Droga Pielgrzymów w Mieście Dawida — ulica schodkowa do świątyni

Droga Pielgrzymów w Mieście Dawida — ulica schodkowa do świątyni

Turyści schodzący dziś ze Wzgórza Świątynnego ku południowym krańcom dawnego Jeruzalem stąpają po nowoczesnej nawierzchni. Kilka metrów pod ich stopami leży jednak inna droga — szeroka, wybrukowana wielkimi płytami wapienia, którą przez blisko dwa tysiąclecia przykrywał gruz. Czy naprawdę to nią wchodziły do świątyni tłumy pielgrzymów, o których wspominają Ewangelie? I czy da się powiedzieć, kto kazał ją położyć?

Droga Pielgrzymów w Mieście Dawida — ulica schodkowa do świątyni
Fot. אפי אליאן, CC BY-SA 3.0, via Wikimedia Commons

Czym jest to „odkrycie”

Tak zwana Droga Pielgrzymów (ang. Pilgrimage Road, hebr. często „ulica schodkowa”) to monumentalna, brukowana arteria z I wieku n.e. odkryta w obrębie Miasta Dawida — najstarszej części Jerozolimy, dziś położonej w dzielnicy Silwan, na południe od murów Starego Miasta. Ulica biegła dnem doliny nazywanej przez Greków Tyropeon (Dolina Serowarów), łącząc dwa najważniejsze punkty żydowskiego kultu: Sadzawkę Siloe (Szeloach) na południu ze Wzgórzem Świątynnym na północy, u którego stóp znajdował się tzw. Łuk Robinsona i monumentalne schody wiodące na plac świątynny.

Skala budowli robi wrażenie. Cała ulica miała około 600 metrów długości (odsłonięto z niej dotąd blisko 220 m) i niemal 8 metrów szerokości; ułożono ją z ogromnych, ciosanych bloków wapienia, na które zużyto rzędu 10 000 ton kamienia. Bruk układano w charakterystyczny sposób: krótszy stopień, potem dłuższa płaszczyzna — rytm, który wymuszał powolne, dostojne wchodzenie pod górę, zamiast biegu. Pod jezdnią biegł osobno wykuty, sklepiony kanał odwadniający, odprowadzający wodę deszczową; to właśnie w nim, według opisu Józefa Flawiusza w Wojnie żydowskiej, mieli się ukrywać obrońcy miasta podczas jego zdobycia przez Rzymian w 70 r. n.e.

Ulicę odsłaniano etapami. Południowy kraniec — Sadzawkę Siloe z czasów Drugiej Świątyni — odkryto przypadkiem jesienią 2004 roku podczas prac kanalizacyjnych; badali ją archeolodzy Izraelskiego Urzędu Starożytności (IAA) Ronny Reich i Eli Szukron. Z biegiem lat wykopaliska posuwały się w górę doliny, ku świątyni. Kolejnymi odcinkami kierowali m.in. Joe Uziel, Nahszon Szanton i Moran Hagbi, a analizą monet zajął się numizmatyk Donald T. Ariel. Wzdłuż trasy natrafiono na ślady targowiska: dziesiątki kamiennych odważników, kamienny stół menzuralny z zagłębieniami do odmierzania płynów (wina, oliwy), setki monet, a także drobny złoty dzwoneczek, który — jak sugerowali odkrywcy — mógł pochodzić ze stroju dostojnika lub kapłana.

Powiązanie z Pismem

Prawo Mojżeszowe nakazywało wszystkim mężczyznom w Izraelu trzykrotnie w roku stawać przed świątynią Jahwe (PAN) w Jerozolimie:

„Trzy razy w roku wszyscy twoi mężczyźni pokażą się przed Panem, twoim Bogiem, w miejscu, które on wybierze: na Święto Przaśników, na Święto Tygodni i na Święto Namiotów. A nikt nie pokaże się przed Panem z pustymi rękami” (Pwt 16,16 UBG).

W I wieku n.e. na te trzy święta pielgrzymie do Jerozolimy ściągały dziesiątki tysięcy ludzi. Właśnie taką pielgrzymkę opisuje Ewangelia Jana w rozdziale 7, gdy Jeszua (Jezus) idzie do stolicy na Święto Namiotów: „A gdy już minęła połowa święta, Jezus wszedł do świątyni i nauczał” (J 7,14 UBG), a w kulminacyjnym momencie „A w ostatnim, wielkim dniu tego święta, Jezus stanął i wołał: Jeśli ktoś pragnie, niech przyjdzie do mnie i pije” (J 7,37 UBG). Łukasz z kolei opisuje doroczną pielgrzymkę rodziny na Paschę: „A jego rodzice chodzili co roku do Jerozolimy na święto Paschy. I gdy miał dwanaście lat, poszli do Jerozolimy, zgodnie ze zwyczajem tego święta” (Łk 2,41-42 UBG).

