2 Księga Kronik 6 — streszczenie rozdziału

2 Księga Kronik 6 zawiera wielką modlitwę Salomona przy poświęceniu świątyni. Król błogosławi zgromadzenie, przypomina obietnicę daną Dawidowi, a potem klęka na spiżowym podwyższeniu i prosi, aby Bóg słuchał z nieba modlitw kierowanych ku temu domowi i przebaczał nawracającemu się ludowi.

Co dzieje się w 2 Księdze Kronik 6?

Salomon oświadcza, że Pan zapowiedział, iż będzie mieszkać w mroku, a on zbudował mu dom na wieczne mieszkanie. Odwraca się i błogosławi całemu stojącemu zgromadzeniu Izraela. Przypomina, że Pan wybrał Jerozolimę na miejsce swego imienia oraz Dawida na władcę. Dawid pragnął zbudować dom, lecz Bóg powiedział, że uczyni to jego syn — i słowo się wypełniło, gdy Salomon zasiadł na tronie, zbudował świątynię i umieścił w niej arkę z przymierzem Pana.

Król staje przed ołtarzem, wstępuje na wykonane przez siebie spiżowe podwyższenie, klęka przed całym zgromadzeniem i wznosi ręce ku niebu. Wyznaje, że nie ma Boga podobnego Panu, który dochowuje przymierza i miłosierdzia sługom idącym przed nim całym sercem. Prosi, by Bóg dotrzymał Dawidowi obietnicy o potomku na tronie — pod warunkiem, że jego synowie będą strzec swej drogi i postępować według Bożego prawa.

Świadom, że niebiosa nie mogą ogarnąć Boga, Salomon prosi, by Jego oczy były otwarte nad tym domem dniem i nocą. Wylicza kolejne sytuacje, w których lud będzie modlił się ku świątyni: spór rozstrzygany przysięgą, klęskę od wroga, suszę, głód, zarazę i plagę, prośbę cudzoziemca z dalekiej ziemi, wyprawę wojenną oraz niewolę za grzech. W każdym przypadku błaga, by Bóg wysłuchał z nieba, osądził sprawiedliwie i przebaczył nawracającemu się ludowi, bo „nie ma człowieka, który by nie zgrzeszył”. Kończy wezwaniem, by Pan wszedł do miejsca swego odpoczynku wraz z arką swojej mocy i pamiętał o miłosierdziu wobec Dawida.

Kluczowe wersety

„Panie, Boże Izraela, nie ma Boga na niebie i na ziemi podobnego tobie, przestrzegającego przymierza i miłosierdzia wobec swoich sług, którzy postępują przed tobą całym swoim sercem.” — 2Krn 6,14 (UBG)

„Czyż naprawdę jednak Bóg zamieszka z człowiekiem na ziemi? Oto niebiosa i niebiosa niebios nie mogą cię ogarnąć; o ileż mniej ten dom, który zbudowałem?” — 2Krn 6,18 (UBG)

Osoby, miejsca i wydarzenia

Salomon – klęka na spiżowym podwyższeniu i wygłasza modlitwę poświęcenia świątyni.

Dawid – ojciec Salomona, któremu Bóg obiecał trwały tron i syna budującego dom dla imienia Pana.

Zgromadzenie Izraela – stojący lud, któremu król błogosławi i w którego imieniu się modli.

Cudzoziemiec – przybysz z dalekiej ziemi, o którego prośbę Salomon wprost błaga Boga.

Arka – arka mocy Pana, przy której król wzywa Boga, by wszedł do miejsca swego odpoczynku.

Główna myśl rozdziału

Modlitwa Salomona łączy dwie prawdy: Bóg jest tak wielki, że niebiosa Go nie ogarniają, a jednak zniża się, by słuchać modlitw kierowanych ku miejscu jego imienia. Sercem tej modlitwy jest przymierze i przebaczenie — ilekroć lud, a nawet cudzoziemiec, zgrzeszy i szczerze się nawróci, może liczyć na wysłuchanie. Salomon spina wierność obietnicy danej Dawidowi z wezwaniem ludu do posłuszeństwa prawu Pana.

Powiązane

Rozdziały: ← 2 Księga Kronik 5 · 2 Księga Kronik — cała księga · 2 Księga Kronik 7 →