Stela Melkarta (Bar-Hadada) — Ben-Hadad z Aramu?

Stela Melkarta (Bar-Hadada) — Ben-Hadad z Aramu?

W 1939 roku w rzymskich ruinach koło Aleppo robotnicy natrafili na bazaltowy głaz wtórnie wmurowany w ścianę — z wyrzeźbioną postacią władcy modlącego się przed bóstwem w egipskim stroju i pięcioma liniami aramejskiego pisma. Kamień szybko trafił na łamy naukowych czasopism, bo w inskrypcji odczytano imię „Bir-Hadad”, skojarzone z biblijnym Ben-Hadadem, królem Aramu z 1 Księgi Królewskiej. Czy to rzeczywiście ten sam władca, który za srebro i złoto z jerozolimskiej świątyni najechał północny Izrael na rozkaz króla Asy? Odpowiedź, jak się okazało, zależy od jednego uszkodzonego słowa — i zmieniała się co kilkadziesiąt lat.

Stela Melkarta (Bar-Hadada) — Ben-Hadad z Aramu?
Fot. R Muscat, CC BY-SA 2.0, via Wikimedia Commons

Czym jest to „odkrycie”

Stelę odkryto w 1939 roku w miejscowości Burajdż (ang. Bureij), około 7 km na północ od Aleppo, wśród pozostałości rzymskiej zabudowy, gdzie posłużyła wtórnie jako materiał budowlany — co dowodzi, że wtedy była już zabytkiem liczącym ponad tysiąc lat. Znalezisko opublikował tego samego roku francuski archeolog Maurice Dunand w „Bulletin du Musée de Beyrouth”. Dziś stela jest w Muzeum Narodowym w Aleppo (numer katalogowy AO 8185), a w korpusie inskrypcji semickich figuruje jako KAI 201.

Bazaltowa płyta ma, według danych muzealnych, około 115 cm wysokości i 43 cm szerokości. W górnej części widnieje płaskorzeźba: władca w geście modlitwy stoi przed bóstwem odzianym na sposób egipski, w spiczastej koronie — najpewniej wizerunek Melkarta, głównego boga Tyru, opiekuna miasta i żeglugi, którego kult za sprawą fenickich kontaktów handlowych dotarł głęboko w głąb Syrii. Pod reliefem biegnie pięciowierszowy napis, poważnie uszkodzony przy prawej krawędzi — właśnie tam, w drugiej linii, znajdowało się imię ojca fundatora, słowo będące osią całego opisanego niżej sporu. Po odtworzeniu ubytków treść brzmi mniej więcej: „Stela, którą wystawił Bir-Hadad, syn […], król Aramu, swemu panu Melkartowi, bo złożył mu ślub, a on wysłuchał jego głosu”. To klasyczna wotywna inskrypcja podziękowania za wysłuchaną modlitwę, nie kronika wojenna — danych historycznych dostarcza tylko przy okazji, w tytulaturze fundatora.

Powiązanie z Pismem

Entuzjazm badaczy po ogłoszeniu odkrycia wynikał z prostego skojarzenia: aramejskie „Bir-Hadad” (dosłownie „syn [boga] Hadada”) to fonetyczny odpowiednik hebrajskiego imienia Ben-Hadad, które w Biblii nosi kilku kolejnych królów Aramu-Damaszku. Pierwszy z nich pojawia się w 1 Księdze Królewskiej, gdy judzki król Asa, zagrożony przez Baszę, króla Izraela, sięga po skarby świątyni Jahwe (PAN) w Jerozolimie, by przekupić władcę Damaszku:

„Asa wziął więc całe srebro i złoto, które pozostało w skarbcach domu Pana i w skarbcach domu królewskiego, i dał je w ręce swoich sług. Następnie król Asa posłał ich do Ben-Hadada, syna Tabrimona, syna Chezjona, króla Syrii, który mieszkał w Damaszku” (1 Krl 15,18).

Dalej Pismo relacjonuje skutek tego zabiegu: „I Ben-Hadad posłuchał króla Asy, i posłał dowódców swoich wojsk przeciwko miastom Izraela, napadł na Ijon, Dan i Abel-Bet-Maaka oraz całe Kinerot wraz z całą ziemią Neftalego” (1 Krl 15,20). Kilka rozdziałów dalej — zdaniem większości badaczy po upływie kilkudziesięciu lat — władca noszący to samo imię oblega Samarię za panowania Achaba: „Wtedy Ben-Hadad, król Syrii, zebrał całe swoje wojsko, a było z nim trzydzieści dwóch królów, konie i rydwany. Wyruszył, obległ Samarię i walczył przeciwko niej” (1 Krl 20,1). Już to pokazuje, że „Ben-Hadad” funkcjonował w Damaszku raczej jako imię tronowe niż jednorazowe imię własne. Stela z identycznym imieniem wydawała się więc pierwszym pozabiblijnym potwierdzeniem, że taki władca naprawdę istniał — stąd fala publikacji już w latach 40. XX wieku, otwierana artykułem Williama F. Albrighta.

