W zbiorach Muzeum Egipskiego w Berlinie leży niepozorny, uszkodzony fragment granitowego postumentu pod posąg — kawałek kamienia z płaskorzeźbami stóp trzech związanych jeńców, przy których wyryto nazwy podbitych krain. Dwie z nich odczytuje się bez trudu: Aszkelon i Kanaan. Trzecia, z ubytkiem właśnie w miejscu decydującego znaku, od ponad dwudziestu lat dzieli egiptologów, bo jeden z nich odczytał w niej imię „Izrael” — starsze od najstarszej bezspornej wzmianki o tym ludzie nawet o dwa stulecia. Czy to naprawdę najwcześniejszy pozabiblijny ślad Izraela w Kanaanie, czy tylko zbyt śmiała rekonstrukcja jednego zniszczonego znaku?

Czym jest to „odkrycie”
Przedmiot znany jest w literaturze fachowej jako berliński postument (Berlin Pedestal, katalogowany jako ÄM 21687 w Ägyptisches Museum und Papyrussammlung w Berlinie). To fragment granitowej podstawy posągu, mierzący ok. 40 na 46 cm, przedstawiający dolną część sceny typowej dla egipskiej propagandy triumfalnej: rząd związanych, klęczących jeńców, z których każdy „reprezentuje” podbity lud lub krainę, podpisaną w owalnym kartuszu-„pierścieniu nazwy” tuż nad jego postacią. Taki motyw — poniżeni wrogowie faraona depczący symbolicznie własne imiona — pojawia się na wielu egipskich reliefach i miał czysto propagandowy charakter, niezależnie od tego, czy dany lud faktycznie został pokonany.
Zabytek nie pochodzi z wykopalisk: w 1913 roku kupił go w Egipcie od handlarza starożytnościami niemiecki egiptolog Ludwig Borchardt, razem z drugim, podobnym fragmentem (ÄM 21688). Brak kontekstu archeologicznego to istotne ograniczenie — nie wiadomo, z jakiej świątyni pochodził ani w jakich okolicznościach trafił na rynek antykwaryczny.
Z trzech zachowanych kartuszy pierwszy czyta się jako Aszkelon, a drugi jako Kanaan — te odczyty nie budzą sporu. Trzeci, prawy, jest uszkodzony właśnie w górnej części, gdzie powinien się znajdować pierwszy znak. W 2001 roku niemiecki egiptolog Manfred Görg zaproponował, że brakujący znak to hieroglif sępa (znak Gardinera G1, oddający egipskie „alef”), co pozwoliłoby odczytać całość jako archaiczną formę imienia „Izrael” — nawet o dwa stulecia starszą od steli Merenptaha, dotąd uznawanej za najstarszy pozabiblijny zapis tej nazwy.
W 2010 roku Görg wraz z Peterem van der Veenem i Christofferem Theisem opublikował w „Journal of Ancient Egyptian Interconnections” artykuł rozwijający tę hipotezę. Badacze wykonali odlewy z folii aluminiowej (grudzień 2009) oraz zlecili skanowanie 3D fragmentu (lipiec 2011, firma TrigonArt/Bauer-Praus w Berlinie), argumentując, że zdjęcia w świetle padającym pod kątem i skan potwierdzają obecność wyrytego dzioba, nóżki ze szponem i zarysu brzucha ptaka — a więc sępa, a nie przypadkowego uszkodzenia kamienia. Zasugerowali też, że pisownia nazw Aszkelon i Kanaan odpowiada konwencjom z czasów Amenhotepa II (ok. 1453–1419 p.n.e.), co wskazywałoby, że oryginalna lista mogła powstać już wtedy — nawet jeśli sam zachowany fragment, sądząc po stylu rzeźby, jest później sporządzoną kopią (z czasów Horemheba lub Ramzesa II).
