W egipskich śmietniskach Oksyrynchos leżały setki tysięcy strzępów papirusu — rachunki, listy, kontrakty rozwodowe, a między nimi teksty, które nikt nie planował zachowywać dla potomnych. Jeden z takich strzępków, wielkości niewielkiej dłoni, zapisany po obu stronach greckimi literami, doczekał się naukowej publikacji dopiero w 1983 roku — prawie sto lat po tym, jak wydobyto go spod piasku. Czy ten poszarpany kawałek papirusu, liczący zaledwie kilkanaście centymetrów, mógł naprawdę powstać w ciągu stu kilkudziesięciu lat od śmierci Jezusa? I dlaczego akurat ten fragment — z pytaniem Piłata „Cóż to jest prawda?” i okrzykiem „Oto człowiek!” — od dekad zajmuje badaczy Nowego Testamentu?

Czym jest to „odkrycie”
Historia zaczyna się w latach 1896–1907, gdy brytyjscy archeolodzy Bernard Grenfell i Arthur Hunt, w imieniu Egypt Exploration Fund (późniejszego Egypt Exploration Society), przekopywali starożytne wysypiska Oksyrynchos (dzisiejsze Al-Bahnasa) w środkowym Egipcie. Suchy klimat pustyni zakonserwował setki tysięcy fragmentów papirusu — łącznie do Oksfordu trafiło ich tak dużo, że do dziś, po ponad stu latach i kilkudziesięciu tomach edycji „The Oxyrhynchus Papyri”, znaczna część zbioru wciąż czeka na opracowanie. Skromny skrawek, który dziś nosi numer P.Oxy. 3523, spędził dekady w tych zbiorach, zanim ktoś rozpoznał w nim tekst biblijny.
Fragment doczekał się edycji naukowej w 1983 roku w 50. tomie serii (P.Oxy. L), gdzie opracował go papirolog T. C. Skeat. W katalogu rękopisów Nowego Testamentu (system Gregory-Aland) otrzymał sygnaturę 𝔓90 (P90). Fizycznie to pojedynczy, mocno poszarpany kawałek papirusu o wymiarach około 5,6 na 15 centymetrów, zapisany starannym, drobnym, zaokrąglonym pismem majuskulnym (dużymi literami), z 23–24 wierszami w kolumnie. Kluczowy szczegół: tekst biegnie po obu stronach karty — na stronie rekto i werso — co jednoznacznie wskazuje, że fragment pochodził nie ze zwoju, lecz z kodeksu, czyli książki w formie znanej nam do dziś, a nie rulonu papirusu zapisywanego tylko z jednej strony.
Na rekto zachował się tekst Ewangelii Jana 18,36–19,1, na werso — 19,2–7. Ponieważ papirus nie ma daty ani kolofonu, wiek ustala się metodą paleograficzną, czyli przez porównanie kroju liter z innymi, datowanymi dokumentami z tego samego okresu. Na tej podstawie badacze umieszczają P90 w II wieku n.e., choć — jak zobaczymy niżej — co do dokładniejszego przedziału zdania są podzielone. Dziś fragment przechowywany jest w Oksfordzie, w Pokojach Papirologicznych dawnej Biblioteki Sacklera (od 2023 roku, po zmianie nazwy związanej z aferą opioidową rodziny Sacklerów, funkcjonującej jako Bodleian Art, Archaeology and Ancient World Library) — na prawach depozytu Egypt Exploration Society.
Powiązanie z Pismem
Zachowany tekst obejmuje jeden z najbardziej dramatycznych momentów opisu męki Jeszui (Jezusa) w czwartej Ewangelii: przesłuchanie przed rzymskim namiestnikiem Poncjuszem Piłatem, ubiczowanie, ukoronowanie cierniem i słynne słowa „Oto człowiek”. To fragment, w którym pada pytanie o naturę władzy Jezusa i o to, czym w ogóle jest prawda:
„Jezus odpowiedział: Moje królestwo nie jest z tego świata. Gdyby moje królestwo było z tego świata, to moi słudzy walczyliby, abym nie został wydany Żydom. Teraz jednak moje królestwo nie jest stąd” (J 18,36 UBG).
Kilka wersetów dalej pada znane retoryczne pytanie namiestnika: „Piłat powiedział do niego: Cóż to jest prawda? A to powiedziawszy, wyszedł znowu do Żydów i powiedział do nich: Ja nie znajduję w nim żadnej winy” (J 18,38 UBG). Po ubiczowaniu i ukoronowaniu cierniem następuje scena pokazania Jezusa tłumowi: „Wtedy Jezus wyszedł na zewnątrz w cierniowej koronie i w purpurowym płaszczu. I powiedział do nich Piłat: Oto człowiek!” (J 19,5 UBG). Fragment kończy się oskarżeniem, które w narracji Jana bezpośrednio prowadzi do wyroku: „Żydzi mu odpowiedzieli: My mamy prawo i według naszego prawa powinien umrzeć, bo czynił siebie Synem Bożym” (J 19,7 UBG).
To właśnie ten ostatni werset czyni fragment teologicznie znaczącym: oskarżyciele nie zarzucają Jezusowi buntu politycznego, lecz bluźnierstwo — uznanie się za Syna Bożego. P90 jest więc materialnym, starożytnym świadkiem tekstu, w którym już w tak wczesnym rękopisie zapisano twierdzenie o boskim synostwie Jezusa jako centralny punkt oskarżenia prowadzącego na krzyż.