Co pewne, a co dyskutowane

Bezsporne jest to, co widać gołym okiem: dziewiąto- lub ósmowieczna bazaltowa stela wotywna, wystawiona bogu Melkartowi przez władcę tytułującego się „królem Aramu”, znaleziona wtórnie użyta w rzymskich ruinach koło Aleppo, dziś w tamtejszym Muzeum Narodowym. Bezsporne jest też samo imię fundatora — Bir-Hadad — oraz to, że taki tytuł („syn Hadada”) był realnie używany przez aramejskich władców tej epoki, co potwierdza, że imię biblijnych królów Damaszku odpowiadało rzeczywistej praktyce nazewniczej.

Sporne — i to bardzo — jest wszystko inne: kim był ten Bir-Hadad, gdzie rządził i kiedy żył. Cały spór rozgrywa się wokół jednego, częściowo zniszczonego słowa w drugiej linii napisu — imienia ojca fundatora:

  • William F. Albright (1942), publikując stelę tuż po Dunandzie, odczytał uszkodzony fragment tak, by dopasować go do biblijnego Ben-Hadada I z 1 Krl 15 — władcy Damaszku, syna Tabrimona. Podręczniki powtarzały tę identyfikację przez dekady jako przykład archeologicznego potwierdzenia postaci biblijnej.
  • Frank Moore Cross (1972) zaproponował inny odczyt — „Ezer” — sugerujący związek z Hadad-ezerem, innym władcą z kręgu Damaszku, wciąż podtrzymując damasceński rodowód steli.
  • Wayne T. Pitard (BASOR 272, 1988), po ponownych oględzinach oryginału w Aleppo, odczytał to miejsce jako „Attar-hamek” — imię niezwiązane z żadnym znanym władcą Damaszku. Wywnioskował, że Bir-Hadad rządził niewielkim, północnosyryjskim państewkiem „Aram”, zależnym prawdopodobnie od Arpadu; fenickie rysy ikonografii wskazują na kontakty z wybrzeżem w połowie IX w. p.n.e.
  • Jo Ann Hackett i Aren Wilson-Wright (2022, Oriental Institute Uniwersytetu Chicagowskiego) zaproponowali kolejną rekonstrukcję: „Bir-Hadad, syn Attar-sumkiego, [potomek] Bir-Gusza” — co wiąże fundatora z poświadczoną w źródłach asyryjskich dynastią Bit-Agusi z Arpadu (Attarszumki I, syn Arame, pokonany przez Adad-nirariego III). Stelę datuje się w tym ujęciu na ok. 790–760 r. p.n.e. — o pokolenie lub dwa później, niż sądzono, i całkowicie poza kontekstem Damaszku.

Do tego dochodzi głos sceptyczny: egiptolog i badacz Biblii Kenneth Kitchen zauważył, że nie ma twardego dowodu wiążącego stelę z Ben-Hadadem I, a kolejne, sprzeczne odczyty tego samego słowa potwierdzają zasadność tej ostrożności. Nawet w najstarszym datowaniu identyfikacja z konkretnym wersetem 1 Krl pozostawała domysłem opartym na podobieństwie imion, nie jednoznacznym wskazaniem miejsca czy okoliczności z Biblii. Traktujemy więc ten temat jako świadectwo epoki biblijnych Ben-Hadadów, a nie jako dowód na konkretnego króla — stąd status „sporne”.

Znaczenie

Stela Melkarta jest podręcznikowym przykładem tego, jak ostrożnie trzeba obchodzić się z chwytliwymi nagłówkami typu „archeologia potwierdza Biblię”. Od 1942 do 2022 roku ten sam zabytek zmieniał „właściciela” kilkukrotnie — z króla Damaszku znanego z 1 Krl 15 stał się władcą nieznanego państewka północnosyryjskiego, by w końcu okazać się synem poświadczonego w źródłach asyryjskich króla Arpadu. Każda zmiana wynikała nie z nowego znaleziska, lecz z ponownego odczytania tego samego, zniszczonego znaku na tym samym kamieniu.

Niezależnie od tego, kim był konkretny Bir-Hadad ze steli, zabytek poszerza wiedzę o świecie 1 Krl 15 i 20: pokazuje, że aramejscy władcy regionu rzeczywiście nosili imię-tytuł „syn Hadada”, że oddawali cześć fenickiemu Melkartowi — bóstwu, którego kult za sprawą małżeństwa Achaba z fenicką Izebel dotarł później do Samarii — oraz że region dzielił się na rywalizujące małe królestwa (Damaszek, Arpad, Hamat), co tłumaczy zmienną politykę sojuszy z ksiąg królewskich.

Zabytek ma też własną historię przetrwania: Muzeum Narodowe w Aleppo było zamknięte od 2013 roku z powodu wojny domowej, a część zbiorów — w tym rzeźby zbyt ciężkie do ewakuacji — zabezpieczono, obetonowując je na miejscu. Placówkę częściowo otwarto w 2019 roku, a pełniejsze wznowienie nastąpiło w grudniu 2024. Stela przetrwała ten okres nienaruszona — przypomnienie, że świadectwa świata biblijnego bywają nie tylko przedmiotem sporu naukowego, ale i realnie zagrożonym dziedzictwem.

Źródła