Enkomi/Alaszija a biblijna Elisza

Enkomi/Alaszija a biblijna Elisza

Na wschodnim wybrzeżu Cypru, tam gdzie dziś rozciągają się ruiny w pobliżu Famagusty, przez niemal sześć wieków epoki brązu tętniło życiem miasto zbudowane na handlu miedzią. Egipscy, hetyccy i ugaryccy skrybowie pisali listy do władcy krainy zwanej Alasziją, targując się o tony metalu. Czy to właśnie tam, w cieniu warsztatów Enkomi, należy szukać „wysp Eliszy” — zagadkowej krainy synów Jawana, skąd Tyr sprowadzał błękit i purpurę na swoje żagle? Trop jest kuszący, ale — jak to zwykle bywa na styku archeologii i genealogii biblijnej — daleki od pewności.

Enkomi/Alaszija a biblijna Elisza
Fot. Enyavar, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Czym jest to „odkrycie”

Enkomi to stanowisko archeologiczne na wschodnim wybrzeżu Cypru, tuż przy dzisiejszej Famaguście. Najstarsze ślady osadnictwa sięgają początków II tysiąclecia p.n.e., ale prawdziwy rozkwit miasto przeżyło w epoce późnego brązu, między około 1550 a 1200 r. p.n.e. W tym okresie Enkomi było jednym z najważniejszych ośrodków przetwórstwa i eksportu miedzi we wschodniej części Morza Śródziemnego — odkryto tam warsztaty metalurgiczne, żużel, formy odlewnicze oraz sztaby miedzi typu „oxhide” (w kształcie rozciągniętej skóry zwierzęcej), krążące w handlu międzynarodowym od Cypru po Egipt, Ugarit i wybrzeża Lewantu.

Miasto badali kolejno m.in. Alexander Stuart Murray z British Museum (1895–1898, około stu grobów), szwedzka ekspedycja Einara Gjerstada (1930), a od 1948 do 1973 r. wspólna misja francusko-cypryjska pod kierunkiem Claude’a F.-A. Schaeffera i Porfiriosa Dikaiosa. Szacuje się, że na stanowisku znajdowało się blisko dwa tysiące grobów komorowych, choć systematycznie przebadano jedynie około dwustu z nich; były wypełnione mykeńską ceramiką, egipskim fajansem, lewantyńskimi pieczęciami i wyrobami z kości słoniowej. Do najsłynniejszych zabytków należą dwie brązowe figurki bóstw: Bóg Rogaty oraz Bóg Sztaby (Ingot God) — wojownik w rogatym hełmie, z tarczą i włócznią, stojący na cokole w kształcie sztaby miedzi. Ta druga figurka, datowana na wczesny XII w. p.n.e. i przechowywana w Muzeum Cypryjskim w Nikozji, w dosłowny sposób łączy kult religijny z ekonomią miedzi.

Enkomi od dawna łączono z krainą Alaszija (Alasiya), znaną z listów z Amarny (osiem tabliczek EA 33–40, korespondencja między władcą Alasziji a faraonem egipskim, głównie o dostawach miedzi w zamian za srebro i kość słoniową), z archiwów Ugarit oraz z tekstów hetyckich i egipskich (m.in. literacka Opowieść o Wenamunie, w której egipski wysłannik zostaje sztormem zniesiony właśnie do Alasziji). Przez dziesięciolecia sądzono, że stolicą tego królestwa było właśnie Enkomi. Przełomowe okazało się badanie petrograficzne i chemiczne gliny tabliczek, opublikowane w 2003 r. przez Yuvala Gorena, Shlomo Bunimovitza, Israela Finkelsteina i Nadava Na’amana w „American Journal of Archaeology”. Analiza wykazała, że glina listów Alasziji pochodzi z przedgórza Troodos w południowym Cyprze (okolice Kalavasos i Alassy) — a nie z samego Enkomi, którego lokalna glina ma odmienny skład. Innymi słowy: Enkomi najpewniej było wielkim portem i ośrodkiem przetwórstwa miedzi, ale niekoniecznie siedzibą władców korespondujących z Egiptem.

Powiązanie z Pismem

Związek z Biblią nie dotyczy bezpośrednio samego Enkomi, lecz identyfikacji krainy Alaszija (i szerzej — Cypru) z postacią wymienioną w tzw. Tablicy Narodów w Księdze Rodzaju. Wśród potomków Jafeta wymieniony jest Jawan (ojciec ludów greckich/jońskich), a wśród jego synów — Elisza:

„Synowie Jawana: Elisza, Tarszisz, Kittim i Dodanim” (Rdz 10,4 UBG).

Sama Tablica Narodów niczego nie tłumaczy — to zwięzły spis imion, mający uporządkować znany starożytnym Izraelitom świat ludów i krain. Dopiero inny fragment Pisma pozwala związać Eliszę z konkretnym towarem i konkretnym miejscem na mapie. Prorok Ezechiel, opisując w poetyckiej wyroczni przeciw Tyrowi (wypowiedzianej w imieniu Jahwe, PAN) bogactwo tego fenickiego miasta portowego i jego dostawców, pisze:

„Bisior haftowany z Egiptu był twoim płótnem, z którego zrobiłeś swoje żagle; błękit i purpura z wysp Eliszy były twoim nakryciem” (Ez 27,7 UBG).

