Południowe schody i mykwy przy Bramach Huldy

Południowe schody i mykwy przy Bramach Huldy

Trzydzieści stopni pod stopami tysięcy pielgrzymów i dziesiątki kamiennych basenów tuż obok wejścia — po co w jednym miejscu tyle infrastruktury do rytualnego obmycia? Na południowym murze Wzgórza Świątynnego w Jerozolimie archeolodzy odsłonili monumentalne schody prowadzące do dwóch bram zwanych Bramami Huldy oraz pole usiane mykwami, w których pielgrzymi oczyszczali się przed wejściem na dziedziniec Świątyni. Czy to właśnie tu, w dniu Pięćdziesiątnicy opisanym w Dziejach Apostolskich, ochrzczono trzy tysiące ludzi w jeden dzień?

Południowe schody i mykwy przy Bramach Huldy
Public domain, via Wikimedia Commons

Czym jest to „odkrycie”

Chodzi o zespół pozostałości na południowej krawędzi Wzgórza Świątynnego w Jerozolimie, w rejonie Ofel, pasie terenu między Miastem Dawida a platformą świątynną. Według Miszny (traktat Middot 1,3) w murze południowym znajdowały się dwie bramy określane łącznie jako Bramy Huldy: zachodnia, tzw. Podwójna (dwa łuki wejściowe), i wschodnia, tzw. Potrójna (trzy łuki). Obie prowadziły przez sklepione, podziemne korytarze wprost na platformę Świątyni. Nazwa „Huldy” bywa tłumaczona jako hebrajskie słowo oznaczające kreta lub łasicę — nawiązanie do ciasnych, tunelowych przejść — choć popularne jest też skojarzenie z prorokinią Chuldą (2 Krl 22,14), bez twardych dowodów na taki związek.

Przed bramami, kilka metrów nad ówczesną ulicą, biegły monumentalne schody o niezwykłej konstrukcji: szerokie i wąskie stopnie ułożone naprzemiennie (płytsze, około 30 cm, i głębsze, blisko metrowe), co fizycznie uniemożliwiało szybkie, machinalne wchodzenie. Pielgrzym musiał zwolnić krok i patrzeć pod nogi — co niektórzy badacze łączą z ideą powolnego, niemal pokłonnego wejścia na miejsce święte.

Odsłonięcie tego kompleksu było możliwe dopiero po wojnie sześciodniowej w 1967 roku, gdy otworzył się dostęp do terenów tuż pod murem. W latach 1968–1978 prowadził tu wielkie wykopaliska Benjamin Mazar — jedno z największych przedsięwzięć archeologicznych w historii Izraela. Prace kontynuował w latach 90. Ronny Reich (m.in. odsłonięcie herodiańskiej ulicy przy narożniku SW, 1994–1996), a później Reich z Yuvalem Baruchem publikowali raporty z rejonu Bramy Potrójnej. Od 2009 roku trwają kolejne sezony na Ofelu (m.in. pod kierunkiem Eilat Mazar).

Najbardziej charakterystycznym elementem odkrytym u stóp schodów są liczne mykwy — kamienne baseny do rytualnego zanurzenia, wykute w skale i otynkowane, czasem z niską przegrodą pośrodku schodków (by wchodzący „w stanie nieczystym” schodził jedną stroną, a wychodzący „oczyszczony” inną). Ronny Reich, autor obszernego studium mykw z okresu Drugiej Świątyni, naliczył w samej Jerozolimie około 150 takich instalacji, z czego około 40 pochodzi z wykopalisk w rejonie południowych bram Świątyni — czyli właśnie stąd, gdzie pielgrzymi kończyli wędrówkę i przygotowywali się do wejścia na dziedziniec. Taka koncentracja basenów w jednym punkcie miasta dobrze tłumaczy się praktycznie: prawo religijne wymagało rytualnej czystości przed wejściem na teren Świątyni, a tłumy pielgrzymów przybywających na święta potrzebowały miejsca, by oczyścić się tuż przed wejściem.

Dziś obie bramy są zamurowane — Podwójna od zewnątrz przesłonięta jest średniowieczną, fatymidzką wieżą, a podziemne korytarze pełnią funkcję meczetu administrowanego przez muzułmański waqf, z ograniczonym dostępem. Widoczna kamieniarka w dużej mierze pochodzi z późniejszych, umajjadzkich przebudowań, choć herodiańskie elementy wciąż są rozpoznawalne. Cały teren u stóp murów jest dziś ogólnodostępnym parkiem archeologicznym (tzw. Davidson Center).

Powiązanie z Pismem

Kontekst biblijny tego miejsca wskazuje na drugi rozdział Dziejów Apostolskich — opis święta Pięćdziesiątnicy (Szawuot), jednego z trzech świąt pielgrzymkowych, na które Żydzi z całego ówczesnego świata ściągali do Jerozolimi. Tekst zaznacza skalę tego zjazdu: „A przebywali w Jerozolimie Żydzi, mężczyźni pobożni, ze wszystkich narodów pod niebem” (Dz 2,5 UBG). To właśnie ci pielgrzymi, chcąc wejść na dziedziniec Świątyni, musieli przejść dokładnie tą drogą: przez mykwy u stóp muru, po monumentalnych schodach, przez Bramy Huldy.

