Odbudowie towarzyszy wewnętrzny kryzys: ubodzy Judejczycy zastawiają pola i sprzedają dzieci w niewolę, by przeżyć głód i zapłacić podatek królowi. Nehemiasz gniewa się na lichwę dostojników, każe zwrócić zabrane dobra, a sam jako namiestnik rezygnuje z należnego mu utrzymania.
Co dzieje się w Księdze Nehemiasza 5?
Podnosi się wielki krzyk ludu i ich żon przeciwko braciom Żydom. Jedni skarżą się, że muszą nabywać zboże, by przeżyć; inni zastawiają pola, winnice i domy z powodu głodu; jeszcze inni pożyczają pieniądze na podatek królewski. Najboleśniejsze jest to, że synowie i córki są oddawani w niewolę, a rodziny nie mają siły ich odkupić, bo pola i winnice należą już do innych.
Nehemiasz bardzo się gniewa i po rozważeniu sprawy karci dostojników oraz przełożonych: każdy z was uprawia lichwę wobec swoich braci. Zwołuje wielkie zgromadzenie i przypomina, że wykupywali braci sprzedanych poganom, a teraz sami ich sprzedają. Wobec ich milczenia stawia sprawę wprost – to, co czynią, nie jest dobre, powinni kroczyć w bojaźni Bożej, by uniknąć zhańbienia od pogan. Wzywa, by porzucili lichwę i zwrócili pola, winnice, oliwniki, domy oraz pobraną setną część.
Wierzyciele zgadzają się i obiecują niczego nie żądać. Nehemiasz wzywa kapłanów, każe przysiąc, po czym wytrząsa zanadrze na znak, że tak Bóg wytrząśnie każdego, kto nie dotrzyma słowa; całe zgromadzenie odpowiada amen i chwali Pana, a lud postępuje według obietnicy.
Na koniec Nehemiasz opisuje własną postawę. Przez dwanaście lat namiestnikostwa, od dwudziestego do trzydziestego drugiego roku Artakserksesa, nie jadł chleba przysługującego namiestnikowi, choć dawni namiestnicy obciążali lud, pobierając chleb, wino i czterdzieści syklów srebra. Z bojaźni Bożej postępował inaczej: pracował przy naprawie muru, nie kupił pola, a jego słudzy również stanęli do dzieła. Codziennie karmił przy swoim stole stu pięćdziesięciu Żydów i przełożonych oraz gości spośród okolicznych pogan, mimo to nie domagał się należnej daniny, bo niewola ciążyła nad ludem – i prosi Boga, by wspomniał na jego dobro.
Kluczowe wersety
„Czy nie powinniście kroczyć w bojaźni naszego Boga, by uniknąć zhańbienia od pogan, naszych wrogów?” — Ne 5,9 (UBG)
„Wspomnij na mnie, mój Boże, ku memu dobru, ze względu na wszystko, co czyniłem dla tego ludu.” — Ne 5,19 (UBG)
Osoby, miejsca i wydarzenia
Ubodzy Judejczycy – zadłużeni, zastawiający pola i oddający dzieci w niewolę.
Dostojnicy i przełożeni – wierzyciele stosujący lichwę wobec własnych braci.
Nehemiasz – namiestnik, który egzekwuje sprawiedliwość i rezygnuje z przywilejów urzędu.
Kapłani – odbierają od wierzycieli przysięgę zwrotu zabranych dóbr.
Stół namiestnika – codziennie karmi stu pięćdziesięciu ludzi na koszt Nehemiasza.
Główna myśl rozdziału
Bojaźń Boża wyklucza wyzysk brata: sprawiedliwość społeczna jest częścią wierności przymierzu, nie dodatkiem do niej. Nehemiasz nie poprzestaje na naganie – doprowadza do konkretnego zwrotu majątku i zabezpiecza obietnicę przysięgą kapłanów oraz symbolicznym gestem wytrząśnięcia zanadrza. Rezygnacja z przywilejów namiestnika czyni jego napomnienie wiarygodnym: przywódca najpierw sam unika obciążania ludu, a dopiero potem wymaga tego od innych, powołując się nie na własną korzyść, lecz na dobro wspólnoty.
Powiązane
- Czytaj słowo po słowie: Ne 5 w interlinii (hebr./grec. + UBG)
- Poprzedni: Księga Nehemiasza 4 — streszczenie
- Następny: Księga Nehemiasza 6 — streszczenie
- Wszystkie streszczenia rozdziałów