Miedziany zwój z Qumran — inwentarz ukrytych skarbów

Miedziany zwój z Qumran — inwentarz ukrytych skarbów

Zwój, który nie jest zwojem w zwykłym sensie tego słowa — bo zamiast liter na pergaminie kryje wykute w metalu współrzędne ukrytego bogactwa. W 1952 roku w jednej z jaskiń nad Morzem Martwym archeolodzy natrafili na coś, czego nie spodziewali się znaleźć wśród religijnych rękopisów: chłodny, księgowy spis 64 miejsc, w których miały leżeć tony złota i srebra. Czy to autentyczny inwentarz skarbca świątyni jerozolimskiej, ukryty przed nadciągającymi Rzymianami, czy tylko legenda spisana na trwałym, niemal niezniszczalnym nośniku? I dlaczego — mimo dziesięcioleci poszukiwań — nikt nigdy nie odnalazł ani jednej monety z tej listy?

Miedziany zwój z Qumran — inwentarz ukrytych skarbów
Public domain, via Wikimedia Commons

Czym jest to „odkrycie”

14 marca 1952 roku ekipa archeologiczna kierowana przez Rolanda de Vaux, działająca w ramach École Biblique et Archéologique Française w Jerozolimie, badała jaskinię oznaczoną jako Qumran 3, około kilometra na północ od ruin osady w Qumran. W przeciwieństwie do większości zwojów znad Morza Martwego, które trafiały w ręce badaczy za pośrednictwem beduińskich poszukiwaczy, ten dokument — oznaczony później jako 3Q15 — został odkopany in situ przez samych naukowców, na kamiennej półce w głębi jaskini. Odnalazcą był francuski archeolog Henri de Contenson.

Przedmiot okazał się wyjątkowy już na pierwszy rzut oka: zamiast skóry czy papirusu — blacha z miedzi (stop z domieszką około 1 procenta cyny), zwinięta w dwie rolki, które pierwotnie stanowiły jeden pas długości około 2,4 metra. Metal był tak skorodowany, że rozwinięcie go groziło zniszczeniem tekstu. Rozwiązanie znaleziono w latach 1955–1956: zwój przewieziono do Manchesteru, gdzie profesor H. Wright Baker przeciął go wzdłuż na 23 wąskie paski, co pozwoliło odczytać tekst; nadzorował to John Marco Allegro.

Treść — spisana hebrajszczyzną bliską językowi Miszny, miejscami niestarannym pismem i z nietypową pisownią — nie przypomina żadnego innego zwoju z Qumran. To dwanaście kolumn suchego katalogu: kolejne wpisy wskazują konkretne miejsca (cysterny, groby, baseny, ruiny) i to, co rzekomo w nich ukryto — złoto i srebro w sztabach lub monetach, naczynia dziesięciny, szaty kapłańskie, a przy trzech lokalizacjach nawet dodatkowe zwoje. Łącznie wymieniono 64 pozycje. Skala jest oszałamiająca: jedna z nich mówi o 900 talentach srebra (ponad 30 ton), a szacunki całości — zależnie od interpretacji starożytnych jednostek wagi — wahają się od kilkudziesięciu do ponad stu ton kruszcu.

Pierwszą edycję tekstu opublikował w 1960 roku Allegro, wyprzedzając formalnie wyznaczonego edytora zwoju, Józefa Milika, którego oficjalne opracowanie ukazało się dopiero w 1962 roku — spór ten na lata zaognił relacje w zespole badającym zwoje z Qumran. Sam Allegro zorganizował też w 1962 roku ekspedycję poszukującą wskazanych skarbów; grupa przekopała kilka wytypowanych miejsc, lecz wróciła z pustymi rękami. Do dziś żaden z opisanych depozytów nie został odnaleziony. Zwój — po konserwacji przeprowadzonej w latach 90. przez francuskie przedsiębiorstwo energetyczne Électricité de France (EDF) — jest dziś eksponowany w Muzeum Jordanii w Ammanie, dokąd trafił w 2013 roku z wcześniejszej siedziby na cytadeli miasta.