Co pewne, a co dyskutowane
Pewne jest pochodzenie fragmentu z wykopalisk w Oksyrynchos, jego obecność w kolekcji Egypt Exploration Society, edycja naukowa z 1983 roku (T. C. Skeat, P.Oxy. L 3523) oraz sam zachowany tekst — Ewangelia Jana 18,36–19,7 — a także fakt, że pismo obejmuje obie strony karty, co potwierdza formę kodeksu. Niepewne i dyskutowane są natomiast trzy kwestie.
- Dokładna data. Ponieważ papirus nie zawiera żadnej daty, ustalenia opierają się wyłącznie na porównaniu charakteru pisma z innymi dokumentami. Starsze zestawienia (m.in. Philipa W. Comforta) umieszczały P90 w pierwszej połowie lub połowie II wieku. Nowsza, ostrożniejsza analiza paleograficzna Pasquale’a Orsiniego i Willy’ego Clarysse’a (2012) zalicza P90 — razem z P52 i P104 — do grupy nielicznych rękopisów Nowego Testamentu, które można z rozsądną pewnością przypisać dopiero drugiej połowie II wieku. Papirolog Brent Nongbri idzie dalej, przestrzegając, że cechy pisma uznawane za typowe dla wczesnego II wieku występują też w III wieku, więc każda datacja oparta wyłącznie na kształcie liter niesie ze sobą spory margines błędu.
- Powinowactwo tekstowe. Comfort twierdzi, że tekst P90 wykazuje bliskie pokrewieństwo z papirusem P66 oraz pewne podobieństwa do Kodeksu Synajskiego, co pozwala zaliczyć go do tekstu typu aleksandryjskiego (stąd zaliczenie przez Kurta Alanda do najważniejszej „kategorii I”). Inne zestawienia zwracają jednak uwagę, że zachowany urywek jest zbyt krótki i zbyt uszkodzony, by jednoznacznie przypisać go konkretnej rodzinie tekstualnej — ostrożność ta dotyczy zresztą większości papirusów tej wielkości.
- Data odkrycia a data rozpoznania. Fragment niemal na pewno wydobyto podczas kampanii Grenfella i Hunta sprzed 1907 roku, lecz w morzu setek tysięcy nieopisanych skrawków papirusu leżał nierozpoznany jako tekst biblijny przez większą część XX wieku — dopiero prace redakcyjne nad 50. tomem serii doprowadziły do jego identyfikacji i publikacji w 1983 roku. Łatwo pomylić więc datę fizycznego wydobycia z datą, gdy świat naukowy dowiedział się, czym ten skrawek właściwie jest.
Znaczenie
P90 należy do bardzo wąskiego grona rękopisów Nowego Testamentu — obok Rylands P52 (fragment Jana 18) i P104 (fragment Mateusza 21) — które badacze zgodnie umieszczają w II wieku, a więc w okresie stosunkowo bliskim spisaniu samej Ewangelii. Znaczenie takich świadectw nie polega na „dowodzeniu” prawdziwości opisywanych wydarzeń — to zadanie wykracza poza możliwości papirologii — lecz na czymś bardziej przyziemnym i równie istotnym: pokazują, że tekst Ewangelii Jana, ze szczegółową sceną przesłuchania przed Piłatem i oskarżeniem o czynienie się Synem Bożym, krążył w formie spisanej i kopiowanej w Egipcie już w ciągu stu kilkudziesięciu lat od czasu apostolskiego, a nie dopiero — jak sugerowały niegdyś niektóre XIX-wieczne hipotezy — w wieku III czy IV.
Drugi walor tego skrawka jest kulturowy. Pismo na obu stronach karty świadczy o formie kodeksu, a wczesne chrześcijaństwo, w odróżnieniu od ówczesnej literatury pogańskiej (zwykle kopiowanej na zwojach), konsekwentnie sięgało po tę praktyczniejszą formę książki — łatwiejszą do przeszukiwania, cytowania i przenoszenia między wspólnotami. P90, choć malutki, jest jednym z cegiełek tej większej układanki o tym, jak najwcześniejsi chrześcijanie przechowywali i rozpowszechniali swoje pisma.
Wreszcie, sam dobór zachowanego tekstu — rozmowa o królestwie „nie z tego świata”, pytanie o prawdę, ukazanie ubiczowanego Jezusa w koronie cierniowej i oskarżenie o bluźnierstwo — to jeden z najczęściej cytowanych, komentowanych i przedstawianych w sztuce fragmentów całej Biblii. To, że akurat ten urywek przetrwał w tak wczesnym rękopisie, nie jest dowodem teologicznym, ale przypomnieniem, że scena znana z liturgii Wielkiego Piątku miała już swój zapisany, materialny kształt, zanim minęło nawet dwieście lat od wydarzeń, które opisuje.
Źródła
- Papyrus 90 — Wikipedia — ogólny opis rękopisu, sygnatura Gregory-Aland, lokalizacja i klasyfikacja tekstowa.
- P90 — Center for the Study of New Testament Manuscripts — dane katalogowe, lokalizacja (Oksford), liczba wierszy na kolumnę.
- The Oxyrhynchus Papyri — wprowadzenie, University of Oxford — historia wykopalisk Grenfella i Hunta, tempo i skala publikacji kolejnych tomów serii, lokalizacja zbioru w Pokojach Papirologicznych.
- Omówienie datacji Orsiniego i Clarysse’a (2012) — klasyfikacja P52, P90 i P104 jako rękopisów przypisywanych raczej drugiej połowie II wieku.
- Zestawienie danych technicznych P90 — wymiary fragmentu, edycja T. C. Skeata w P.Oxy. L (1983), zakres tekstu na rekto i werso.
- Oxford drops Sackler name — Times Higher Education — zmiana nazwy dawnej Biblioteki Sacklera w Oksfordzie w 2023 roku.
- Cytaty biblijne: Uwspółcześniona Biblia Gdańska (UBG), J 18,36–19,7.