Łukasz opisuje początek wydarzenia słowami: „A gdy nadszedł dzień Pięćdziesiątnicy, wszyscy byli jednomyślnie na tym samym miejscu” (Dz 2,1 UBG), po czym następuje mowa Piotra i masowa reakcja słuchaczy: „Ci więc, którzy chętnie przyjęli jego słowa, zostali ochrzczeni. I przyłączyło się tego dnia około trzech tysięcy dusz” (Dz 2,41 UBG). Trzy tysiące ochrzczonych jednego dnia to logistyczne wyzwanie — potrzeba wody i miejsca do zanurzenia wielu osób naraz. Stąd popularna wśród części kaznodziejów i przewodników teoria, że masowy chrzest z Dziejów 2 mógł odbyć się właśnie przy południowych schodach, gdzie — jak pokazują wykopaliska — istniała gotowa infrastruktura: dziesiątki napełnionych wodą basenów, dokładnie tam, gdzie tego dnia przebywały tłumy pielgrzymów.

Warto dodać, że sam tekst Dziejów nie podaje wprost, gdzie fizycznie odbył się chrzest — mówi jedynie, że apostołowie byli „na tym samym miejscu” (nawiązując zapewne do „sali na górze” z Dz 1,13) oraz że nawróceni: „Każdego dnia trwali zgodnie w świątyni” (Dz 2,46 UBG). Ta wzmianka pokazuje, że wspólnota pierwszych chrześcijan funkcjonowała przy użyciu tej samej infrastruktury sakralnej, którą dziś oglądają archeolodzy.

Co pewne, a co dyskutowane

  • Pewne: istnienie dwóch bram w murze południowym (Podwójnej i Potrójnej), ich identyfikacja jako „Bram Huldy” wg Miszny, monumentalna klatka schodowa u ich stóp oraz obecność kilkudziesięciu mykw w tym rejonie — potwierdzają to niezależnie relacje z wykopalisk Mazara i Reicha oraz późniejsze raporty naukowe.
  • Pewne: funkcja mykw jako miejsc rytualnego oczyszczenia przed wejściem na teren święty dla judaizmu I wieku — potwierdzają to źródła rabiniczne i sama architektura basenów (rozdzielone drogi wejścia i wyjścia).
  • Dyskutowane: chronologia budowy. Choć rozbudowę zainicjował Herod Wielki (ok. 20/19 r. p.n.e.), monety spod fundamentów muru zachodniego (ok. 17 r. n.e., po śmierci Heroda) i relacja Józefa Flawiusza wskazują, że całość kompleksu ukończono dopiero za Agryppy II, ok. lat 60. n.e. — kilka lat przed zburzeniem Świątyni. Nie wszyscy badacze zgadzają się, które elementy (w tym fragmenty schodów i bram) datować na wczesną fazę herodiańską, a które na tę ostatnią dekadę.
  • Dyskutowane: teoria łącząca masowy chrzest z Dziejów 2 wprost z mykwami przy schodach. To atrakcyjna, prawdopodobna hipoteza — miejsce fizycznie się nadawało, a w dniu Pięćdziesiątnicy tętniło tłumem — ale tekst biblijny nie wskazuje lokalizacji wprost, więc to rozsądna rekonstrukcja, nie potwierdzony fakt.
  • Dyskutowane: etymologia nazwy „Huldy” — hebrajskie określenie zwierzęcia ryjącego nory (nawiązanie do tuneli) czy ludowe skojarzenie z imieniem starotestamentowej prorokini. Źródła tego nie rozstrzygają.

Znaczenie

To odkrycie nie dowodzi cudu z Dziejów Apostolskich ani nie lokalizuje go z chirurgiczną precyzją — ale konkretnie osadza opisywane wydarzenia w realnej topografii i praktykach religijnych I wieku. Pokazuje, jak wielką wagę judaizm drugoświątynny przykładał do rytualnej czystości: skala infrastruktury (dziesiątki basenów, celowo spowalniające schody) świadczy, że oczyszczenie przed wejściem do Świątyni nie było formalnością, lecz zorganizowanym przedsięwzięciem obsługującym tłumy w dni świąteczne.

Dla czytelnika Dziejów Apostolskich to ważny kontekst: apostołowie i pierwsi nawróceni nie działali w oderwaniu od życia religijnego swoich czasów, lecz w jego centrum — dosłownie kilkadziesiąt metrów od miejsca, gdzie codziennie tysiące pobożnych Żydów oczyszczało się przed wejściem do domu Bożego. Wydarzenia z Dziejów 2 rozgrywają się więc nie w abstrakcyjnej scenerii, ale w realnym, zatłoczonym zakątku Jerozolimy, którego ślady można dziś oglądać w parku archeologicznym u stóp Wzgórza Świątynnego.

Źródła