Powiązanie z Pismem
Jeśli odczyt „Izrael” na berlińskim postumencie byłby trafny, a proponowana wczesna datacja słuszna, zabytek dotyczyłby dokładnie tego etapu dziejów, który opisuje Księga Jozuego: momentu, w którym lud Izraela wchodzi do Kanaanu i zaczyna być rozpoznawany jako odrębna grupa etniczna przez sąsiadów. Księga Jozuego otwiera się słowami skierowanymi przez Jahwe (PAN) do następcy Mojżesza: „Mojżesz, mój sługa, umarł; teraz więc wstań, przepraw się przez ten Jordan, ty i cały ten lud, do ziemi, którą daję im, synom Izraela” (Joz 1,2 UBG). Kilka wersów dalej pada obietnica: „Wzmocnij się i bądź mężny. Ty bowiem dasz temu ludowi w dziedzictwo ziemię, którą przysiągłem dać ich ojcom” (Joz 1,6 UBG).
Zwolennicy tzw. wczesnej chronologii wyjścia z Egiptu — opierający się między innymi na wzmiance z 1 Księgi Królewskiej 6,1 o 480 latach dzielących exodus od czwartego roku panowania Salomona — datują wejście Izraela do Kanaanu pod wodzą Jozuego na przełom XV i XIV wieku p.n.e., czyli właśnie na okres, w którym Görg i współautorzy chcieliby umieścić oryginał berlińskiego reliefu. To dlatego zabytek budzi zainteresowanie zwłaszcza w środowiskach opowiadających się za wczesną datą: gdyby odczyt się potwierdził, mielibyśmy zewnętrzne poświadczenie istnienia grupy zwanej „Izrael” w Kanaanie mniej więcej w czasie, w którym Biblia umieszcza podbój, a nie dopiero sto–dwieście lat później. Warto jednak pamiętać, że sam tekst Księgi Jozuego nie wspomina o żadnym egipskim pomniku — postument, nawet w najbardziej optymistycznym odczycie, milczy o przebiegu podboju, mówi jedynie (być może) o samym fakcie istnienia ludu noszącego to imię.
Co pewne, a co dyskutowane
Pewne jest, że berliński postument to autentyczny egipski zabytek z okresu Nowego Państwa, że pierwsze dwa kartusze odczytuje się jednoznacznie jako Aszkelon i Kanaan, oraz że trzeci kartusz jest realnie uszkodzony dokładnie w miejscu decydującym o całej interpretacji. Pewne jest też, że relief nie ma udokumentowanej proweniencji — kupiono go od handlarza w 1913 roku, bez zapisanego miejsca znalezienia, co nakazuje ostrożność przy każdej dalekosiężnej interpretacji.
Dyskutowane jest niemal wszystko inne. Po pierwsze — czy brakujący znak rzeczywiście przedstawiał sępa; interpretacja śladów na uszkodzonym kamieniu, mimo skanowania 3D i odlewów z lat 2009–2011, pozostaje z natury rzeczy w pewnym stopniu subiektywna. Po drugie — nawet przy przyjęciu znaku sępa, sama pisownia budzi zastrzeżenia językowe: egiptolog James K. Hoffmeier zwrócił uwagę, że w rekonstruowanym zapisie pojawia się głoska odpowiadająca „sz”, a nie „s”, co różni się od pisowni użytej później na steli Merenptaha i czyni utożsamienie z biblijnym Izraelem lingwistycznie niepewnym. Po trzecie — w 2020 roku egiptolog Robert K. Ritner opublikował obszerną polemikę pt. „The Supposed Earliest Hieroglyphic Mention of Israel (Berlin ÄM 21687): A Refutation”, w której odrzucił odczyt „Izrael” jako nieuzasadniony istniejącym materiałem źródłowym; podobne zastrzeżenia zgłaszał Faried Adrom. Z drugiej strony część badaczy, np. Bryant Wood, przyjęła propozycję Görga przychylnie.
