Dzieje Apostolskie 10 opowiadają, jak Bóg otwiera drzwi wiary dla pogan. Bogobojny setnik Korneliusz otrzymuje polecenie, by posłać po Piotra, a Piotr — dzięki trzykrotnemu widzeniu — pojmuje, że nie wolno mu nazywać żadnego człowieka nieczystym. Podczas jego mowy Duch Święty zstępuje na zebranych pogan.
Co dzieje się w Dziejach Apostolskich 10?
W Cezarei mieszka Korneliusz, setnik oddziału italskiego, pobożny i bojący się Boga, hojny w jałmużnie i wytrwały w modlitwie. Anioł objawia mu, że jego modlitwy i jałmużny „dotarły przed oblicze Boga jako przypomnienie”, i każe posłać do Jafy po Szymona zwanego Piotrem. Korneliusz natychmiast wysyła dwóch sług i pobożnego żołnierza.
Nazajutrz Piotr, modląc się na dachu, wpada w zachwycenie i widzi spuszczane z nieba płótno pełne wszelkich zwierząt, gadów i ptaków. Głos każe mu: „Wstań, Piotrze, zabijaj i jedz”, lecz Piotr odmawia, bo nigdy nie jadł nic pospolitego ani nieczystego. Głos odpowiada: „Tego, co Bóg oczyścił, ty nie uważaj za nieczyste”. Powtarza się to trzykrotnie, a gdy Piotr rozmyśla nad znaczeniem widzenia, Duch mówi mu, że szukają go trzej mężczyźni i ma iść z nimi bez wahania.
W domu Korneliusza Piotr sam wyjaśnia sens widzenia — nie chodzi o pokarmy, lecz o ludzi: „Bóg mi pokazał, żebym żadnego człowieka nie nazywał pospolitym lub nieczystym”. Setnik pada mu do nóg, ale Piotr podnosi go, mówiąc: „Wstań, ja też jestem człowiekiem”. Następnie wyznaje, że „Bóg nie ma względu na osoby”, i głosi o Jeszui (Jezusie) z Nazaretu: namaszczonym Duchem, ukrzyżowanym na drzewie, wskrzeszonym trzeciego dnia i ustanowionym sędzią żywych i umarłych, przez którego imię jest przebaczenie grzechów.
Gdy Piotr jeszcze mówi, Duch Święty zstępuje na wszystkich słuchających. Wierzący z obrzezania dziwią się, że dar wylał się także na pogan, słysząc, jak mówią językami i wielbią Boga. Piotr pyta, czy można odmówić im wody, i nakazuje ochrzcić ich w imię Pana.
Kluczowe wersety
„Lecz Bóg mi pokazał, żebym żadnego człowieka nie nazywał pospolitym lub nieczystym.” — Dz 10,28 (UBG)
„Prawdziwie dostrzegam, że Bóg nie ma względu na osoby; Ale w każdym narodzie miły jest mu ten, kto się go boi i czyni to, co sprawiedliwe.” — Dz 10,34-35 (UBG)
Osoby, miejsca i wydarzenia
Osoby: setnik Korneliusz z całym domem, anioł Boży, apostoł Piotr, wierzący z obrzezania towarzyszący Piotrowi, Szymon garbarz. Miejsca: Cezarea, Jafa, dom Korneliusza. Wydarzenia: widzenie Korneliusza i poselstwo do Jafy, potrójne widzenie płótna, spotkanie w Cezarei, mowa Piotra o Jeszui, zstąpienie Ducha Świętego na pogan i ich chrzest.
Główna myśl rozdziału
Sercem rozdziału jest prawda, że Bóg nie ma względu na osoby — dobra nowina o Mesjaszu jest dla ludzi z każdego narodu, kto się Boga boi i czyni sprawiedliwość. Warto czytać widzenie tak, jak objaśnia je sam tekst: Piotr, mimo trzykrotnego głosu, dalej nie sięga po nieczyste zwierzęta, lecz z Bożej wykładni wyprowadza wniosek o ludziach — żeby „żadnego człowieka nie nazywał pospolitym lub nieczystym”. Pismo tłumaczy się tu samo, a granica, która padła, to podział między Żydami a poganami, nie zaś rozróżnienie prawdy o Bogu i Jego sędzim, Jeszui.
Studiuj tekst słowo po słowie w interlinii Dziejów 10.
Zobacz też: Apostoł (szaliach) · Dzieje Apostolskie · Korneliusz — znaczenie imienia · Piotr — znaczenie imienia · Szymon — znaczenie imienia
Rozdziały: ← Dzieje Apostolskie 9 · Dzieje Apostolskie — cała księga · Dzieje Apostolskie 11 →