Wśród kilkuset postrzępionych fragmentów papirusu kupionego w Egipcie pod koniec XIX wieku odnaleziono coś, czego nikt się nie spodziewał: spis służby pewnej egipskiej wdowy, w którym niemal połowa imion brzmi obco — semicko. Jedno z nich, zapisane pismem hieratycznym, brzmi łudząco podobnie do imienia hebrajskiej położnej ze Księgi Wyjścia. Przypadek, czy realny ślad ludzi, których potomkowie mieli opuścić Egipt w Wyjściu?
Czym jest to „odkrycie”
Papirus katalogowany jako Brooklyn 35.1446 (od numeru inwentarzowego Brooklyn Museum w Nowym Jorku) trafił do zbiorów za sprawą amerykańskiego kolekcjonera Charlesa Edwina Wilboura, który kupował egipskie starożytności w latach 1881–1896. W chwili zakupu dokument był w kawałkach — dopiero w latach 1950–1952 konserwatorzy poskładali z niego spójny tekst z ok. 600 fragmentów. Pełne wydanie naukowe ogłosił w 1955 roku egiptolog William C. Hayes, kurator Brooklyn Museum; analizowali go później też William F. Albright i Kenneth A. Kitchen.
Papirus zapisano po obu stronach, w dwóch różnych momentach. Strona recto (przednia) zawiera ok. 80 linijek hieratyckiego tekstu administracyjnego — fragment „rejestru przestępców” Wielkiego Więzienia w Tebach, dotyczący osób uchylających się od przymusowych prac publicznych (rodzaj pańszczyzny), wraz z kopią dekretu królewskiego do wezyra Anchu. Ta część pochodzi z lat panowania Amenemhata III, ok. 1813 r. p.n.e. Na verso (odwrocie), zapisanym inną ręką i później, widnieje inny tekst: spis 95 służących, których prawną własność potwierdzano dla tebańskiej szlachcianki Senebtisi, wdowy po wezyrze Ressenebie (synu wspomnianego Anchu). Dokumenty w papirusie obejmują okres od roku panowania Amenemhata III po rok 2 Sobekhotepa III, co odpowiada datom ok. 1809–1743 r. p.n.e. — schyłek Średniego Państwa, XIII dynastia.
To właśnie spis służby budzi największe zainteresowanie biblistów. Spośród 95 wymienionych osób 45 opisano jako „Aamu” — egipskim określeniem ludów azjatyckich, czyli mieszkańców Kanaanu i szerzej rejonu północno-zachodniosemickiego — i noszą one imiona wyraźnie semickie, nie egipskie. Wśród nich pojawiają się imiona teoforyczne, budowane od imion bóstw kananejskich (m.in. Reszef), oraz — co wywołało największy oddźwięk — imię zapisywane jako Šp-rˁ, transkrybowane najczęściej jako Shiphrah. Brzmi ono niemal identycznie jak imię jednej z hebrajskich położnych w Księdze Wyjścia.
Powiązanie z Pismem
Kontekst biblijny, do którego odnosi się ten dokument, otwiera drugą księgę Pisma: „Wówczas nastał nad Egiptem nowy król, który nie znał Józefa. I powiedział do swego ludu: Oto lud synów Izraela stał się liczniejszy i potężniejszy od nas” (Wj 1,8–9 UBG). Kolejne wersety opisują, jak Egipcjanie „zmuszali synów Izraela do ciężkiej pracy” i „uprzykrzali im życie uciążliwą pracą przy glinie i przy cegłach” (Wj 1,13–14 UBG) — a gdy to nie ograniczyło wzrostu liczby Izraelitów, faraon wydał rozkaz wprost hebrajskim położnym: „I król Egiptu rozkazał hebrajskim położnym, z których jedna miała na imię Szifra, a druga Pua” (Wj 1,15 UBG), by zabijały nowo narodzonych chłopców.
Papirus Brooklyn nie opowiada tej historii ani nie wspomina Izraela — to zwykły dokument majątkowy, spis „inwentarza” ludzkiego w jednym tebańskim domu. Jego wartość dla czytelnika Biblii jest inna: pokazuje, że w realiach schyłku Średniego Państwa (a więc na długo przed tradycyjnie datowanym Wyjściem) w zamożnych domach egipskich pracowała liczna służba zachodnioazjatycka — potomkowie ludów semickich znad Kanaanu, sprowadzani lub sprzedawani do niewoli domowej. To ten sam typ relacji, jaki opisuje Księga Rodzaju w historii Józefa sprzedanego do domu Potifara (Rdz 39) i jaki zakłada początek Księgi Wyjścia. A imię bardzo bliskie formie „Szifra” w takim spisie pokazuje, że nie było to imię wymyślone przez późniejszego redaktora biblijnego, lecz realnie noszone przez semickie kobiety w Egipcie tamtej epoki.
Warto jednak zaznaczyć, czego papirus nie mówi: nie stwierdza, że opisana służąca nazywała się dokładnie tak jak biblijna położna, nie umiejscawia bohaterów w Delcie Nilu (krainie Goszen, gdzie według Pisma osiedlili się Izraelici), i nie wiąże spisu z żadnym konkretnym wydarzeniem z Biblii. Jest to świadectwo tła kulturowego i językowego, nie ilustracja konkretnej sceny biblijnej.
Co pewne, a co dyskutowane
Pewne (potwierdzone niezależnie przez Brooklyn Museum, Hayesa i późniejszych badaczy, w tym Hoffmeiera):
- Papirus jest autentycznym egipskim dokumentem administracyjnym z schyłku Średniego Państwa (XIII dynastia), datowanym metodą paleograficzną i prozopograficzną na ok. 1809–1743 r. p.n.e.