Powiązanie z Pismem

Miedziany zwój nie cytuje Biblii i nie jest tekstem religijnym — to raczej sucha lista, bliższa urzędowemu wykazowi inwentarzowemu. Jego ewentualny związek z Pismem jest więc tematyczny, nie dosłowny: chodzi o motyw, który w historii Izraela powraca regularnie — los cennych naczyń i skarbów świątyni jerozolimskiej w obliczu nadciągającej klęski. Najpełniejszy taki opis w Biblii znajduje się w Jeremiasza 52, relacjonującym zdobycie Jerozolimy przez wojska babilońskie w 586 roku przed Chrystusem i splądrowanie świątyni zbudowanej przez Salomona.

Tekst wylicza z niemal księgową precyzją, co zabrali Chaldejczycy: „Chaldejczycy rozbili kolumny z brązu, które były w domu Pana, podstawy i morze z brązu, które było w domu Pana, a brąz z nich przenieśli do Babilonu” (Jr 52,17). Dalej pada jeszcze bardziej szczegółowy opis: „Dowódca gwardii zabrał kropielnice, kadzielnice, misy, kotły, świeczniki, czasze i kubki; co było ze złota – jako złoto, co było ze srebra – jako srebro” (Jr 52,19). Ten podział na kategorie kruszcu — osobno złoto, osobno srebro — przypomina metodę, jaką posłużył się autor miedzianego zwoju, wyliczając depozyty niemal sześć wieków później.

Ten sam wątek wraca też w żydowskiej tradycji pozabiblijnej, bliższej czasowo powstaniu zwoju: druga Księga Machabejska (2 Mch 2,4–8), spisana poza kanonem uznawanym przez Kościoły protestanckie, opowiada legendę o proroku Jeremiaszu, który miał ukryć Arkę Przymierza i naczynia świątynne w grocie na górze Nebo tuż przed zburzeniem Jerozolimy, zapowiadając, że miejsce pozostanie nieznane, „aż Bóg zgromadzi swój lud”. Popularne teorie łączą tę opowieść z miedzianym zwojem, sugerując zapis tego samego ukrycia — jednak w samym tekście zwoju nie ma ani słowa o Arce, a większość badaczy traktuje to zestawienie jako spekulację bez oparcia w źródłach.

Co pewne, a co dyskutowane

Pewne jest samo istnienie zwoju, okoliczności jego odkrycia w Jaskini 3 w Qumran w 1952 roku, sposób jego otwarcia w Manchesterze oraz fakt, że jest to jedyny manuskrypt spośród zwojów znad Morza Martwego wykonany z metalu, a nie ze skóry czy papirusu. Nie ulega też wątpliwości, że opisany w nim skarb — mimo licznych prób — nigdy nie został odnaleziony.

