ceramice. Sam Vainstub przyznaje, że pismo staropołudniowoarabskie wywodzi się z kananejskiego, co dodatkowo utrudnia rozstrzygnięcie.
- Datowanie na epokę Dawida i Salomona. Chronologia Mazar opiera się na typologii ceramiki (tzw. wysoka chronologia). Israel Finkelstein, propagator „niskiej chronologii”, od lat przesuwa analogiczne warstwy z Jerozolimy, Megiddo i Gezer o kilkadziesiąt lat później — ku końcowi X lub początkowi IX wieku p.n.e., a więc już poza panowanie Salomona. Przy okazji odkrytego w tym samym miejscu muru na Ofelu, który Mazar łączyła z Salomonem, Finkelstein nie wykluczał takiej możliwości, lecz przestrzegał przed czytaniem znalezisk wyłącznie przez pryzmat tekstu biblijnego.
Ze względu na tak rozbieżne odczyty — trzy hipotezy językowe (kananejski/jebusycki, hebrajski, staropołudniowoarabski) i brak zgody nawet co do samych liter — status znaleziska pozostaje sporny, bardziej niż w wypadku większości inskrypcji z tej serii: tu nie chodzi tylko o interpretację ustalonego tekstu, lecz o to, jakie litery w ogóle widnieją na skorupie.
Znaczenie
Nawet bez rozstrzygniętego odczytu napis z Ofelu ma wagę dla obrazu Jerozolimy w X wieku p.n.e. Potwierdza, że w mieście — za Dawida, Salomona czy krótko po nich — funkcjonowało pismo alfabetyczne i istniała jakaś forma administracji lub handlu wymagająca oznaczania naczyń. To argument przeciw obrazowi ówczesnej Jerozolimy jako niewielkiej, prowincjonalnej osady bez infrastruktury pisarskiej — obrazowi, który od dawna kwestionują odkrycia z Ofelu i Miasta Dawida.
Warto jednak zachować proporcje. Napis nie wymienia żadnego króla, świątyni ani wydarzenia znanego z Biblii — powiązania z Salomonem, Jebusytami czy królową Saby to hipotezy badaczy, nie treść, którą litery jednoznacznie przekazują. To nie dowód na konkretne wydarzenie biblijne, lecz świadectwo szerszego tła: w Jerozolimie tego okresu pisano, handlowano i budowano — a nazwa Ofel, którą Biblia nadała temu wzgórzu, wciąż odpowiada miejscu, gdzie archeolodzy kopią do dziś. Kto trzymał rylec i co dokładnie chciał zapisać, pozostaje otwartym pytaniem, nie ustaloną odpowiedzią.
Źródła
- Wikipedia, „Ophel pithos” — przegląd odkrycia i konkurencyjnych odczytów (Ahituv, Rollston, Galil, Petrovich, Lehmann i Zernecke, Vainstub).
- Ben-Gurion University Research Portal — nota publikacji źródłowej: E. Mazar, D. Ben-Shlomo, S. Ahituv, „An Inscribed Pithos from the Ophel, Jerusalem”, Israel Exploration Journal 63/1 (2013), s. 39–49.
- EurekAlert (komunikat Hebrew University, 2013) — okoliczności wykopalisk, opis fragmentu, odczyt liter i hipoteza o jebusyckim autorstwie.
- Rollston Epigraphy — alternatywny odczyt liter i klasyfikacja paleograficzna Christophera Rollstona.
- Biblical Archaeology Society, „Archaeological Evidence of Solomon and Sheba?” — reinterpretacja Daniela Vainstuba (2023) jako pisma staropołudniowoarabskiego i odpowiedź Rollstona.
- BiblePlaces.com — kontekst wykopalisk na Ofelu i zastrzeżenia wobec datowań Eilat Mazar.
- National Geographic, „King Solomon’s Wall Found—Proof of Bible Tale?” — głos Israela Finkelsteina, spór o niską/wysoką chronologię warstw z Ofelu.
- Cytaty biblijne: Uwspółcześniona Biblia Gdańska (UBG), 1 Krl 9,15.20-21; 2 Krn 33,14; Ne 3,26.