Droga Pielgrzymów jest o tyle istotna, że wyznacza fizyczną trasę takiej wędrówki. Pątnicy przybywający z południa zatrzymywali się najpierw przy Sadzawce Siloe — dolnym krańcu ulicy — by dokonać obmycia przed wejściem na teren świętości. To ta sama sadzawka, do której Jeszua posłał niewidomego: „I powiedział do niego: Idź, umyj się w sadzawce Siloam – co się tłumaczy: Posłany. Poszedł więc, umył się i wrócił, widząc” (J 9,7 UBG). Od tego miejsca droga wznosiła się ku świątyni — dokładnie tą trasą, którą, zgodnie z Ewangeliami, wielokrotnie pokonywali sam Jeszua i pierwsi uczniowie.

Co pewne, a co dyskutowane

Pewne jest istnienie i przebieg ulicy: to realna, wykopana i częściowo udostępniona zwiedzającym konstrukcja z okresu Drugiej Świątyni, łącząca Siloe ze Wzgórzem Świątynnym. Pewne jest też, że powstała w I wieku n.e. — świadczą o tym setki przedmiotów i warstwy zalegające pod brukiem.

Dyskutowana pozostaje precyzyjna data i autorstwo. Wcześniej badacze przypisywali budowę Herodowi Wielkiemu (koniec I w. p.n.e.), zakładając, że tak monumentalny projekt pasuje do jego programu inwestycyjnego. Studium opublikowane w 2019 r. w czasopiśmie Tel Aviv: Journal of the Institute of Archaeology (autorzy: Szanton, Hagbi, Uziel, Ariel) przesunęło jednak datę. Spod bruku wydobyto ponad 100 monet (podaje się liczbę 101), a najmłodsze z nich pochodzą z lat ok. 30–31 n.e. — czyli z okresu urzędowania rzymskiego prefekta Poncjusza Piłata (26–36 n.e.). Dodatkowo pod ulicą brak monet Agryppy I, bitych dopiero od 40/41 r. n.e., co sugeruje, że budowę ukończono wcześniej. Stąd popularny wniosek, że drogę wzniesiono „za Piłata”.

Tu potrzebna jest ostrożność. Monety dają jedynie terminus post quem — najwcześniejszą możliwą datę: bruk nie mógł powstać przed wybiciem najmłodszej monety, ale teoretycznie mógł zostać ułożony nieco później. Sami autorzy przyznają, że wskazanie konkretnego namiestnika opiera się na wnioskowaniu, a nie na inskrypcji z jego imieniem. Konsensus mówi „epoka Piłata”, lecz atrybucja imienna to interpretacja, nie fakt wyryty w kamieniu.

  • Funkcja Sadzawki Siloe — Ronny Reich uważa, że służyła jako wielki mykwa (basen do rytualnego obmycia) dla pątników; badacz Yoel Elitzur polemizuje, widząc w niej raczej typowy rzymski basen publiczny.
  • Metoda wykopalisk — organizacja Emek Shaveh i część archeologów krytykuje prowadzenie prac poziomo, tunelami pod domami Silwanu, zamiast klasycznie od powierzchni w dół. Zarzucają, że taka metoda i skąpe publikacje utrudniają pewne ustalenie daty budowy; zgłaszano też szkody w kilkudziesięciu domach nad wykopem oraz kontekst polityczny (rola fundacji Elad).

Te spory nie podważają istnienia drogi ani jej datowania na I wiek — dotyczą raczej precyzji i sposobu prowadzenia badań.

Znaczenie

Droga Pielgrzymów nie jest „dowodem” na prawdziwość Ewangelii — i nie tak należy ją czytać. Jej wartość jest inna: osadza ewangeliczne opisy w konkretnej topografii. Kiedy Jan pisze o wstępowaniu na święto, a Łukasz o dorocznej wędrówce na Paschę, mówią o realnej, wybrukowanej trasie, której odcinek dziś możemy przejść. Sadzawka Siloe z Ewangelii Jana okazała się nie literacką metaforą, lecz monumentalnym basenem u stóp tej właśnie ulicy.

Odkrycie pokazuje też, jak działa uczciwa archeologia: ta sama znajomość monet, która pozwoliła uściślić datę (z „czasów Heroda” na „epokę Piłata”), każe zarazem powściągnąć zbyt śmiałe nagłówki o „ulicy Poncjusza Piłata”. Dla czytelnika Pisma płynie stąd prosty wniosek: świat Jeszui i pierwszych uczniów to nie mgławica pobożnych opowieści, lecz konkretne miasto z kamiennym brukiem, targiem i odważnikami.

Źródła