Warto zestawić ten werset z sąsiednim, w którym pojawia się drugi syn Jawana:

„Z dębów Baszanu wykonywali twoje wiosła, urobili twoje ławy z kości słoniowych i bukszpanu z wysp Kittim” (Ez 27,6 UBG).

Tyr, według tego opisu, ściągał materiały z całego basenu Morza Śródziemnego, a „wyspy” (hebr. ijjim — zarówno wyspy, jak i wybrzeża) Kittim oraz Eliszy pojawiają się w tym samym, morskim kontekście handlowym. Skoro Kittim od czasów Józefa Flawiusza (I w. n.e.) kojarzone jest z fenickim miastem Kition (dziś Larnaka) na Cyprze, naturalne stało się pytanie, czy sąsiadujący z nim w tekście Elisza nie oznacza po prostu innej części tej samej wyspy — a może krainy znanej z archiwów Bliskiego Wschodu jako Alaszija.

Co pewne, a co dyskutowane

  • Pewne: Enkomi było realnym, dobrze przebadanym miastem epoki brązu na Cyprze i jednym z głównych ośrodków wydobycia oraz eksportu miedzi we wschodniej części Morza Śródziemnego — to potwierdzają dziesięciolecia wykopalisk, warsztaty metalurgiczne i tysiące sztab miedzi znajdowanych także na wrakach statków (np. Uluburun) i w portach lewantyńskich.
  • Pewne, choć nie absolutnie jednomyślne: kraina Alaszija znana z listów z Amarny i Ugarit odpowiada Cyprowi (całości wyspy lub jego części) — takie wnioski płyną z analizy petrograficznej gliny tabliczek (Goren, Bunimovitz, Finkelstein, Na’aman, 2003). Nieliczni badacze wciąż dopuszczają lokalizacje w Cylicji lub na wybrzeżu syryjskim, ale to stanowisko mniejszościowe.
  • Dyskutowane: czy stolicą Alasziji było Enkomi. Ta sama analiza z 2003 r. wykazała, że glina listów nie pasuje do gliny lokalnie produkowanej w Enkomi, co podważyło starszy pogląd o Enkomi jako siedzibie władcy. Obecnie za bardziej prawdopodobne ośrodki polityczne uznaje się stanowiska w głębi wyspy, bliżej złóż miedzi — Kalavasos-Ayios Dhimitrios i Alassę. Enkomi pozostaje więc kluczowym portem i miastem przemysłowym Alasziji, niekoniecznie jej stolicą.
  • Wyraźnie dyskutowane — i to jest sedno sprawy dla czytelnika Biblii: utożsamienie biblijnego Eliszy z Cyprem/Alasziją jest najczęściej powtarzaną hipotezą w literaturze biblistycznej, ale nie jedyną. Zestawienia komentarzy podają dla niej wiarygodność rzędu zaledwie około 40%, obok konkurencyjnych propozycji: Eolidy (wybrzeże Azji Mniejszej — tak czytał to już XIX-wieczny komentator Albert Barnes), Sycylii i Wielkiej Grecji, a nawet ogólnie Grecji czy wysp Morza Egejskiego. Józef Flawiusz wiązał potomków Eliszy z Eolami, czyli z jednym z ludów greckich, niekoniecznie z Cyprem. Do tego dochodzi komplikacja z samego tekstu: skoro Kittim (brat Eliszy w tej samej genealogii) jest dość pewnie utożsamiany z cypryjskim Kition, część badaczy pyta, czy Eliszy nie należałoby raczej szukać gdzie indziej, by uniknąć dublowania tej samej wyspy pod dwoma imionami — inni odpowiadają, że Cypr mieścił kilka ośrodków i mógł być reprezentowany więcej niż jednym potomkiem Jawana. Przywoływana bywa też hipoteza, że imię „Elisza” mogłoby być spokrewnione z nazwą „Alaszija” — to jednak raczej sugestia niż ustalenie językoznawcze. Legendarne, pozanaukowe tradycje (Kartagina przez Elissę-Dydonę, Portugalia przez postać Lyzjasza) należą już do etymologii ludowej.

Znaczenie

Enkomi i Alaszija same w sobie nie „dowodzą” niczego na temat Biblii — nie ma tu inskrypcji wspominającej Izraela, Jawana ani Eliszę po imieniu. Wartość tego materiału leży gdzie indziej: pokazuje, że autorzy Tablicy Narodów w Rdz 10 oraz wyroczni Ezechiela przeciw Tyrowi operowali realną, sprawdzalną dziś mapą polityczną i handlową wschodniego Morza Śródziemnego. Cypr rzeczywiście był — udokumentowanym w niezależnych, pozabiblijnych archiwach egipskich, hetyckich i ugaryckich — wielkim eksporterem miedzi i uczestnikiem dalekosiężnego handlu, do którego mogły trafiać także barwniki purpurowe poszukiwane przez Tyr. Biblijny obraz Tyru jako miasta czerpiącego luksusowe surowce z całego znanego świata — Egiptu, Baszanu, wysp Kittim i Eliszy — nie jest fantazją literacką, lecz odzwierciedla realny, wielostronny system wymiany handlowej, rekonstruowany niezależnie na podstawie sztab miedzi, ceramiki i tabliczek dyplomatycznych. To argument za tym, by traktować geografię biblijną poważnie jako źródło historyczne — pamiętając, że utożsamienie pojedynczej nazwy (Elisza) z pojedynczym stanowiskiem (Enkomi) pozostaje hipotezą, nie faktem ustalonym ponad wątpliwość.

Źródła