Dzieje Apostolskie, rozdział 27 — morska podróż Pawła do Italii kończy się gwałtownym sztormem. Mimo ostrzeżeń statek wypływa i wpada w wicher Eurokludon. Gdy nadzieja ginie, anioł zapewnia Pawła, że wszyscy ocaleją. Po czternastu dobach statek rozbija się, lecz cała załoga cało wychodzi na ląd.
Co dzieje się w Dziejach Apostolskich 27?
Pawła i innych więźniów oddano setnikowi Juliuszowi z oddziału Augusta. Wraz z Arystarchem, Macedończykiem z Tesaloniki, wsiadają na statek adramyteński i płyną wzdłuż wybrzeża. W Sydonie Juliusz, życzliwy Pawłowi, pozwala mu odwiedzić przyjaciół. Dalej płyną pod osłoną Cypru, bo wiatry są przeciwne, mijają Cylicję i Pamfilię i docierają do Miry w Licji. Tam setnik przesadza ich na statek aleksandryjski. Żegluga jest wolna i trudna; z ledwością docierają wzdłuż Krety do miejsca zwanego Piękne Porty, blisko miasta Lasaia.
Ponieważ żegluga stała się niebezpieczna, Paweł ostrzega przed stratą ładunku, statku i życia, lecz setnik bardziej ufa sternikowi i właścicielowi statku. Większość postanawia przezimować w porcie Feniks. Gdy powiał łagodny wiatr z południa, odbijają od brzegu, ale wkrótce uderza gwałtowny wiatr, zwany Eurokludon. Statek zostaje porwany; z trudem ratują łódź, przepasują kadłub, wyrzucają ładunek i osprzęt, a po wielu dniach bez słońca i gwiazd znikła już wszelka nadzieja naszego ocalenia.
Wtedy Paweł oznajmia, że stanął przy nim anioł Boga z zapewnieniem, iż musi stanąć przed cesarzem, a Bóg darował mu życie wszystkich płynących. Czternastej nocy, gdy rzuca nimi po Adriatyku, żeglarze sondują głębię — dwadzieścia, potem piętnaście sążni — i zrzucają cztery kotwice, oczekując świtu. Próbują uciec łodzią, lecz Paweł ostrzega, że bez nich nikt nie ocaleje, a żołnierze odcinają liny. O świcie Paweł zachęca wszystkich do posiłku, bierze chleb i dziękuje Bogu wobec wszystkich — a było ich dwieście siedemdziesiąt sześć osób. Statek osiada na mieliźnie i zaczyna się rozbijać; żołnierze chcą zabić więźniów, lecz setnik, chcąc ocalić Pawła, powstrzymuje ich i wszyscy cało wychodzą na ląd. Brzmienie oryginału prześledzisz w interlinii Dziejów Apostolskich 27.
Kluczowe wersety
„Nie bój się, Pawle, musisz stanąć przed cesarzem, a oto Bóg darował ci wszystkich, którzy z tobą płyną.” — Dz 27,24 (UBG)
„Dlatego bądźcie dobrej myśli, panowie, bo wierzę Bogu, że będzie tak, jak mi powiedziano.” — Dz 27,25 (UBG)
Osoby, miejsca i wydarzenia
Występują: Paweł, setnik Juliusz z oddziału Augusta, Arystarch z Tesaloniki, sternik i właściciel statku, żeglarze oraz żołnierze — łącznie 276 osób. Miejsca: Sydon, Cypr, Mira w Licji, Kreta (Piękne Porty, Feniks), wysepka Klauda i Adriatyk. Wydarzenia: rejs pod przeciwnym wiatrem, ostrzeżenie Pawła, sztorm Eurokludon, wizja anioła, wspólny posiłek i rozbicie statku zakończone ocaleniem wszystkich.
Główna myśl rozdziału
Wśród żywiołu, który obraca wniwecz ludzkie plany, słowo Boże okazuje się pewne: obietnica dana Pawłowi ratuje całą załogę — nie ginie ani jedna osoba. Apostoł, choć więzień, staje się faktycznym przywódcą, bo ufa Bogu i dziękuje Mu jawnie pośród burzy. Wspólny posiłek w środku nawałnicy staje się dla przerażonej załogi widzialnym znakiem nadziei. Mowę przed Agryppą opisuje streszczenie Dziejów Apostolskich 26, a przybycie na Maltę i do Rzymu — streszczenie Dziejów Apostolskich 28.
Zobacz też: Apostoł (szaliach) · Dzieje Apostolskie · Juliusz — znaczenie imienia · Paweł — znaczenie imienia · Arystarch — znaczenie imienia
Rozdziały: ← Dzieje Apostolskie 26 · Dzieje Apostolskie — cała księga · Dzieje Apostolskie 28 →