Wieże Heroda i „Wieża Dawida”

Wieże Heroda i „Wieża Dawida”

Tuż przy Bramie Jaffy w Jerozolimie stoi masywna budowla zwana od wieków „Wieżą Dawida”. Turyści fotografują się pod jej minaretem, przekonani, że patrzą na relikt z czasów izraelskiego króla. Tymczasem u podstawy leżą kamienne bloki, które z Dawidem nie mają nic wspólnego – należą do fortecy wzniesionej niemal tysiąc lat po nim, przez człowieka, którego imię Ewangelie kojarzą raczej z lękiem niż z pobożnością. Czym właściwie jest ta budowla i co łączy ją z Jerozolimą, którą znał Jezus?

Wieże Heroda i „Wieża Dawida”
Fot. אורי אלוני, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Czym jest to „odkrycie”

W północno-zachodnim narożniku Wzgórza Zachodniego, w miejscu najbardziej narażonym na atak, Herod Wielki wzniósł na przełomie I w. p.n.e. trzy potężne wieże, które miały bronić zarówno miasta, jak i przylegającego do nich pałacu królewskiego. Opisał je szczegółowo historyk Józef Flawiusz w „Wojnie żydowskiej” (księga V), podając nawet ich wymiary w łokciach:

  • Hippikos – na cześć przyjaciela Heroda; podstawa 25×25 łokci, wysokość ok. 80 łokci.
  • Fasael – największa, ku pamięci brata Heroda, który popełnił samobójstwo w niewoli partyjskiej; podstawa 40×40 łokci, wysokość ok. 90 łokci. Józef Flawiusz porównywał ją do latarni morskiej na Faros w Aleksandrii.
  • Mariamme – najmniejsza, lecz najbardziej ozdobna, na cześć ukochanej żony Heroda; podstawa 20×20 łokci, wysokość ok. 50 łokci.

Przeliczenia łokcia na metry różnią się, dlatego szacunki wysokości Fasael wahają się między 40 a 44 metrami – i tak była to najwyższa budowla ówczesnej Jerozolimy. Z całego zespołu przetrwała jedynie masywna, licząca ok. 22 na 18 metrów kamienna podstawa jednej z wież, złożona z szesnastu warstw ciosów w typowo herodiańskim stylu obróbki (charakterystyczne obramowanie krawędzi). Stoi ona w obrębie dzisiejszej Cytadeli Jerozolimskiej, tuż przy Bramie Jaffy.

Gdy w 70 r. n.e. wojska Tytusa zrównały Jerozolimę z ziemią, celowo oszczędziły te trzy wieże i fragment zachodniego muru – jako świadectwo potęgi miasta, które Rzym zdołał pokonać. W ruinach obozował później legion X Fretensis; podczas wykopalisk znaleziono gliniane rury z odciśniętym skrótem „L X F”, potwierdzające jego obecność. Nazwa „Wieża Dawida” pojawiła się dopiero w okresie bizantyjskim (od V w.), gdy chrześcijanie błędnie utożsamili Wzgórze Zachodnie z Górą Syjon i pałacem Dawida, zapożyczając określenie z Pieśni nad Pieśniami (4,4). Co ciekawe, minaret najczęściej fotografowany dziś jako „Wieża Dawida” pochodzi z czasów osmańskich (ok. 1635–1655) i z murami Heroda nie ma nic wspólnego – prawdziwa starożytność kryje się niżej. Od 1989 r. działa tu muzeum historii Jerozolimy, odnowione i ponownie otwarte w 2022 r.; trwające wykopaliska (m.in. w dawnym więzieniu Kiszle) odsłoniły też fragmenty starszego, hasmonejskiego muru.

Powiązanie z Pismem

Rozdział 13 Ewangelii Łukasza pokazuje Jezusa w drodze do Jerozolimy – miasta, nad którym te wieże górowały jako najbardziej rozpoznawalny element architektury Heroda. Sama Ewangelia wspomina o innej wieży, tej w Siloe, która runęła i zabiła osiemnastu ludzi – Jezus przywołuje to nie jako odniesienie do budowli Heroda, lecz jako przykład z życia codziennego miasta, w którym upadające wieże były realnym zagrożeniem:

„Albo czy myślicie, że tych osiemnastu, na których runęła wieża w Siloam i zabiła ich, było większymi winowajcami niż wszyscy ludzie mieszkający w Jerozolimie?” (Łk 13,4 UBG).

Dalej pojawia się bezpośrednie odniesienie do dynastii, która owe wieże wzniosła. Faryzeusze ostrzegają Jezusa przed Herodem – tu chodzi o Heroda Antypasa, tetrarchę Galilei i syna Heroda Wielkiego, budowniczego wież przy Bramie Jaffy:

„W tym dniu przyszli niektórzy z faryzeuszy i powiedzieli mu: Wyjdź i odejdź stąd, bo Herod chce cię zabić. I powiedział im: Idźcie i powiedzcie temu lisowi: Oto wypędzam demony i uzdrawiam dziś i jutro, a trzeciego dnia zakończę” (Łk 13,31-32 UBG).

