Celsus i Prawdziwe słowo – najstarsza pogańska polemika

Celsus i Prawdziwe słowo – najstarsza pogańska polemika

W badaniach nad historią wczesnego chrześcijaństwa oraz wiarygodnością przekazu ewangelicznego niezwykle ważną rolę odgrywają źródła zewnętrzne, w tym głosy przeciwników nowej wiary. Najstarszym znanym, zwartym i systematycznym atakiem literackim na wyznawców Jeszui (Jezusa) jest dzieło „Prawdziwe słowo” (gr. Alethes Logos), którego autorem był pogański filozof medioplatoński Celsus. Choć jego celem było zdyskredytowanie młodego ruchu chrześcijańskiego, paradoksalnie pismo to stało się jednym z najwcześniejszych pozabiblijnych świadectw potwierdzających, jak szeroko rozpowszechnione i ugruntowane były już w II wieku relacje o narodzeniu z dziewicy oraz zmartwychwstaniu Mesjasza.

Czym jest to odkrycie

„Prawdziwe słowo” zostało napisane około 178 roku n.e. Oryginalne dzieło Celsusa nie przetrwało próby czasu i zaginęło, co było częstym losem pism polemicznych w późniejszych wiekach. Pamięć o nim oraz jego treść przetrwały jednak dzięki monumentalnej odpowiedzi, jaką około 248 roku n.e. napisał chrześcijański teolog Orygenes. Jego ośmioksiąg zatytułowany „Contra Celsum” (Przeciw Celsusowi) zawiera niezwykle obszerne, dosłowne cytaty z dzieła pogańskiego filozofa, które Orygenes skrupulatnie przytaczał, aby punkt po punkcie odpierać zarzuty. Szacuje się, że w ten sposób odtworzono od 70% do nawet 90% tekstu Celsusa. Najstarszym zachowanym rękopisem dzieła „Przeciw Celsusowi” jest Codex Vaticanus graecus 386 pochodzący z XIII wieku, przechowywany obecnie w Bibliotece Watykańskiej.

Powiązanie z Pismem

Celsus w swojej polemice bezpośrednio atakuje fundamenty wiary chrześcijańskiej zapisane w Ewangelii według Mateusza (Mt 1). Filozof stara się podważyć nadprzyrodzone pochodzenie Jeszui, uderzając w relację o dziewiczym poczęciu. W tym celu przytacza alternatywną, rzekomo żydowską opowieść, według której matka Jezusa, Maria, miała zostać oddalona przez swojego męża, cieślę, po tym jak udowodniono jej cudzołóstwo z rzymskim żołnierzem o imieniu Pantera. Celsus drwi również z relacji o zmartwychwstaniu, przypisując je histerii kobiet lub halucynacjom uczniów. Te wczesne ataki pokazują, że już w połowie II wieku opisy narodzenia z dziewicy oraz zmartwychwstania były powszechnie znane i stanowiły rdzeń chrześcijańskiego kerygmatu, dokładnie tak, jak przedstawia to Ewangelia Mateusza:

„A z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak: Gdy Maria, jego matka, została zaślubiona Józefowi, zanim się zeszli, okazało się, że jest brzemienna z Ducha Świętego.” — Mt 1,18 (UBG)

Pogański krytyk próbował sprowadzić cudowne wydarzenia do poziomu ludzkich skandali obyczajowych, co pośrednio dowodzi, że chrześcijanie od samego początku głosili te prawdy jako fakty historyczne, a nie późne legendy. Ewangelia Mateusza jasno wskazuje na czystość i Boże działanie w tym wydarzeniu:

„A gdy o tym rozmyślał, oto anioł Pana ukazał mu się we śnie i powiedział: Józefie, synu Dawida, nie bój się przyjąć Marii, twojej żony. To bowiem, co się w niej poczęło, jest z Ducha Świętego.” — Mt 1,20 (UBG)

Co pewne, a co dyskutowane

W nauce nie ulega wątpliwości, że Celsus był postacią historyczną, filozofem o orientacji medioplatońskiej, a jego dzieło powstało w drugiej połowie II wieku (najczęściej datowane na około 178 rok n.e.). Pewne jest również, że Orygenes cytuje go z dużą dokładnością, co pozwala na rzetelną rekonstrukcję myśli Celsusa. Dyskusje badaczy dotyczą natomiast tożsamości wspomnianego żołnierza „Pantery”. Część historyków uważa to imię za satyryczną grę słów nawiązującą do greckiego słowa oznaczającego dziewicę (parthenos), co miało być kpiną z „Syna Dziewicy”. Inni wskazują, że imię Pantera (Panthera) było rzeczywiście używane przez rzymskich żołnierzy w tamtym okresie, na co wskazują znaleziska archeologiczne (np. nagrobek Tyberiusza Juliusza Abdesa Pantery w Niemczech), jednak brak jakichkolwiek dowodów na historyczne powiązanie tej postaci z rodziną Jeszui.

Znaczenie

Dla badaczy Pisma Świętego i apologetów tekst Celsusa ma fundamentalne znaczenie. Choć intencją autora było zniszczenie chrześcijaństwa, jego pismo stanowi bezcenny dowód historyczny. Potwierdza ono, że Ewangelie synoptyczne (w tym Mt 1) były powszechnie czytane, uznawane za autorytatywne i szeroko znane już w II wieku n.e. Co więcej, zarzuty Celsusa pokazują, że pierwotny Kościół nie ukrywał trudnych i podatnych na wyśmianie prawd o ubogim pochodzeniu Mesjasza czy Jego śmierci na krzyżu. Zamiast tego chrześcijanie z odwagą głosili suwerenne działanie Boga, który objawił się w ciele. Świadectwo to, zachowane na kartach polemiki Orygenesa, uwiarygadnia starożytność i integralność nowotestamentowego przekazu o Jeszui.

Źródła