  • Pochodzenie skarbu. Badacze od dekad spierają się, czyją własność opisuje zwój. Część uczonych widzi w nim inwentarz skarbca drugiej świątyni jerozolimskiej, ukryty przed wybuchem powstania żydowskiego (66–70 r. n.e.) lub tuż przed zdobyciem miasta przez Rzymian. Inni — w tym sam pierwszy wyznaczony wydawca, Józef Milik — uważali treść za spis fikcyjny lub legendarny, niemający odniesienia do realnego majątku, ewentualnie odzwierciedlający podania krążące wokół Qumran. Jeszcze inna hipoteza łączy skarb z majątkiem samej wspólnoty znad Morza Martwego, choć kłóci się to z ascetycznym trybem życia przypisywanym Esseńczykom.
  • Datowanie. Frank Moore Cross umieszczał powstanie tekstu między 25 a 75 r. n.e., William F. Albright — między 70 a 135 r., Milik proponował około 100 r., a Émile Puech przesuwał datę przed 68 r. Badaczka Joan E. Taylor argumentowała z kolei za jeszcze późniejszym okresem — powstania Bar-Kochby (132–135 r. n.e.), kiedy żydowscy uchodźcy chronili się w jaskiniach pustyni judzkiej, co zmieniałoby też odpowiedź na pytanie, czyj to skarb.
  • Skala majątku. Podane w zwoju miary wagi (talenty) są na tyle niejednoznaczne, że przeliczenia współczesnych badaczy różnią się nawet kilkukrotnie — od nieco ponad 25 do ponad 100 ton kruszcu łącznie. Krytycy, m.in. Robert Cargill, wskazują, że tak ogromna suma, nieporównywalna z żadnym innym znanym z tamtego okresu depozytem, sama w sobie budzi podejrzenia co do realności spisu.
  • Domniemany związek z Arką Przymierza. Choć popularne w internecie teorie wiążą zwój z legendą o ukryciu Arki znaną z 2 Mch 2, tekst zwoju nigdzie o niej nie wspomina — to skojarzenie pozostaje w sferze spekulacji, nieopartej na samym źródle.

W efekcie status tego znaleziska najlepiej określić jako mieszany: sam artefakt i okoliczności jego odkrycia są bezsporne i dobrze udokumentowane, natomiast interpretacja treści — kto, kiedy i po co go sporządził oraz czy opisany skarb kiedykolwiek istniał — pozostaje przedmiotem otwartej debaty naukowej.

Znaczenie

Miedziany zwój nie dostarcza dowodu na istnienie żadnego konkretnego wydarzenia opisanego w Biblii — nie potwierdza ani nie obala żadnego wersetu. Jego wartość leży gdzie indziej: pokazuje, jak żywa i namacalna była w świadomości Żydów przełomu er troska o los świątynnych kosztowności — ten sam motyw, który w Piśmie pojawia się już w relacji o zdobyciu Jerozolimy przez Babilończyków. Niezależnie od tego, czy zwój opisuje realny skarb, czy legendę, świadczy o tym, że pamięć o zagrabionych i chowanych bogactwach świątyni — żywa od czasów opisanych w Jeremiasza 52 — trwała w kulturze żydowskiej przez wieki i nabierała nowych form w kolejnych kryzysach, aż po wojnę z Rzymem.

Dla czytelnika Biblii to również przypomnienie, że nie każde znalezisko archeologiczne da się prosto „dopasować” do konkretnego wersetu. Miedziany zwój jest cennym świadectwem epoki i kultury, w której powstawał Nowy Testament, ale jego związek z Pismem pozostaje pośredni — przez wspólny temat, a nie bezpośrednie odniesienie.

Źródła

  • Wikipedia (en), Copper Scroll — ogólne fakty o odkryciu, dacie, treści, sporach naukowych i lokalizacji zwoju. en.wikipedia.org/wiki/Copper_Scroll
  • Biblical Archaeology Society, Dating the Copper Scroll — argumentacja Joan E. Taylor za datowaniem na okres powstania Bar-Kochby. biblicalarchaeology.org
  • Robert Cargill, On the Insignificance and the Abuse of the Copper Scroll, Bible Interp — krytyczne spojrzenie na wiarygodność opisanego skarbu i nadużycia interpretacyjne wokół zwoju. bibleinterp.arizona.edu/opeds/copper
  • World History Encyclopedia, hasło o Miedzianym Zwoju — opis fizyczny artefaktu i jego miejsce wśród zwojów z Qumran. worldhistory.org
  • Dispersed Qumran Cave Artefacts and Archival Sources (DQCAAS) — materiały o odkryciu w Jaskini 3 i procesie otwarcia zwoju w Manchesterze. dqcaas.com
  • Cytaty biblijne: Uwspółcześniona Biblia Gdańska (UBG), Jeremiasza 52,17.19.