Jezus mimo ostrzeżenia idzie dalej, bo prorok nie może zginąć poza tym miastem (w. 33). Rozdział kończy się znanym lamentem nad miastem, które nie rozpoznało czasu swego nawiedzenia:

„Jeruzalem, Jeruzalem, które zabijasz proroków i kamienujesz tych, którzy są do ciebie posłani. Ile razy chciałem zgromadzić twoje dzieci, tak jak kokoszka gromadzi swoje kurczęta pod skrzydła, a nie chcieliście!” (Łk 13,34 UBG).

Wieże ojca Heroda Antypasa były wówczas symbolem władzy, jaką dynastia herodiańska sprawowała nad Jerozolimą – miastem, do którego Jezus konsekwentnie zmierzał mimo gróźb. To samo wzgórze pałacowe łączy się też, choć to wątek z innego rozdziału Ewangelii, z późniejszą rezydencją rzymskich namiestników, w tym Piłata; część badaczy umiejscawia właśnie tam, a nie w twierdzy Antonia, miejsce sądu nad Jezusem – więcej o tym sporze niżej.

Co pewne, a co dyskutowane

Co jest dobrze potwierdzone:

  • W Cytadeli, dokładnie tam, gdzie Józef Flawiusz umieszcza wieże Heroda (północno-zachodni narożnik Pierwszego Muru), zachowały się masywne kamienne bloki o typowo herodiańskim stylu obróbki. Datowanie na okres panowania Heroda (37–4 p.n.e.) na podstawie techniki budowlanej jest przyjmowane niemal powszechnie.
  • Relacja Józefa Flawiusza o trzech wieżach (Hippikos, Fasael, Mariamme) i o decyzji Tytusa, by oszczędzić je jako „pomnik” zdobytego miasta, znajduje potwierdzenie w materiale archeologicznym – śladach rzymskiego obozu legionowego (stemplowane rury z oznaczeniem legionu X Fretensis) odkrytych na tym terenie.

Co pozostaje przedmiotem sporu:

  • Która to wieża. Przez większość XX wieku – za pomiarami Conrada Schicka z 1878 r. i wykopaliskami C.N. Johnsa z lat 30.–40. – przyjmowano, że zachowana podstawa to wieża Fasael (pogląd podzielały m.in. Kathleen Kenyon, Benjamin Mazar, Ehud Netzer). Od końca lat 70. archeolog Hillel Geva, prowadzący wykopaliska w Cytadeli (1976–1980), oraz późniejsi badacze (Dan Bahat, Leen Ritmeyer) argumentują raczej za Hippikosem – zachowana podstawa jest prostokątna, nie kwadratowa jak u Józefa Flawiusza dla wszystkich trzech wież, a kolejność opisu murów lepiej pasuje do lokalizacji Hippikosa. Konsensusu nie ma, choć szala przechyla się w stronę Hippikosa.
  • Skąd nazwa „Wieża Dawida”. To bizantyjska pomyłka z V w., wynikająca z błędnego utożsamienia Wzgórza Zachodniego z Górą Syjon i pałacem Dawida. W XIX w. nazwa przylgnęła głównie do osmańskiego minaretu (1635–1655), a nie do herodiańskich kamieni – co bywa mylące nawet w materiałach turystycznych.
  • Miejsce sądu nad Jezusem. Debata, czy rzymskie „praetorium” znajdowało się w pałacu Heroda (na co wskazują znaleziska z 2001 r. pod Cytadelą oraz świadectwo Józefa Flawiusza o rezydowaniu tam namiestników) czy w twierdzy Antonia przy Świątyni (tradycja Drogi Krzyżowej), pozostaje otwarta – większość badaczy skłania się ku pałacowi Heroda, ale nie jest to rozstrzygnięte jednoznacznie.

Wobec solidnego potwierdzenia istnienia herodiańskich murów w tym miejscu i ich zgodności z relacją historyczną, status stanowiska można określić jako potwierdzone odkrycie – sporna jest tylko szczegółowa atrybucja (która wieża) i późniejsza nazwa miejsca, nie zaś autentyczność samych pozostałości.

Znaczenie

Wieże przy Bramie Jaffy to jeden z niewielu elementów Jerozolimy, które fizycznie łączą zwiedzającego z miastem czasów Jezusa – nie z rekonstrukcją, lecz z konkretnymi, wciąż stojącymi kamieniami. Pokazują też skalę ambicji Heroda: władca, który przebudował Świątynię i wzniósł twierdze takie jak Masada czy Herodion, chciał, by jego stolica dorównywała rozmachem cudom świata śródziemnomorskiego (stąd porównanie Fasael do latarni morskiej w Aleksandrii).

Dla czytelnika Ewangelii ważny jest kontrast: mury, które miały chronić dynastię Heroda, stały się niemym świadkiem wydarzeń wiodących do procesu i śmierci Jezusa, a kilkadziesiąt lat później do zagłady miasta, nad którym płakał (Łk 13,34-35; 19,41-44). To właśnie te wieże, pomnik władzy Heroda, przetrwały zburzenie Jerozolimy w 70 r., gdy reszta miasta, łącznie ze Świątynią, legła w gruzach.

Trwające prace archeologiczne w Cytadeli – odnowione w 2022 r. muzeum i wykopaliska w Kiszle, odsłaniające warstwy sięgające okresu hasmonejskiego – pokazują, że miejsce to wciąż odkrywa nowe fragmenty swojej wielowarstwowej historii: od Pierwszej Świątyni, przez Heroda i Rzymian, po okres bizantyjski, krzyżowców i osmański.

Źródła