- Verso zawiera spis 95 służących przypisanych szlachciance Senebtisi; 45 z nich określono jako „Aamu” (Azjaci) i nadano im imiona północno-zachodniosemickie, w tym co najmniej jedno teoforyczne (od Reszefa).
- Jedno z imion, zapisane jako Šp-rˁ, ma formę bardzo bliską imieniu „Szifra” z Wj 1,15.
Dyskutowane:
- Czy to imiona „hebrajskie”, czy tylko „semickie”? Poważni badacze — Hayes, Albright, Kitchen, a współcześnie James K. Hoffmeier — mówią konsekwentnie o imionach „azjatyckich” lub „północno-zachodniosemickich”, nie „hebrajskich”. W XVIII w. p.n.e. odrębny język i tożsamość hebrajska (w sensie znanym z I tysiąclecia p.n.e.) nie są poświadczone — takie imiona były wspólne wielu ludom kananejskim i amoryckim, nie tylko przodkom Izraela. Krytyczny przegląd na blogu amateurexegete.com (wpis gościnny „Lex Lata”) zwraca uwagę, że popularne, apologetyczne zestawienia (np. Titusa Kennedy’ego), łączące z Biblią nawet dziesięć imion z listy (rzekome odpowiedniki Menachema, Hioba czy Jakuba), opierają się na etymologiach niepewnych w językoznawstwie semickim — i przeceniają siłę dowodu.
- Lokalizacja. Spisana służba należała do domu w Tebach, w Górnym Egipcie — biblijna tradycja umiejscawia zaś osiedlenie Izraelitów w Delcie Nilu (Goszen), setki kilometrów na północ. Papirus nie łączy więc swoich bohaterów z regionem, w którym Pismo umieszcza Izraela.
- Chronologia względem Józefa i Wyjścia. Kitchen widzi w dokumencie cenne tło dla historii Józefa — sprzedaż Azjatów do niewoli w bogatych domach, praktykowana kilkadziesiąt lat przed przyjmowaną przez niego datą jego pobytu w Egipcie. To wciąż inna sprawa niż samo Wyjście, datowane (zależnie od chronologii biblijnej) na wiek XV lub XIII p.n.e. — kilka lub kilkaset lat później niż spis z Brooklyn 35.1446.
- Liczby. Większość źródeł (Brooklyn Museum, Wikipedia, Hoffmeier) podaje 95 służących, z czego 45 azjatyckich; w starszej literaturze (Kitchen) pojawia się też liczba 79 — zapewne odnosząca się do wpisów czytelnych, a nie do całości pierwotnego rejestru.
Sumując: status tego „odkrycia” jest mieszany — dokument jest bezsporny i dobrze udokumentowany, ale wnioski łączące go wprost z konkretnymi postaciami czy wydarzeniami biblijnymi wykraczają poza to, co tekst faktycznie mówi.
Znaczenie
Nawet bez rozstrzygania sporów o nazewnictwo, papirus Brooklyn 35.1446 ma realną wartość dla czytelnika Biblii. Po pierwsze, potwierdza coś, co bywa kwestionowane przez sceptyków historyczności Wyjścia: że w domach egipskich Średniego Państwa faktycznie służyli ludzie z Kanaanu i Lewantu, sprowadzani lub sprzedawani jako niewolna siła robocza — dokładnie tak, jak zakłada tło Rdz 37–50 i Wj 1. Po drugie, pokazuje mechanikę takiej niewoli od strony administracyjnej — właściciele spisywali służbę, przekazywali w spadku, potwierdzali prawnie tytuł własności z pokolenia na pokolenie (od wezyra Anchu, przez syna Ressenba, po wdowę Senebtisi) — co koresponduje z obrazem długotrwałego, wielopokoleniowego zniewolenia z Wj 1,8–14. Po trzecie, samo istnienie imienia bliskiego „Szifrze” w egipskim dokumencie sprzed kilkunastu wieków p.n.e. pokazuje realistyczną, osadzoną w epoce nomenklaturę biblijnych autorów.
To znaczenie ma granice: papirus wspiera prawdopodobieństwo tła biblijnej narracji o zniewoleniu ludu semickiego w Egipcie, nie jest dowodem na historyczność konkretnych osób czy samego Wyjścia. Uczciwe podejście — Hayesa, Kitchena i Hoffmeiera, w odróżnieniu od części ujęć apologetycznych — traktuje go jako cenne, lecz ograniczone świadectwo kontekstu, nie „dowód” w sensie sądowym.
Źródła
- Papyrus Brooklyn 35.1446 — Wikipedia (en) — streszczenie treści recto/verso, dat, liczby służących i historii publikacji przez Hayesa.
- Portion of a Historical Text — Brooklyn Museum, katalog obiektu 35.1446 — opis muzealny: 95 służących, 45 pochodzenia azjatyckiego, właścicielka Senebtisi, różne ręce skrybów na przestrzeni pokoleń.
- „Direct Evidence of Hebrew Slaves in Bronze Age Egypt?” — amateurexegete.com (wpis gościnny Lex Lata) — krytyczny przegląd nadużyć apologetycznych, z odniesieniami do Hayesa, Albrighta, Kitchena, Hoffmeiera i argumentacją przeciw etykiecie „hebrajski”.
- Kenneth A. Kitchen, „A Recently Published Egyptian Papyrus and Its Bearing on the Joseph Story”, Tyndale Bulletin — wczesna naukowa ocena znaczenia papirusu dla tła historii Józefa.
- Cytaty biblijne: Uwspółcześniona Biblia Gdańska (UBG), Wj 1,8–22.