Sporna jest datacja: czy zachowany fragment powstał już za XVIII dynastii, czy jest późniejszą kopią starszej listy — a od tego zależy, o ile faktycznie wyprzedzałby stelę Merenptaha: o kilkadziesiąt lat czy o dwa stulecia. Z tych powodów większość egiptologów traktuje odczyt „Izrael” jako możliwy, lecz niepotwierdzony — status zabytku pozostaje w kategorii „sporne”, a entuzjazm wobec niego widoczny jest wyraźniej w środowiskach zaangażowanych w obronę wczesnej chronologii biblijnej (np. Associates for Biblical Research) niż w głównym nurcie egiptologii.
Znaczenie
Nawet jeśli odczyt „Izrael” na berlińskim postumencie nigdy nie zostanie jednoznacznie rozstrzygnięty, spór wokół niego dobrze pokazuje, jak działa warsztat egiptologa: pojedynczy uszkodzony znak może zaważyć na datowaniu całej historii ludu o dwieście lat, dlatego wnioski formułuje się ostrożnie, a nowe metody obrazowania traktuje się jako pomoc w odczycie, nie jako dowód rozstrzygający sam w sobie.
Niezależnie od losów tej hipotezy, niekwestionowaną najwcześniejszą pozabiblijną wzmianką o Izraelu pozostaje stela Merenptaha z ok. 1208 roku p.n.e., przechowywana w Muzeum Egipskim w Kairze. Nazwa „Izrael” zapisana jest tam z determinatywem ludu (znakiem oznaczającym grupę ludzi), a nie determinatywem miasta czy krainy, użytym przy innych wymienionych w tej inskrypcji miejscowościach kananejskich — co sugeruje, że Izrael postrzegany był wtedy przez Egipcjan jako grupa etniczna, a nie zorganizowane państwo-miasto. Koresponduje to z obrazem Izraela z okresu sędziów: ludu rozproszonego w Kanaanie, dopiero zmierzającego ku państwowości.
Berliński postument, gdyby odczyt się potwierdził, przesunąłby ten obraz o kolejne pokolenia wstecz, bliżej czasów opisanych w Księdze Jozuego. Dopóki jednak spór trwa, warto go traktować jako intrygującą, lecz niepewną poszlakę — nie jako „dowód” na cokolwiek. Rzetelna archeologia biblijna nie polega na dopasowywaniu każdego niejasnego znaku do znanej z Pisma nazwy, lecz na cierpliwym ważeniu materiału źródłowego.
Źródła
- Wikipedia (en), Berlin pedestal relief — opis zabytku, historia odczytu, argumenty za i przeciw, przegląd literatury: en.wikipedia.org/wiki/Berlin_pedestal_relief
- Wikipedia (en), Merneptah Stele — kontekst porównawczy: niekwestionowana najstarsza pozabiblijna wzmianka o Izraelu, datacja, treść inskrypcji, determinatyw ludu: en.wikipedia.org/wiki/Merneptah_Stele
- P. van der Veen, C. Theis, M. Görg, Israel in Canaan (Long) Before Pharaoh Merenptah? A Fresh Look at Berlin Statue Pedestal Relief 21687, Journal of Ancient Egyptian Interconnections 2:4 (2010) — opis metody odczytu, skanowania 3D i odlewów oraz argumentacji za wczesną datą: egyptianexpedition.org
- R. K. Ritner, The Supposed Earliest Hieroglyphic Mention of Israel (Berlin ÄM 21687): A Refutation, w: Semitic, Biblical, and Jewish Studies: Festschrift for Richard C. Steiner, Bialik Institute / Yeshiva University Press, Jerusalem–New York 2020, s. 38–53 — główna polemika odrzucająca odczyt „Izrael”, cytowana w bibliografii artykułu Wikipedii.
- Cytaty biblijne: Uwspółcześniona Biblia Gdańska (UBG), Joz 1,2.6; 1 Krl 6,1.